Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 lutego 2026 20:36
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski
Reklama

Jak "odchudzić" sobie święta?

– Na święta kupujemy za dużo i przygotowujemy za dużo. Dlatego warto na te kilka dni wyrzuć z naszego słownika słowo „zabraknie” – mówi prof. Danuta Figurska-Ciura z Wydziału Biotechnologii i Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
  • Źródło: UPWr
Jak "odchudzić" sobie święta?
Prof. Danuta Figurska-Ciura
Podziel się
Oceń

Prof. Danuta Figurska-Ciura wylicza: przeciętny Polak zje w ciągu świątecznego dnia sześć., a niektórzy nawet 10 tysięcy kilokalorii w postaci bigosów, mięs, szynek z tłuszczykiem, czy tortów makowych. Zdrowy, dorosły człowiek o masie ciała 60-70 kilogramów potrzebuje około 2 tysięcy kcal dziennie. 

– Zjadamy więc stanowczo za dużo – mówi.

Zdaniem ekspertki z UPWr myśleć o odchudzaniu świąt zacząć należy już w fazie planowania i kupowania.

– Po pierwsze wyrzućmy na te kilka dni ze swojego słownika słowo „zabraknie”, ponieważ nawet jeśli zabraknie jakiejś potrawy, to innych z pewnością będzie za dużo. Nie kupujmy produktów w wielkich, promocyjnych opakowaniach – żal będzie zmarnować, więc zjemy. Poza tym wrzucając do koszyka kolejne produkty wyobrażajmy sobie nasz talerz podczas wigilijnej kolacji. Może, kiedy zobaczymy jak dużo potraw będziemy musieli na niego nałożyć, z części po prostu zrezygnujemy – zachęca. I przygotujemy je na inna okazję. Poza tym liczy się wielkość. Porcji ma się rozumieć. Podzielmy planowaną wstępnie na pół. Będzie szansa na spróbowanie większej ilości różnorodnych smakołyków bez ryzyka przejedzenia się i wyrzutów sumienia.

 

Pytana, jak „odchudzić” święta, wymienia kilka zasad.


Jeśli ryba, to może tym razem gotowana lub duszona albo w galarecie, zamiast smażonej. A jeśli już smażymy, to róbmy to krótko w głębokim tłuszczu na olejach roślinnych lub na klarowanym maśle, które mają wysoki punkt dymienia (rozkładają się w bardzo wysokiej temperaturze). Tłuszczu nie przegrzewajmy, potraw smażonych nie przypalajmy i pamiętajmy o ułożeniu ich po usmażeniu na chwilę na papierowym ręczniku, który wchłonie nadmiar tłuszczu .

– Polecam nasz rodzimy olej rzepakowy, ale też dobry jest ryżowy albo oliwa, tylko nie virgin, a ta przeznaczona do smażenia. W wielu domach przyjęły się już takie bardziej „fit” święta – zauważa prof. Figurska-Ciura – ale w większości chyba nadal obowiązuje zasada, że „przez dobry bigos musi przebiec świnia”. Na domiar złego świąteczny bigos z dużą ilością mięs, jest wielokrotnie podsmażany, odgrzewany. To sprzyja tworzeniu smaku, ale też powstawaniu substancji, które słabo trawimy, więc niektórzy zagryzają ciężki bigos środkami farmaceutycznymi!

Żeby tego uniknąć do świątecznego bigosu włóżmy połowę boczku z przepisu i chudsze niż tradycyjnie mięsa i kiełbasę, za to nie zmniejszajmy ilości przypraw: pieprz, śliwki, kminek… polepszą trawienie. Może tu pomóc również nowoczesne wyposażenie kuchni. Garnki z wielowarstwowym, grubym, akutermicznym dnem pozwalają nam gotować potrawy długo na tak zwanym wolnym ogniu. Wszystkie aromaty zostają w przykrytym garnku, a powolne gotowanie w niskiej temperaturze sprawia, że potrawy są lżej strawne. 

Zamiast szynki z tłuszczykiem przygotujmy na święta indyka, schab, albo cielęcinę czy królika koniecznie z dodatkiem żurawin i borówek i surówki, bogatych w antyoksydanty i smacznych. Będzie to świetna okazja pokazać dzieciom, że istnieje nie tylko ketchup. 

W ciastach nie rezygnujmy z maku, orzechów, owoców (także tych suszonych, czyli bakalii), ale odchudźmy torty używając np. kremów na bazie bitej śmietany i serka mascarpone zamiast masła, lub musów owocowych. Chętnie wykorzystujmy też przyprawy: cynamon, goździki, naturalna wanilia, anyż, bo poprawiają trawienie i podnoszą odporność a cynamon ma znaczenie w gospodarce węglowodanowejw przetwarzaniu cukrów w naszym organizmie.

Wykorzystajmy to, że w polskiej kuchni lubimy: majeranek, ale do wieprzowiny dorzućmy też cząbru, tymianku, pieprzu i w ogóle – jeśli tylko lubimy – więcej ostrych przypraw czosnku, papryki, pieprzu, imbiru jeśli tylko pasują w naszym daniu.

Metabolizm przyspieszą i poprawią owoce, choćby grejfrut. Warto sięgnąć też po nieco zapomniane warzywa: pasternak, topinambur, których składniki usprawnią pracę przewodu pokarmowego podobnie jak śródziemnomorskie karczochy, które mogą być wykwintnym elementem naszego stołu.

Nie kupujmy soków lub co gorsze słodzonych napoi gazowanych. Kompot z suszu, mimo że też ma sporo kalorii, jest o wiele zdrowszy, ponieważ zawiera duże ilości błonnika, ułatwiającego trawienie.

 

Wigilia wege

 

Przygotowanie wigilii wegetariańskiej nie powinno stanowić dla nikogo problemu. Świąteczna kolacja z zasady jest jarska, wystarczy więc z jadłospisu wyciąć ryby. Wyzwaniem może być natomiast wigilia wegańska.

– Mimo to zachęcam, by nawet w domach, gdzie jada się mięso, a na święta zaprasza rodzinę, przygotować choć dwa dania wegańskie. Nigdy bowiem nie wiemy czy w międzyczasie siostrzenica czy wnuczka nie przeszła na dietę pozbawioną składników pochodzenia zwierzęcego – mówi profesor UPWr.

Jak to zrobić? Z przepisu na ciasto, uszka i pierogi wystarczy usunąć mleko i jajka. Mleko zastąpić możemy napojem roślinnym popularnie nazywanym mlekiem (np. kokosowym, ryżowym czy owsianym), a jajka jednym z zamienników (aquafaba, siemię lniane, chia, jabłko, banan, silken tofu, jogurt sojowy, itp.).

Karpia i inne ryby z powodzeniem zastąpimy natomiast selerem dla poczucia morskiego smaku owiniętym w glony nori lub kotletami sojowymi albo panierowanymi warzywami takimi jak cukinia, bakłażan papryka czy seler, którym można z powodzeniem nadać kształt rybnego dzwonka. Chociaż nie musimy się wysilać ponieważ z badań zwyczajów wegan i wegetarian przeprowadzonych ostatnio przez moją studentkę wynika, że osoby na diecie wege nie oczekują wcale podobieństwa potraw wege do tych tradycyjnych mięsnych czy mlecznych.

Bigos też warto przygotować również w wersji wege np. ze śliwką, morelami czy warzywami nie wspominając o nazywanych leśnym mięsem grzybach. Można go przygotować np. w równych proporcjach ze świeżej kapusty włoskiej i kapusty kiszonej, suszonych śliwek, cebuli, marchwi, czosnku i przypraw. Podobnie w przypadku pasztetów. Ich warzywne wersje będą z pewnością smakować nie tylko weganom. Poza tym może to być ciekawa odmiana od codzienności, przecież szynki i pasztety jemy dziś na co dzień a nie jak dawniej od święta. A może nam posmakują i trwale urozmaicą nasze menu.


 


 


 


 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: CynaTreść komentarza: Ta droga jest zabytkowa Kocie łbyData dodania komentarza: 6.02.2026, 19:59Źródło komentarza: To najgorsze drogi w powiecie?Autor komentarza: cześTreść komentarza: Jak wiesz to zgłoś!Data dodania komentarza: 6.02.2026, 19:40Źródło komentarza: Zainteresowanie policjantów wzbudziło jego nerwowe zachowanieAutor komentarza: KazikTreść komentarza: Prxeliczając na pln. to wyglada to raczej fajnieData dodania komentarza: 6.02.2026, 19:31Źródło komentarza: Co z pelletem? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Obiektywnie patrzącTreść komentarza: To raczej Pana , Pani nie dotyczy. .... osoba mająca tyle na rękę w jaki sposób stała się użytkownikiem pieca na pelet? Raczej za taką kasę go nie posiadaData dodania komentarza: 6.02.2026, 19:28Źródło komentarza: Co z pelletem? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Mieszkaniec 2Treść komentarza: Dziuplina to dziura i nikt tam nie jeździ :)Data dodania komentarza: 6.02.2026, 18:25Źródło komentarza: To najgorsze drogi w powiecie?Autor komentarza: MaklerTreść komentarza: A wiesz ile kosztuje pelet w niemczech? Pierdoły piszesz żal , że to Redakcja publikuje. Jak nie umimy sobie ulożyć życia ... to jest wina Tuska? Proszę nie kasowac linku niech cwaniaczek zobaczy ile kosztuje w niemczech pelet a ile w polszy. To że w polszy jest droższy to wina Helmuta? https://www.holzpellets.net/pelletspreise/Data dodania komentarza: 6.02.2026, 18:22Źródło komentarza: Co z pelletem? - pytają mieszkańcy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama