O toczących się rozmowach poinformował na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Oławy Tomasz Frischmann: - Już rozpoczęliśmy rozmowy z właścicielem wieży, ponieważ bardzo długo trwał u niego proces projektowy. Każdemu się wydaje, że zaprojektowanie takiej rzeczy będzie szybkie, jemu też się tak wydawało. Niestety, trwało to bardzo długo i... rozpoczęliśmy dyskusję o przejęciu przez miasto wieży ciśnień z powrotem. Gdyby do tego doszło, wówczas moglibyśmy samodzielnie coś tam zrobić.
Burmistrz dodał, że już pewne pomysły na zagospodarowanie wieży miasto już ma, ale konkretów nie zdradził. Zwrócił natomiast uwagę, że góra wieży ciśnień to nieduże pomieszczenie, około 32 mkw. Właściciel planował tam restaurację, jednak zdaniem burmistrza przy tak małej powierzchni jest to nie do zrobienia i nieopłacalne. Dlatego też, gdyby miasto ponownie stało się właścicielem wieży, to na pewno nie powstanie tam restauracja.
*
Paweł Łukasz, właściciel wieży, jasno deklaruje chęć oddania miastu wieży. Przyznaje, że miał oferty, aby ją odsprzedać, ale wtedy powstałoby tam np. biuro, a tego nie chciał.
- Oddam miastu tę wieżę za darmo - mówi nam Paweł Lukasz i przyznaje, że już toczą się rozmowy w tej sprawie, bo formalnie chciałby to tak rozwiązać, aby nie ponosi z tego tytułu żadnych dodatkowych kosztów poza stratą pieniędzy wyłożonych na kupno wieży, projekty i dotychczasowe jej zabezpieczenie: - Mam nadzieję, że podjęta przez nas decyzja zostanie odebrana jako działanie ukierunkowane na dobro obiektu i interes lokalnej społeczności.
W piśmie do burmistrza oficjalnie odniósł się do całej sytuacji: - Decyzja o zakupie wieży była z naszej strony świadomym i odpowiedzialnym krokiem, wynikającym z autentycznej chęci stworzenia w tym miejscu wartościowej inwestycji o charakterze gastronomiczno-usługowym, która mogłaby stać się atrakcyjnym punktem dla mieszkańców oraz osób odwiedzających nasze miasto. Od początku traktowaliśmy ten obiekt nie tylko jako nieruchomość inwestycyjną, ale również jako miejsce posiadające wyjątkowy charakter i znaczenie dla lokalnej społeczności. Przez cały okres prowadzonych rozmów oraz analiz działaliśmy w dobrej wierze, z pełnym poszanowaniem historycznego charakteru obiektu oraz procedur związanych z ochroną konserwatorską. Niestety, wieloletni proces uzgodnień, ograniczenia wynikające z nadzoru konserwatorskiego, a także zmieniające się w międzyczasie realia gospodarcze w szczególności skutki okresu pandemii miały istotny wpływ na możliwość realizacji pierwotnych założeń inwestycyjnych. W toku szczegółowych analiz technicznych i ekonomicznych doszliśmy do wniosku, że ze względu na specyfikę obiektu, bardzo ograniczone powierzchnie użytkowe oraz wysokie koszty dostosowania wieży do działalności gastronomicznej, realizacja inwestycji w pierwotnie zakładanym zakresie nie byłaby obecnie racjonalna ani możliwa do przeprowadzenia w sposób odpowiedzialny i zapewniający trwałość przedsięwzięcia. Pragniemy jednak podkreślić, że decyzja o odstąpieniu od inwestycji nie wynika z braku szacunku do miejsca ani z braku zaangażowania z naszej strony. Wręcz przeciwnie - została podjęta po długim czasie analiz i z poczuciem odpowiedzialności zarówno wobec samego obiektu, jak i lokalnej społeczności. Uznaliśmy, że w obecnych realiach najlepszym rozwiązaniem będzie umożliwienie przejęcia wieży przez miasto Oława, które jako samorząd posiada większe możliwości organizacyjne oraz dostęp do programów i środków zewnętrznych przeznaczonych na rewitalizację i ochronę zabytków. Pomimo otrzymywanych propozycji zakupu ze strony prywatnych podmiotów, nie zdecydowaliśmy się na sprzedaż komercyjną. Zależy nam bowiem, aby obiekt ten pozostał związany z miastem i docelowo został zagospodarowany w sposób służący mieszkańcom oraz zachowaniu jego historycznego charakteru. Traktujemy tę decyzję jako wyraz naszej dobrej woli oraz odpowiedzialnego podejścia do miejsca, które dla wielu mieszkańców ma wartość symboliczną i historyczną.

Jak myślicie, co w tej wieży mogłoby realnie powstać?
Na to pytanie humorystycznie odpowiada ZWiK: W ostatnich dniach w social mediach pojawiło się mnóstwo pomysłów na wykorzystanie oławskiej wieży ciśnień. Były restauracje, apartamenty, galerie, punkty widokowe… więc i my postanowiliśmy dorzucić coś od siebie. Otwarcie Biura Obsługi Klienta 3.0! Bo skoro wieża przez lata była związana z wodą, to chyba trudno znaleźć bardziej symboliczne miejsce - klimatyczna lokalizacja, historyczny charakter, widok, którego nie ma żaden BOK w Polsce A górna część wieży? Tu mamy propozycję absolutnie strategiczną: pierwsze w regionie centrum obserwacji poziomu wody… oraz niezidentyfikowanych obiektów latających nad Oławą. Miasto Oława - spokojnie, to tylko humorystyczna wizualizacja, chociaż trzeba przyznać, że wygląda całkiem dobrze.








Napisz komentarz
Komentarze