Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 10:54
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Uzdrawiamy serce Klaudii. Zobaczcie, ile już jest ciast!

OŁAWA. Klaudia Stachów od dziecka żyje z poważną wadą serca. Choroba jej taty sprawiła, że rodziny nie stać już na leczenie. Można im jednak pomóc!
Źródło: Facebook.com/helpolawa
Uzdrawiamy serce Klaudii. Zobaczcie, ile już jest ciast!

Autor: HELP OŁAWA

Podziel się
Oceń

W kwietniu skończy 18 lat, jest uczennicą drugiej klasy Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Oławie, ale do szkoły nie chodzi od pierwszej klasy podstawówki, bo nie może. Jak wylicza jej mama Ewa, wśród innych uczniów była może cztery miesiące w ciągu dwunastu lat kształcenia. Tęskni za rówieśnikami, spotkaniami, imprezami, za zwykłym życiem zdrowej nastolatki. Tymczasem od urodzenia żyje pod kloszem.

Klaudia urodziła się z bardzo poważną wadą serca HLHS. To zespół niedoboru lewego serca. Żeby przeżyć, miała trzy operacje na otwartym sercu: w trzynastej dobie życia, gdy miała pół roku, oraz w wieku trzech lat. Wszystkie w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie. Oprócz tego w swoim krótkim życiu przeszła pięć cewnikowań serca. - W zeszłym roku Klaudia była bardzo słaba, nie miała siły na nic, nikła w oczach - opowiada jej mama. - Ostatecznie w maju wszczepiono jej jeszcze rozrusznik serca. Teraz jej stan jest stabilny, ale wciąż żyje w izolacji, z lepszymi i gorszymi chwilami.

Skutkiem choroby Klaudii jest między innymi enteropatia, przejawiająca się utratą białka z organizmu. A to z kolei przyniosło jeszcze jedną złą wiadomość. Nastolatka od września ma zdiagnozowaną zaawansowaną osteoporozę kości. Musi więc być pod stałą opieką całego sztabu doktorów i profesorów: kardiologa, endokrynologa, immunologa, okulisty i dermatologa.

Do tej pory, pomimo ciężkiej choroby córki, rodzice radzili sobie z problemami. 4 lata temu świat zawalił się im po raz kolejny, ponieważ jedyny dotychczasowy żywiciel rodziny, tata Klaudii, zachorował. Walczy z sarkoidozą płuc o bardzo ciężkim przebiegu. Od dłuższego czasu ma także objawy neurologiczne. Rodzina wydała wszystkie oszczędności, łącznie ze sprzedażą samochodu. Nie ma już niczego, co by mogło sfinansować leczenie Klaudii i pomóc choremu ojcu.

Dziewczyna potrzebuje leków, które są sprowadzane z zagranicy. Ponadto pieniędzy na szybkie (ze względu na dynamiczny rozwój choroby) wizyty u specjalistów, produkty diety wysokobiałkowej, dojazdy do placówek medycznych, witaminy oraz środki wspomagające prawidłowy rozwój. Miesięczny średni koszt leczenia oraz dojazdów do lekarzy to kwota około 2,5 tys. zł. Dla tej rodziny to pieniądze nieosiągalne. Mama Ewa nie może podjąć żadnej stałej pracy ze względu na konieczność opieki nad Klaudią, a teraz jeszcze nad mężem Kazimierzem.

Wchodząc do bardzo skromnego domu, choć nie widać w nim bogactwa, widać to, co w życiu jest najważniejsze - miłość. Ewy opiekującej się całą rodziną, chorego Kazimierza, chorej Klaudii i młodszej siostry Pauliny. Chora nastolatka marzy o tym, by wyzdrowieć, choć wie, że będzie żyła z HLHS aż do ewentualnego przeszczepu serca. Chciałaby zrobić kurs stylizacji paznokci oraz pojechać gdzieś za granicę. To jej niespełnione marzenia, często powodujące smutek, żal, rozpacz i tęsknotę.

- Serce człowieka może być chore z wielu powodów: smutku, żalu, rozpaczy, tęsknoty, ale i z powodu zdrowia - czytamy na portalu zrzutka.pl. - Klaudia Stachów ma złamane serce ze wszystkich tych powodów. Z powodu zdrowia - od urodzenia. Z powodu smutku, rozpaczy, tęsknoty - także. Bo Klaudia chce normalnie żyć, a nie może.

- Pokazaliście, że potraficie słodko pomagać piekąc i kupując wypieki od innych dobrych duszyczek - mówią wolontariusze Heroicznej Ekipy Lokalnej Pomocy. - W najbliższą niedzielę 7 marca od godz. 11.00 będzie kolejna okazja, żeby pomóc. Tym razem Klaudii, która choruje na ciężką wadę serca. To skromna, wspaniała dziewczyna, która potrzebuje naszego wsparcia.

Gorąco zachęcają do wzięcia udziału w kiermaszu ciast jak i do pieczenia tych pyszności.

Wypieki można dostarczyć w sobotę 6 marca. Gdzie?

* Do Studia Reklamy WENA, godz. 10.00 -13.00;

* Do świetlicy w Jaczkowicach, godz. 15.00-17.00;

* Do Fundacji Ewy Naworol, przy ul. Kasztanowa 9 w Jelczu-Laskowicach, godz. 10.00-13.00.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: A co na to podstarzali członkowie PIS , piastujący od lat stanowiska radnych w Oławie ? Data dodania komentarza: 4.11.2026, 10:39 Źródło komentarza: Z Jelcza-Laskowic na Marsz Niepodległości. Organizują wyjazd autokarowy do Warszawy Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Wydać 1 050 000 złotych na nowoczesną infrastrukturę i oszczędzać na prądzie? To wyższa szkoła ekonomii. Ścieżka odebrana we wrześniu, mamy listopad, a latarnie dalej działają w trybie „eko-widmo”. Może po prostu kwota 350 tysięcy od każdego z trzech samorządów nie obejmowała zakupu żarówek? Mieszkańcom i działkowcom gratulujemy nowej, luksusowej ścieżki zdrowia – w tych ciemnościach to prawdziwy test instynktu przetrwania. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 10:10 Źródło komentarza: Odbiór był, a latarnie nie świecą Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Trzy samorządy, ponad milion złotych i... absolutna ciemność. Klasyka lokalnej biurokracji: do zrzutki na inwestycję chętni byli wszyscy, ale do włączenia bezpiecznika nie ma nikogo. Powiat odsyła do Miasta, Miasto milczy, a mieszkańcy na nowej ścieżce mogą co najwyżej poćwiczyć jazdę po omacku. Wygląda na to, że latarnie mają charakter wyłącznie dekoracyjny – dumnie stoją, świetnie wyglądają w dzień, a w nocy dbają o to, by rowerzyści mieli zapewnioną dawkę adrenaliny. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 10:00 Źródło komentarza: Odbiór był, a latarnie nie świecą Autor komentarza: Zołoza Treść komentarza: A telewizja przyjedzie na otwarcie, jak w latach 90? Data dodania komentarza: 4.11.2026, 09:23 Źródło komentarza: Jest data otwarcia nowego McDonald's. Byliśmy już w środku Autor komentarza: Burdel GKM Treść komentarza: W urzędzie są zajęci rozdawaniem lokali komunalnych dla znajomków i rodziny. Nie przeszkadzajcie im. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 08:31 Źródło komentarza: Odbiór był, a latarnie nie świecą Autor komentarza: Brak Bardziej Skompromitowanych Treść komentarza: Gosiu bo w sprawie lewych lokali komunalnych dla członków to musisz to załatwiać w obrębie BBS. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 08:10 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama