Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 01:58
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Piątkowy wieczór autorski

9 października w świetlicy w Gaci zorganizowano spotkanie autorskie z Alicją Sinicką - pisarką związaną z Oławą
Podziel się
Oceń

Organizatorem była Gminna Biblioteka Publiczna, która dłuższego czasu stara się zachęcać do czytania książek i przybliżać mieszkańcom literaturę poprzez organizację spotkań z pisarzami. Alicja Sinicka to pisarka związana z Oławą, która ma na koncie już siedem powieści. -Łączy formę thrillera psychologicznego z romansem, tworzy literaturę obyczajową z wątkiem sensacyjnym, a jej bohaterowie są bardzo wyraźnie zarysowani - mówiła przed spotkaniem dyrektor biblioteki gminnej Małgorzata Teuchmann. - Twórczością literacką zajmuje się od 2015 roku. Debiutowała powieścią "Oczy wilka", która została ciepło przyjęta przez czytelników i stała się początkiem bestsellerowej serii. Sukces literacki i komercyjny odniosła także jej książka "Stażystka", będąca zapowiedzią cyklu powieściowego, którego akcja osadzona jest w Oławie. 

Autorka urodziła się 1987 roku w Strzelinie. Jest absolwentką LO im. Jana III Sobieskiego w Oławie. Ukończyła stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, a także zarządzanie i inżynierię produkcji na Politechnice Wrocławskiej. Wykształcenie ekonomistki wykorzystywała przez osiem lat, pracując w jednej z amerykańskich korporacji jako analityk finansowy. Prywatnie jest żoną i matką. Od dzieciństwa interesowała się kinem i literaturą. W wolnym czasie najchętniej czyta książek psychologiczne i biega. Co jeszcze lubi, dlaczego zaczęła pisać, co ją inspiruje i co planuje oraz jakie losy czekają bohaterów kolejnego cyklu, który zapoczątkowała "Stażystka"?  By się o tym przekonać - najlepiej  spotkać się z pisarką osobiście.

Co działo się podczas spotkania? Szczegóły już niebawem - w papierowym wydaniu "Gazety Powiatowej".



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Co to jest? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 21:15 Źródło komentarza: Piotr Piechota: - Nie jesteśmy już underdogiem Autor komentarza: też podatnik Treść komentarza: Ciekawsze jest kto robi projekt, a płacimy my wszyscy. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 19:45 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować? Autor komentarza: specOdNiczego Treść komentarza: Racja. Zamiast wydawać niepotrzebnie kasę na Wiejską to przekierować na Kilińskiego. Wiadukt ma być ponoć szybciutko to budowa drugiego przejścia w tym miejscu jest zbyteczna. Róbcie na Kilińskiego. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 19:23 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować? Autor komentarza: Mama z Teczy Treść komentarza: Jako rodzic dziecka na wózku muszę sprostować jedną rzecz: piasek i łopatka nie wystarczą, jeśli dziecko na wózku nie ma jak do nich w ogóle podjechać. Nikt nie chce oddzielać dzieci ani tworzyć dla nich zamkniętych stref. Właśnie po to potrzebne są integracyjne urządzenia na publicznych placach zabaw. Zamiast piasku płaskie nawierzchnie, podjazdy czy huśtawki dostosowane dla wózków tak aby nasze dzieci mogły bawić się razem ze zdrowymi rówieśnikami na tym samym placu, a nie patrzeć na zabawę z daleka z perspektywy krawężnika. Tęcza i zajęcia sensoryczne są wspaniałe, ale to terapia. A plac zabaw to miejsce, gdzie moje dziecko ma prawo po prostu być dzieckiem, bez barier architektonicznych. Dostosowanie przestrzeni publicznej to nie „szufladkowanie”, to danie nam równej szansy na bycie razem. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 13:57 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Mama z Teczy Treść komentarza: Jako rodzic dziecka z niepełnosprawnością czytam ten komentarz z ogromnym smutkiem i rozczarowaniem. To, co Pan/Pani nazywa „wymysłem” albo „brakiem pojęcia”, dla naszych dzieci jest jedyną szansą na to, by po prostu poczuć się częścią społeczeństwa. Bardzo się cieszę, że są radni jak Pani Ziółkowska, którzy dostrzegają potrzeby mieszkańców częstokroć niewidzialnych dla reszty społeczeństwa. Zamiast krytykować i spychać nas do zamkniętych ośrodków, warto czasem wykazać się odrobiną empatii i zrozumienia. Nasze dzieci mają takie samo prawo do przestrzeni publicznej jak każde inne. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Ile kosztuje projekt, kto płaci i co z projektem wiaduktu ''bumerang'' ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:50 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama