Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 04:08
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Salvador Dali i jego surrealistyczny świat już w maju na dużym ekranie!

Już w maju na ekrany polskich kin trafi „Daliland” - niezwykłe dzieło kanadyjskiej reżyserki Mary Harron. Ta biograficzna opowieść przeniesie widzów w fascynujący świat życia i twórczości jednego z najbardziej ikonicznych artystów XX wieku - Salvadora Dalego, w którego na ekranie wciela się jeden z najznamienitszych aktorów w historii kina, laureat Oscara Ben Kingsley.
Podziel się
Oceń

Oparty na autentycznych wydarzeniach film obrazuje pasje, lęki oraz niepowtarzalną osobowość Mistrza surrealizmu, którego najsłynniejsze obrazy - „Trwałość pamięci”, „Płonąca żyrafa” czy „Sen spowodowany lotem pszczoły” - weszły do kanonu światowej sztuki zdecydowanie poszerzając jej granice i wyznaczając kierunki rozwoju na kolejne dekady.

Opowiadający o pełnym pasji życiu "Daliland" pokazuje piętno, jakie liczący już wówczas 70 lat, artysta odcisnął na świecie nowojorskiej bohemy wpływając na karierę takich gwiazd, jak legenda rocka Alice Copper, aktor i piosenkarz, odtwórca tytułowej roli musicalu „Jesus Christ Superstar” Jeff Fenholt czy pierwsza czarnoskóra supermodelka w historii Donyale Luna oraz modelka i piosenkarka Amanda Lear. Wszyscy oni byli towarzyszami jego ekscentrycznych imprez oraz świadkami namiętności i napięć pomiędzy malarzem, a j jego żoną, menadżerką i muzą – Galą Dali.

Ta niezwykła biograficzna opowieść to dzieło specjalizującej się w portretowaniu ikon popkultury Kanadyjki Mary Harron. W swojej twórczości reżyserka mierzyła się m.in. już z legendą Andy'ego Warhola („Strzelałam do Warhola”), opowiadała o jednej z największych gwiazd amerykańskiego show-biznesu i bogini seksu lat pięćdziesiątych Bettie Page („Słynna Bettie Page”) oraz o budzącym grozę psychopatycznym Charlim Mansonie („Charlie mówi”). Jest także autorką głośnych thrillerów „American Psycho”, „Internat” oraz „Grace i Grace”.

Do roli Dalego producentom udało się zaangażować Bena Kingsleya – mistrza ekranowej charyzmy, który zapisał się w historii kina powalającą, wyróżnioną Oscarem, BAFTA i Złotym Globem tytułową rolą w filmie „Gandhi” Richarda Attenborough. Na koncie ma także szereg innych cenionych kreacji, w których wcielał się w historyczne postaci m.in. słynnego tropiciela hitlerowskich zbrodniarzy wojennych Simona Wiesenthala, jednego z największych producentów Hollywood - Jacka L. Warnera, twórcę nazistowskiego „ostatecznego rozwiązania” Adolfa Eichmanna czy wynalazcę i ojca filmowej fantastyki Georgesa Mélièsa.

W roli Gali Kingsleyowi partneruje trzykrotnie nominowana do Europejskiej Nagrody Filmowej, nagradzana na festiwalach w Cannes i Wenecji wybitna niemiecka aktorka Barbara Sukova znana ze współpracy m.in. Rainerem Wernerem Fassbinderem, Larsem von Trierem, Davidem Cronenbergiem i Volkerem Schlöndorffem, a przed laty głośna miłość Daniela Olbrychskiego, z którym poznała się na planie filmu "Róża Luksemburg" Margarethe von Trotty. 

"Daliland" to nie tylko film dla miłośników sztuki, ale również dla wszystkich tych, którzy pragną zgłębić geniusz jednego z najważniejszych artystów XX wieku. Obraz Mary Harron z pewnością zostanie zapamiętany jako hołd dla życia i niezwykłej osobowości artysty.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Pani Aniu, Panie Mariuszu... wszystkiego najlepszego!!! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:22 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Ech Treść komentarza: Jakie "sakramentalne tak" - ślub w urzędzie nie jest sakramentem. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Klika BBS Treść komentarza: Nawet można byłoby wymienić kilka nazwisk Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:41 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Wprowadzenie limitu dwóch kadencji dla burmistrzów i wójtów miało jeden konkretny cel: rozbicie lokalnych, jednoosobowych układów. Burmistrz w swojej gminie ma jednoosobową, potężną władzę wykonawczą. Przyznaje dotacje, zatrudnia w urzędach, szkołach i spółkach komunalnych. Po 20 latach na stanowisku taki człowiek staje się lokalnym „królem”, z którym nikt nie ma szans wygrać w wyborach, bo całe otoczenie jest od niego finansowo zależne. Tam limit był ratunkiem przed nepotyzmem. W Sejmie sytuacja jest zupełnie inna. Poseł nie ma jednoosobowej władzy wykonawczej – jest tylko 1 z 460 parlamentarzystów. Sam nie zatrudnia ludzi w urzędach, nie rozdziela jednoosobowo milionowych budżetów w regionie i nie ma takiej władzy nad życiem pojedynczego mieszkańca jak burmistrz. Sejm to gra zespołowa, gdzie liczy się siła partii, a nie jednoosobowy układ. Dlatego mechaniczne przekładanie zasad z małej gminy na całe państwo nie ma sensu. O ile na dole odświeżenie władzy ratuje gminę przed układem zamkniętym, o tyle na górze wycięcie doświadczonych polityków osłabiłoby parlament w starciu z wielkim biznesem i lobbystami. W Sejmie to wciąż partie i sami wyborcy decydują, czy wolą postawić na młodego debiutanta, czy na sejmowego wygę. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:42 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Marszałek Treść komentarza: Są tacy co są z Niego zadowoleni .... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: Jeśli uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy wybrać na Burmistrza czy Wójta nieuczciwą osobę, to zgadzam się z tobą w zupełności. Czasami jednak zdarzają się pracowici i uczciwi, i wtedy ich trochę szkoda. A tak a pro po, to powiedz proszę, po co w sejmie 9 już kadencję są, bo nie pracują ale są, tacy rekordziści jak poseł Sawicki, poseł Kaczyński, posłanka Śledzińska-Katarasińska czy inni tacy rekordziści? Za mało miejsca by ich tu wszystkich wymienić. Oni, wg ciebie, nie mylą już państwowego ze swoim? Ryba psuje się od głowy, Pierw im zabrać wielokadencyjność, a potem tym z dołu. I wtedy będzie wszystkim po równo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:35 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama