Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 23:30
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Tysiące kilometrów w szczytnym celu

Z wykształcenia jest wuefistą, a od niedawna pracuje w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 jako nauczyciel wspomagający. Robert Ćwikliński po raz kolejny organizuje Kibicowską Wyprawę. Chce zebrać 30 tysięcy dla chorego Ignasia
Podziel się
Oceń

W tym roku na rowerze pojedzie do Czech i Słowacji. Wystartuje 14 lipca. W planach ma przejechanie około 2500 kilometrów. Za nim jest już sześć podobnych akcji. W 2014 roku zebrał 15 000 zł na hospicjum, w 2015 - 20 000 zł fundację DOM zajmującą się dziećmi z porażeniem mózgowym, w 2016 - 30 000 zł na hospicjum dla dzieci (jechał wtedy do Anglii z Opola), w 2017 - 25 000 zł dla przyjaciela chorego na raka - przepłynął całą Odrę kajakiem, bo po dwóch dniach ruszyć rowerem dla małej Amelki, która urodziła się bez gałki ocznej - dla niej zebrał 30 000 zł, a w 2018 - aż 108 000 zł na odbudowę domu dziecka. Za każdym razem przejeżdżał tysiące kilometrów na dwóch kółkach. Jedynym wyjątkiem. była akcja w 2017 roku, kiedy to pokonał 750 kilometrów kajakiem po dorzeczu Odry. 

Dlaczego Kibicowska Wyprawa? Robert jest piłkarskim fanem. W trakcie swoich akcji spotyka się z sympatykami różnych drużyn, którzy przekazują mu klubowe fanty na licytację. Tym razem ruszy śladem czeskich i słowackich klubów. 

- Pokonałem już blisko 20 000 km w trakcie poprzednich akcji - opowiada. - Łącznie z treningami to ponad 50 000 km w nogach. Udało nam się łącznie zebrać ponad 210 000 zł na rzecz potrzebujących!

I to nie koniec! Już teraz w jego internetowej skarbonce dla chorego chłopca jest ponad 10 000 zł. Chcesz wpłacić? Możesz to zrobić przez stronę I to nie koniec! Już teraz w jego internetowej skarbonce dla chorego chłopca jest ponad 10 000 zł. Chcesz wpłacić? Możesz to zrobić przez stronę siepomaga.pl/kibicowskawyprawa2021. Do kupienia są także wyprawowe kubki z logiem akcji. Szczegóły na facebookowym fanpage`u "Kibicowska Wyprawa"(facebook.com/kibicowskawyprawa).

Robert Ćwikliński od roku mieszka w Oławie i poza swoimi akcjami oraz pracą w szkole pracuje w Akademii Piłkarskiej Galacticos. - W tym szalonym okresie pełnym lockdownów aktywizujemy grupy chłopców chcących grać w piłkę i uprawiać sport - mówi. - Treningi wznawiamy w sierpniu, planujemy również półkolonie dla dzieci z naszej okolicy. Zapraszamy serdecznie chcących się poruszać i przeżyć świetną przygodę z piłką. 

 *

Ignaś cierpi z powodu nieuleczalnej choroby genetycznej, jaką jest zespół Pradera-Williego, zwany też zespołem wilczego głodu. Do końca życia odczuwał będzie palący głód i nigdy nie zazna uczucia sytości. To jednak niejedyny problem, z którym on i jego rodzice muszą się mierzyć. Chłopiec jest dzieckiem w spektrum autyzmu, wymaga stałej, intensywnej rehabilitacji ruchowej i logopedycznej. Ponadto hipotonia, czyli wiotkości mięśni sprawia, że stan kręgosłupa Ignasia pogarsza się! Wiotkie mięśnie nie są w stanie nadążyć za wzrostem ciała, dlatego od kilku już lat zmaga się ze skoliozą.

Specjaliści zgodnie twierdzą, że powinien zacząć nosić gorset, specjalistyczne wkładki do butów, a przede wszystkim kontynuować rehabilitację, wyjeżdżać na turnusy i uczestniczyć we wszystkich możliwych zajęciach, które poprawią jego stan. 

- Dla nas, rodziców Ignasia, wydatki zdają się nie mieć końca - mówi jego mama Anna. - Nie jestem w stanie pogodzić się z tym, że od pieniędzy uzależniona jest dobra przyszłość mojego dziecka. Wraz z jego tatą prosimy, pomóż nam!


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama