Parę osób zadeklarowało tymczasową pomoc, ale schodołaz i tak będzie potrzebny.
- Mój tata jest po amputacji drugiej nogi - opisuje sytuację pani Ewelina z Oławy. - Przeszedł również rozległy zawał i ma wstawiony rozrusznik serca. Mieszka sam, na czwartym piętrze, mama zmarła rok temu. Jest tam „uwięziony”. Nie może wydostać się z mieszkania, żeby odwiedzić mamę na cmentarzu, czy choćby załatwić jakieś sprawy urzędowe, zrobić zakupy. Siedzi sam w czterech ścianach, a jedyną osobą, która mu pomaga, jestem ja. Pomóż mojemu Tacie w zakupie schodołaza, który zwiózłby go na dół i wwiózł z powrotem na górę. Koszt takiego urządzenia przekracza moje i taty możliwości. Z góry dziękuję wszystkim za okazane serce.
Tu jest link do zbiórki: https://zrzutka.pl/xns95m








Napisz komentarz
Komentarze