Projekty uchwał o nadanie nazwy rondu na skrzyżowaniu ulic Lipowej i ks. Kutrowskiego oraz nadanie nazwy skwerowi na Placu Gimnazjalnym znalazły się w porządku dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Oławie. Oba wnioski złożyła radna PiS Elżbieta Brezdeń.
Już na początku sesji radny Bartosz Gawlas z "Wszystko Dla Oławy" poprosił o zdjęcie z programu obrad obu wspomnianych projektów uchwał, bo - jak powiedział - o ile zaproponowana w treści projektu uchwały propozycja nazwania ronda imieniem Marii Klementyny Sobieskiej jest ciekawa i godna poparcia, o tyle wypadałoby przynajmniej zapytać mieszkańców miasta, co sądzą na ten temat. Dlatego też przed głosowaniem powinny się odbyć konsultacje społeczne, a dopiero po tym głosowanie na sesji RM.
Opinię radnego poparła radna KO Magdalena Ziółkowska, mówiąc że mieszkańcy wybrali radnych, ale powinni mieć prawo wyrażenia swoje opinii. - Zaproponowana przez koleżankę Brezdeń nazwa dla ronda wydaje się całkiem fajna, ale niech mieszkańcy też się wypowiedzą i zdecydują, czy to miejsce chcą nazwać tak czy inaczej - mówiła radna dodając, że w przestrzeni publicznej pojawiły się też inne pomysły. Do biura rady wpłynęły też trzy inne wnioski w tej sprawie, więc warto by to było przeanalizować. - Ta zwłoka nic nie wniesie, a pokaże, że dla nas radnych ważne jest zdane mieszkańców - uzasadniała radna
Przewodniczący Rady Krzysztof Mazurek z PiS dodał natomiast, że jeżeli chodzi o nadanie nazwy rondu, to rzeczywiście wpłynęły inne wnioski. jeden z nich był podpisany przez niego, burmistrza Oławy oraz starostę powiatu oławskiego, i był to taki sam wniosek, jak złożony przez radną Brezdeń i przeciwko temu wnioskowi nie było żadnych zgłoszeń. W przypadku dwóch innych wniosków, które zostały złożone, to... - Po pierwsze, była dyskusja na forum internetowym - stwierdził przewodniczący. - Jedna pani zgłosiła wniosek o nadanie rondu imienia królowej Marysieńki Sobieskiej, drugi o nadanie rondu imienia Praw Ojca, ale oba wnioski nie zostały poparte żądnymi podpisami, projektem uchwały, więc te wnioski nie uzyskały dalszego trybu procedowania - mówił przewodniczący. - Mamy więc wniosek, który został złożony przez starostę, burmistrza i przewodniczącego RM oraz wniosek złożony przez radną Brezdeń, więc ten wniosek będziemy dzisiaj głosować
- Być może mieszkańcy, którzy złożyli te inne wnioski, nie wiedzieli o konieczności zachowania innych procedur, więc tym bardziej powinno dać się im szansę - próbowała bronić wniosku o zdjęcie z obrad radna Ziółkowska. - Dajmy szansę wypowiedzieć się mieszkańcom.
Głos za zdjęciem punktu z porządku obrad zabrał też radny Józef Urbańczyk, mówiąc że może "to byłoby lepiej". Wniosek radnego Gawlasa za zdjęciem z porządku obrad obu zaproponowanych projektów uchwał nie spotkał się jednak z uznaniem większości, która uznała, że projekty uchwały powinna być głosowane na sesji. I były.
I chociaż nazwa Marii Klementyny Sobieskiej wszystkim się podobała, radni opozycji zagłosowali przeciwko nadaniu rondu tej nazwy. Nie dlatego, że nazwa im się nie podobała, a dlatego, że nie było w tej sprawie konsultacji z mieszkańcami. Że - jak argumentowali - nie dano mieszkańcom możliwości wypowiedzenia się w tej sprawie. Co więcej, złożone przez nich wnioski nie miały możliwości rozpatrzenia, a proces procedowania nazwy, jaki miał miejsce na dzisiejszej sesji - zdaniem Radnego Gawlasa - "jest skandaliczny i niegodny reprezentantów mieszkańców".
Nie pomogły apele i różnego rodzaju propozycje przełożenia głosowania oraz pozyskania opinii mieszkańców. Pojawiły się natomiast głosy, co znaczy "mieszkańcy" - kilka głosów, kilkanaście czy może tylko określonej grupy?
Kolejna próba zdjęcia projektu uchwały z porządku obrad odbyła się podczas dyskusji nad uchwałą, wtedy wniosek złożyła radna Ziółkowskiej i mimo bardzo długiej dyskusji i momentami emocjonalnej - wniosek radnej upadł.
Na 17 radnych obecnych na sesji RM w tym punkcie za podjęciem uchwały nadanie rondu imienia Marii Klementyny Sobieskiej głosowało 10 radnych koalicji rządzącej w mieście - PiS i BBS. 6 radnych opozycji było przeciwko. Radny KO Piotr Soroczyński wstrzymał się od głosu.

*











Napisz komentarz
Komentarze