Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 01:16
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski
Gruzja nieco inaczej (2)

Harbaciane pola odżywają po latach

O herbacianych polach Batumi śpiewały przed laty "Filipinki", ale... to już przeszłość. Wielkich upraw herbaty w Gruzji nie znajdziecie, ale może to i dobrze
Harbaciane pola odżywają po latach
Kto chce, dostanie koszyk i... może sobie uzbierać trochę herbaty. Wcale nie jest to takie łatwe.

Autor: Jan Kamiński

Podziel się
Oceń

Pojawienie się herbaty na tych ziemiach Gruzja zawdzięcza Imperium Rosyjskiemu, dzięki któremu kultura picia herbaty, znana w Rosji już od XVII wieku, przywędrowała na Kaukaz. Rosjanie, którzy tu wtedy panowali, uznali że klimat wybrzeży Morza Czarnego idealnie nadaje się na założenie własnych plantacji herbaty. Lepiej przecież mieć własną herbatę, zamiast ją importować. Aby to mogło się udać, zatrudniono prawdziwego Chińczyka - specjalistę od upraw herbaty. 

W 1885 roku słynna plantacja Konstantego Popowa "wyprodukowała" pierwszych 8 kg gruzińskiej herbaty, by parę lat później mieć już jej parę ton. Niektórzy znawcy herbaty uznali, że gruzińska odmiana była nawet dobra, lepsza niż niektóre chińskie. Fabryczki herbaty zaczęły pojawiać się w Gruzji masowo, choć do Rewolucji Październikowej wciąż wytwarzały tylko około 150 ton, podczas gdy sprowadzano jej - głównie z Chin - około 75 000 ton.  

Aby zwiększyć wydajność, stopniowo zaczęto rezygnować z tradycyjnych metod, wprowadzonych przez Chińczyka. Gruzja szybko stała się  jednym z najważniejszych producentów herbaty w czasach ZSRR (chodzi zwłaszcza o regiony Guria, Adżaria i Imeretia). Uprawy zajmowały już niemal 70 tys. hektarów, a władza radziecka wykorzystywała naukowców do "ulepszania" uprawy, tworzono nowe gruzińskie odmiany, herbaty, ale ostatecznie nastąpił drastyczny spadek jakości - proces zbierania roślin zmechanizowano, tyle tylko że maszyny zbierały wszystko naraz (pąki, małe i duże listki razem), nie dbając o jakość. Jak nietrudno się było spodziewać, wraz z upadkiem ZSRR, rozpoczął się upadek produkcji gruzińskiej herbaty. Wiele pól uprawnych porzucono, a herbaciane krzewy zaczęły zarastać chwastami. 

Na szczęście teraz wszystko odżywa, choć nie w postaci produkcyjnych molochów, a malutkich rodzinnych manufaktur, gdzie herbatę uprawia się tak, jak przed laty. tradycyjnie. W całej Adżarii powstają rodzinne przedsiębiorstwa, gdzie można przyjechać, sobaczyć cały proces produkcji herbaty.

Parę lat temu powstał nawet Gruziński Szlak Herbaciany (Georgian Tea Route) - to stosunkowo nowa atrakcja turystyczna i kulinarna w Gruzji, powstała, by odrodzić i wypromować dawne tradycje herbaciane kraju. Projekt łączy plantacje, manufaktury, ogrody herbaciane i gospodarstwa agroturystyczne, gdzie turyści mogą: zwiedzać pola herbaciane, uczestniczyć w zbiorach i procesie wytwarzania herbaty (zwijanie, suszenie, parzenie), degustować lokalne odmiany czarnej, zielonej i białej herbaty, poznawać kulturę i historię herbaty w Gruzji. Szlak obejmuje głównie zachodnią Gruzję – Gurię, Adżarię, Imeretię, Megrelię – czyli miejsca o wilgotnym subtropikalnym klimacie, idealnym dla herbaty. Oprócz promocji turystyki i kulinariów, Gruziński Szlak Herbaciany wspiera lokalnych producentów oraz ma pomóc przywrócić Gruzji miejsce na mapie światowej produkcji herbaty. Można go traktować trochę jak "szlak winny", tylko zamiast winnic zwiedza się plantacje herbaty

Mogę z czystym sumieniem polecić leżącą na tym szlaku plantację zwaną Sisters Zhgenti Plantation (na Facebooku znajdziecie ją jako "Plantacia • პლანტაცია").  To niezwykle klimatycznie miejsce, zarządzane przez dwie siostry, z których jedna długo pracowała w Niemczech, więc dobrze zna język niemiecki, z angielskim u "Sióstr" słabiej, ale dogadacie się. Za 50 lari od osoby oprowadzają po plantacji, proponują zbieranie herbaty, pokazują proces jej produkcji, przygotowują degustację (na miejscu można kupić opakowaną herbatę na prezent), za dodatkową opłatą zrobią np. pyszne chaczapuri. Idealne miejsce na relaks z przepysznym lokalnym jedzeniem i smakowaniem gruzińskiej herbaty.

 

Jedna z sióstr pokazuje hektarowe pole herbaty - krzewy sadzili jej rodzice. 

Kto chce, dostanie koszyk i... może sobie uzbierać trochę herbaty. Wcale nie jest to takie łatwe.

Siostry wytłumaczą, które listki trzeba zbierać, które są najcenniejsze

Niedaleko pola jest manufaktura, produkująca lokalną herbatę

Kapelusz warto mieć, bo to jednak może być parę godzin w słońcu

 

Więcej np. TU: 

 

A tu inne ciekawe miejsce do zobaczenia w Gruzji:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: To jest dzisiejsza poezja!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:40Źródło komentarza: "No więc co się za chwilę zderzy?" - po wypadkach kolejowych w HiszpaniiAutor komentarza: MimiTreść komentarza: Świetna sprawa.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:31Źródło komentarza: Wsparcie dla maturzystów w Jelczu-LaskowicachAutor komentarza: Oława OKTreść komentarza: He he ktoś jeszcze wierzy w takie bajki ?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:59Źródło komentarza: Ptasia grypa w powiecie oławskim. Wojewoda wyznaczył strefę objętą zakażeniemAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: To nie są wymysły typu "planeta płonie" gdy ciężko przez zaspy się przebić. To realny problem jakim jest zanieczyszczenie rzek, czyli wody której wszyscy potrzebujemy. Dobra robota chłopaki!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:30Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama