Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 19:33
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dlaczego kochamy alpaki?

Alpakowe szaleństwo. Coś takiego w nich jest, że wszyscy, no niemal wszyscy, od razu chcą się do nich tulić? A przynajmniej z przyjemnością na nie popatrzeć. Dlatego coraz częściej alpaki można spotkać także w powiecie oławskim, w przydomowych ogrodach, zwierzyńcach, hodowlach...
Dlaczego kochamy alpaki?
Co takiego dzieciaki w nich widzą? - mówi Marta Jakobsze-Kozłowska. - Nie mam pojęcia. Nie wiem. Po prostu jest teraz szał na te alpaki
Podziel się
Oceń

Zróbcie eksperyment. Weźcie kilkuletnie dziecko do zagrody alpak, a usłyszycie pierwsze "wow!". Gdy zwierzęta będą na tyle oswojone, że można je będzie dotknąć, a najlepiej objąć za długaśną szyję, usłyszycie ponowne "wow!". I tak już będzie dalej, bo tym pięknym, oryginalnym zwierzętom o wielkich oczach naprawdę trudno się oprzeć.

Bo tak

Są w naszym powiecie tacy, którzy do alpak podeszli w zupełnie niekomercyjny sposób. Mają, bo chcieli mieć. Dla siebie, choć nie wykluczają, że gdy zwierzęta bardziej się oswoją, pozwolą czasem dzieciom z okolicy na bliższy kontakt.

- Mamy 7 alpak, 5 samców i 2 samice, wszystkie trafiły do nas z hodowli aż spod Białegostoku - mówi pan Józef, mieszkający w jednej z podoławskich wsi. - Są bardzo przyjemne, takie flegmatyczne, a przez to uspokajające. Mamy je od niedawna, mniej niż rok, więc nie jesteśmy z nimi jeszcze na tym etapie, żeby się przytulać. Ich przysmakiem jest tarta marchewka, wtedy zawsze przychodzą do opiekuna. Zresztą generalnie są bardzo ciekawskie. Gdy dzieci podchodzą pod płot, one też się tym interesują, czasem całą grupą podchodzą.

Pan Józef przyznaje, że alpaki w naszych warunkach nie są drogie w utrzymaniu: - Pasą się na naszej łące, trzeba mieć też siano, suche wysłodki z buraków cukrowych moczymy i dajemy im do jedzenia, jest także na rynku specjalistyczna sucha karma dla alpak. Owszem, trzeba uważać na drzewka, bo ogryzają korę, liście i pędy, ale większych kłopotów z nimi nie ma. Na razie nie chorują i zdaje się, że generalnie alpaki są zdrowe. Raz do roku trzeba je strzyc, robimy z tego potem poduszki i kołdry.

Dodatek

- U nas alpaki były dodatkiem do rancza, chcieliśmy po prostu zwiększyć ofertę - mówi Marta Jakobsze-Kozłowska z Małego Rancza "Kaprysek" w Mościsku pod Jelczem-Laskowicami. A było do czego dodawać, bo na ranczu są już konie, jest kudłata krowa, kucyki, zakochany osioł, alpaki, świnki, kury, indyki, owca, kozy, papugi, gęsi, szop pracz, strusie...

Pani Marta przyznaje, że alpaki to zwierzęta wyjątkowo przyjazne, wdzięczne i niekonfliktowe. Dopiero przyparta do mury, gdy już nie ma wyjścia, alpaka ostrzega, że będzie pluć, a potem naprawdę pluje. I to zawartością żołądka, co nie pachnie zbyt ładnie.

- Alpaki w obronie własnej potrafią też kopać, ale u nas jeszcze nie zdarzyło się, aby któraś wyciągnęła tylną nogę do kopania - mówi pani Marta. - Jeszcze 2 miesiące temu alpaki chodziły u nas luzem między dziećmi, ale obgryzały rośliny ogrodowe, więc musieliśmy to ukrócić... WIĘCEJ O ALPAKACH PRZECZYTASZ W NAJNOWSZYM WYDANIU. Dostępne już teraz pod tym LINKIEM - koszt wydania 2.90 zł



Napisz komentarz

Komentarze

R.rabbit 11.07.2021 13:58
Znowu promujcie to beznadziejne brudne ranczo

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: Jeśli uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy wybrać na Burmistrza czy Wójta nieuczciwą osobę, to zgadzam się z tobą w zupełności. Czasami jednak zdarzają się pracowici i uczciwi, i wtedy ich trochę szkoda. A tak a pro po, to powiedz proszę, po co w sejmie 9 już kadencję są, bo nie pracują ale są, tacy rekordziści jak poseł Sawicki, poseł Kaczyński, posłanka Śledzińska-Katarasińska czy inni tacy rekordziści? Za mało miejsca by ich tu wszystkich wymienić. Oni, wg ciebie, nie mylą już państwowego ze swoim? Ryba psuje się od głowy, Pierw im zabrać wielokadencyjność, a potem tym z dołu. I wtedy będzie wszystkim po równo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:35 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: I bardzo dobrze, że ten projekt przepadł! Dwukadencyjność to jedyny bat na lokalne układy i „wiecznych” burmistrzów czy wójtów, którzy po 20 latach na stołku zaczynają mylić gminne z prywatnym. 10 lat (dwie kadencje) to aż nadto, żeby się wykazać. Jak ktoś przez dekadę nie zrealizował swoich obietnic, to kolejnych 5 czy 10 lat nic nie zmieni. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 17:16 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: "Maria Kucab - nauczycielka, harcerska, mieszkanka Osieku.." Chyba harcerka jeżeli już... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 17:14 Źródło komentarza: Pierwsza jednostka OSP ma już patronkę Autor komentarza: Obywatel Treść komentarza: Michał Milowicz to super aktor Data dodania komentarza: 26.10.2026, 16:31 Źródło komentarza: Elvis żyje! Przynajmniej w Jelczu-Laskowicach Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Tego burmistrza za niszczenie Oławy i zadłużanie miasta i mieszkańców to trzeba jak najszybciej odwołać w referendum. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 16:11 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Taka jest konsekwencja dziwnego trendu na dotowanie inwestycji powiatowych przez gminy. Skoro gmina deklaruje możliwość dofinansowania w remoncie drogi w wysokości 50%.. to właściwie czemu nie zwiększyć zakresu prac? Czemu przy takiej okazji nie zrealizować drogi w standardzie większym, lepszym pełniejszym.. chodniki, ścieki, oświetlenie, kanalizacja...Fakt drożej le skoro połowę dorzuci gmina.. W praktyce to oznacza że dorzuci po prostu więcej i więcej... Na tym polega pułapka tego typu dofinansowań. Gmina w ogóle nie powinna w tym uczestniczyć. Skoro droga jest powiatowa, to inwestycje realizuje powiat. Gmina powinna zrealizować przede wszystkim inwestycje na tych drogach które należą do niej, a nie dorzucać do innym. Natomiast jeżeli burmistrz chce być tak dobry i wyręcza powiat (co samo w sobie jest błędem..), to nie w ten sposób. Niech najpierw uzyska zakres planowanych prac, niech pozna budżet inwestycji i jej całkowity koszt. Dopiero potem nieć określa poziom dofinansowania - kwotowo (np. damy 50% procent, ale nie więcej niż 1 mln - bierzecie czy nie?). Tak żeby nie było sytuacji że koszt inwestycji rosną i rosną.. (nawet po podpisaniu umowy.. bo aneksy, bo coś..), a potem rośnie tylko wielkość dofinansowania i to w sposób niekontrolowany. Przy tej drodze to poziom i zakres prac zawsze będzie rósł - po to by był powód, żeby mówić że tylu pieniędzy to powiat nie ma. Choć i tak w tym wszystkim najlepsza jest rola lokalnej "gazety", sprowadzająca się do publikowania "śmiesznych" (według jej mniemania) grafik z ai o niczym... Poziom godny prasy lokalnej... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 15:34 Źródło komentarza: Mieszkańcy Przylesia wciąż walczą o drogę. Nawet chcą się do niej dołożyć
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama