Co dalej? Teraz wokół jest rozgrzebany, ale to już nie inwestycja PKS tylko miasta, które ma zadbać m.in. o nowe chodniki. W tym roku być może jeszcze będą odnawiane wiaty peronowe dworca - malowanie i wymiana tablic z rozkładami jazdy.
- Przy okazji z 10 peronów zostanie może połowa, bo tylko z tylu realnie korzystamy - mówi prezes PKS Oława Edwin Monastyrski. - Na pewno też w tym roku poprawimy nawierzchnię na placu manewrowym, bo po zimie potrzebuje tego.
A co ze środkiem dworca? To już większy remont, na które na pewno w tym roku nie ma pieniędzy. Od przyszłego powinien zaś ruszyć, ale etapami. Jak nam powiedział prezes Monastyrski, w tym roku być może uda się jednak wymienić na nowszą wewnętrzną tablicę z rozkładem jazdy.
- Dworze kolorystycznie w porządku, tylko po zmroku żadna lampa po stronie PKS nie działa po obydwu stronach wjazdu na dworzec - komentuje nasz Czytelnik pan Wojciech Woźniak.
Warto przypomnieć że od listopada minionego roku trwa przebudowa jezdni i chodnika przy drodze wojewódzkiej nr 396 w okolicy dworca PKS w Oławie. Przetarg na tę inwestycję miasto rozstrzygnęło z końcem października minionego roku. Wygrała go firma z Kluczborka za kwotę ponad 1,6 mln zł. Inwestycja ma być zrealizowana w ciągu 11 miesięcy od daty podpisania umowy co oznacza, że powinna się zakończyć wraz z wrześniem tego roku.
Na efekt końcowy całości tego rejonu miasta po remoncie trzeba więc jeszcze trochę poczekać.

Na razie jeszcze nie można tędy chodzić

Cały teren przed dworcem będzie odnawiany przez miasto







Napisz komentarz
Komentarze