Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 04:31
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM
Piłka nożna | IV liga

Czwarte zwycięstwo z rzędu

Trwa udana passa podopiecznych Grzegorza Sajewicza, którzy tym razem pokonali wyżej notowanego rywala
Podziel się
Oceń

MGKS "Moto-Jelcz" Oława - KS "Piast" Nowa Ruda 1:0

1:0 - Damian Celuch (w 77 min.)

Oława 6 września 2025. Stadion OCKF przy ul. Sportowej. Widzów ok. 200. 

Sędziowali

Marcin Nawracaj - arbiter główny, a wspomagali go asystenci - Konrad Śliwka i Mateusz Kłudka (wszyscy KS Legnica).

Czerwona kartka

Karol Danielik (w 85 min. - za dwie żółte)

Żółte kartki

Karol Danielik (w 36 min.), Bohdan Starostenko (89), trener Grzegorz Sajewicz (90+1) oraz Rafał Węglarowicz (90+3).

MGKS "Moto-Jelcz" Oława

Lubecki - Opatowski, Krzyśków, Roubut, Brzoza - Dobkowski (70 Kaliszczak), Urysz, Boczar (55 Gancarczyk), Danielik, Matusik (43 Wandel) - Celuch (85 Węglarowicz). 

KS "Piast" Nowa Ruda

Kot - Szukiełowicz, Szymski, Gaweł (81 Nowak), Dąbrowski (58 Topolnytskyj) - Kierkiewicz, Homa, Rudzki (66 Hajłasz), Taratuta (56 Starostenko) - Piech, Polak (79 Osicki).

***

Przed tym meczem "Piast" Nowa Ruda był faworytem, zajmując drugie miejsce w tabeli. Liderem tego zespołu jest doświadczony 40-letni napastnik Arkadiusz Piech, który ma na swoim koncie cztery występy w drużynie narodowej oraz 191 w Ekstraklasie. 

Jednak oławscy kibice wierzyli, że ich ulubieńcy podtrzymają dobrą passę zwycięskich pojedynków. Tak też się stało, choć ta wygrana była ciężko wywalczona. Od początku więcej okazji podbramkowych mieli goście. W 4 minucie Arkadiusz Piech zagrał z rzutu wolnego do Konrada Polaka, którego strzał obronił Bartosz Lubecki. Po chwili Arkadiusz Piech wyłożył piłkę Konradowi Polakowi, ale on uderzył obok bramki. 

Oławianie mieli pierwszą okazję podbramkową w 19 minucie, ale Damian Celuch przegrał pojedynek z bramkarzem gości. W 36 minucie atakujący Karol Danielik padł na polu karnym, ale sędzia uznał to za próbę wymuszenia rzutu karnego i ukarał go żółtą kartką. Przed przerwą Jakub Rudzki próbował zaskoczyć naszego bramkarza, ale Bartosz Lubecki był na posterunku.

W drugiej połowie stroną dominującą byli oławianie, którzy coraz częściej zagrażali bramce "Piasta". W 57 minucie Kacper Opatowski niecelnie uderzył z dystansu. W 72 minucie Damian Celuch trafił do siatki, ale sędzia nie uznał gola, bo nasz napastnik wcześniej sfaulował Aleksa Szymskiego. Kilka minut później Krzysztof Gancarczyk strzelił do bramki, ale był na pozycji spalonej. W 76 minucie Jakub Wandel, który zmienił jeszcze przed przerwą Macieja Matusiaka, został sfaulowany na polu karnym przez Jakuba Kierkiewicza. Sędzia odgwizdał rzut karny, a do wykonania "jedenastki" podszedł Damian Celuch. Jego strzał obronił Bartłomiej Kot, ale dobitka naszego snajpera była skuteczna. 

W końcówce było nerwowo, bo goście chcieli doprowadzić do wyrównania, a oławianie przeprowadzali kontry. Bartosz Lubecki pewnie obronił strzał Aleksa Szymskiego, a uderzenie Kacpra Hajłasza z dystansu było niecelne.Podopieczni Grzegorza Sajewicza mieli dwie okazje na podwyższenie wyniku. Najpierw Krzysztof Gancarczyk strzelił niecelnie z rzutu wolnego, a w doliczonym czasie zmiennik Michał Kaliszczak przeprowadził kontrę i został zablokowany przy próbie strzału. 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Gratulacje. Ale co w takich sytuacjach musi czuć też oławska opozycja ze swoimi pamiętnymi wyczynami i przemowami w sprawie możliwości sprzedaży alkoholu w placówkach muzealnych.. cóż wiedzą tylko te osoby i wspierające ich media. Tak czy inaczej miła informacja dla pana Tomka. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:45 Źródło komentarza: Tomasz Jurczak zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Podniesienie terenu to dodatkowy wydatek co najmniej dodatkowy milion bez gwarancji, że nie wody gruntowe i tak za kilka lat zrobią z tego terenu grzęzawisko, a wyda się przecież kilka milionów także na boisko. Tafla zacznie pękać i rozłazić się. Poza tym podniesienie terenu spowoduje wodę w piwnicach mieszkańców pobliskich domów. Boisko jest na poziomie Odry. Nie dasz gwarancji, że Odra już noe podniesie poziomu. Nie dasz takiej gwarancji, bo wszyscy wiemy, że i tak dojdzie do podwyższenia stanu Odry w najbliższych latach. Prędzej czy później. Urmistrz ma wydać miliony na boisko plus ogromne koszta związane z podniesieniem terenu, bo kilku gówniarzy właśnie tam chce grać. Na Kowala jest boisko. Dlaczego mieszkańcy mają wam fundować podniesienie terenu za duże pieniądze, bo takie jest wasze widzimisię. Za moich czasów zakłady pracy organizowały tam różne integracje pracownicze, ale przychodzi moment, szczególnie po rozbudowie osiedla, że woda podnosi się i osuszanie rozmokłego boiska, ciągłe naprawianie i wydawanie milionów złotych, bo wy chcecie tam boiska jest jakimś niezrozumiałym nonsensem dla większości. Może radnym PIS, który tam mieszka i pewnie wam obiecał, że postara się o odnowienie tego boiska. Podniesienie terenu to zebranie kilkudziesięciu ton ziemi, by sprawić wam przyjemność. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:36 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto? Autor komentarza: . Treść komentarza: Ta terapia genowa nikogo nie uratuje, nikogo nie uchroni. U niektórych (statystyczna mniejszość) spowalnia proces postępu choroby. Do tego potrafi śmiertelnie uszkodzić wątrobę. To trzeba mówić głośno, nie robić nadzieji i przemyśleć, czy wydawanie tak dużej kwoty na coś co być może spowolni chorobę, ma sens. Nie wiadomo czy zadziała, a na pewno nie wyleczy, tylko spowolni. Po co kłamać ludzi, że to uchroni, ocali tego chłopaka? To przykre, ale takie są medyczne fakty… Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:25 Źródło komentarza: Weź puszkę i pomóż Stasiowi Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Koty i psy to Boże stworzenia i im też należy się ratunek... Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:18 Źródło komentarza: To była nietypowa interwencja. Ratowali kotka Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Piszesz totalne głupoty. Podniesienie gruntu w tym miejscu jest równoznaczne z regularnym zalewaniem sąsiednich domów. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:17 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie powinienem ci odpowiadać, bo obrażanie oznacza słabą merytorykę i niską inteligencję. Podniesienie terenu nic nie da, jeżeli solidne deszcze rozmokną ziemię, a wody gruntowe podniosą się. I po co wydawać dodatkowe pieniądze, olbrzymie pieniądze na podniesienie terenu, gdy bez tych pieniędzy na podniesienie, można urządzić boisko sportowe w innym bezpiecznym i nie zalewowym miejscu, niż drogie boisko dla kilku osiedlowych chuliganów. Ile ton ziemi, betonu i piasku należałoby nawieźć, by sprawić wam przyjemność. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:00 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama