23 marca portal jelcznacito.pl, powołując się na rozmowę organizatorem imprezy Wojciechem Połomskim, poinformował, że w tym roku Zlotu Jelcza nie będzie. Dwa dni później potwierdził to Urząd Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice w swoich mediach społecznościowych (pod postem uniemożliwiono komentowanie - przyp. red.): - Informujemy, że najbliższa edycja "Zlotu Jelcza" odbędzie się w ściślejszej współpracy ze Spółką Jelcz i będzie częścią przyszłorocznych obchodów 75-lecia powstania Jelczańskich Zakładów Samochodowych i 40-lecia utworzenia miasta Jelcz-Laskowice. Liczymy na wysoką frekwencję i współpracę wystawców. O szczegółach organizacyjnych będziemy informować na bieżąco.
"Zlot Jelcza" to wydarzenie, które od lat zrzeszało miłośników marki, którzy zjeżdżali się do Jelcza-Laskowic, by dzielić się wspólną pasją.
*
Temat wybrzmiał także podczas marcowej sesji Rady Miejskiej. Radny Krzysztof Skrzydłowski z "Nowej Generacji" zwrócił się bezpośrednio do burmistrza Piotra Stajszczyka: - Rok temu deklarował pan ze sceny, że impreza będzie cykliczna. Często podkreśla pan swoje przywiązanie do marki Jelcz, która jest przecież powiązana z tym zlotem. Widziałem krótki komunikat na Facebooku Urzędu Miasta i Gminy o tym, że zlot odbędzie się za rok - cieszę się, słuszna idea, skoro wypada wtedy okrągły jubileusz i można kilka rzeczy połączyć, ale nie rozumiem, dlaczego nagle wydarzenie przerywamy i w tym roku go nie będzie? Chcę też dopytać, z czego wynika to, że w niektórych tematach, budzących kontrowersje społeczne, fanpage UMiG na FB, blokuje możliwość komentowania. Z czego wynika taka praktyka? W mediach społecznościowych powinniśmy mieć wolność wypowiedzi i Urząd nie powinien ich ograniczać mieszkańcom, nawet jeśli miałyby być one krytyczne. Burmistrz podejmuje różne decyzje i z ich konsekwencjami powinien się mierzyć. Dlaczego stosujecie takie praktyki?
Odpowiedział Piotr Stajszczyk: - Rozumiem, że pana zaangażowanie wynika z faktu, że chciałby się pan włączyć w organizację tej imprezy? Rzeczywiście jest to wydarzenie techniczne. Gmina wspiera je organizacyjne, ale de facto za organizację odpowiadają pasjonaci, którzy od lat się tym zajmują. Mam tu na myśli przede wszystkim pana Wojtka Połomskiego. Jeśli nie ma organizatorów - i nie mówię tu tylko o tej jednej osobie - trudno, żeby gmina nakazała komuś prowadzenie Zlotu Jelcza. Z panem Wojtkiem Połomskim rozmawialiśmy w tym roku i ustaliliśmy, że czasu na organizację jest już zbyt mało i zlot odbędzie się w 2027 roku, z większą pompą. Jeśli spojrzymy na to historycznie, to ta cykliczność w ostatnim czasie, to było właśnie co dwa lata. Impreza odbyła się w 2023, potem w 2025 i będzie w 2027. Zaangażowanie firm zewnętrznych jest potrzebne, spółka Jelcz włączyła się w zeszłym roku i będzie również z nami w 2027. Dodam też, że w 2023 gmina wydała na zlot ponad 80 tysięcy złotych, w 2025 poniżej 40 tysięcy. Oczywiście, tak jak powiedziałem, w 2027 połączymy to z jubileuszem, będziemy chcieli zrobić z większą pompą. Na ten moment trudno jednak powiedzieć więcej, bo nie wiemy, ilu sponsorów się zaangażuje itd. Co do komentarzy w mediach społecznościowych, to gdy będziemy mieli harmonogram i konkretne pomysły, to wszystko publicznie udostępnimy i dyskusja będzie możliwa.
Radny Skrzydłowski pytał, czy burmistrz uważa, że Wojciech Połomski w tym roku nie był zainteresowany organizacją zlotu. Dodał także, że jego zdaniem metoda blokowania wypowiedzi na Facebooku jest nieakceptowalna.
- Jak już chcecie to robić, to zablokujcie całkiem - mówił. - A nie, że zdjęcia na ściankach komentować możemy, a niewygodne tematy są blokowane...
Raz jeszcze głos zabrał burmistrz Stajszczyk: - Pan teraz manipuluje. Nie powiedziałem, że pan Połomski nie był zainteresowany. Po prostu spotkaliśmy się dopiero w tym roku w sprawie zlotu, a nie w zeszłym. Gdy organizowaliśmy edycję 2025, pierwsze informacje pojawiły się już jesienią 2024. Mam jednak nadzieję, że i pan się tym razem włączy w przygotowanie tego wydarzenia.
Na temat blokowania komentarzy więcej wypowiedzi burmistrza już nie było.
***
Już po sesji RM do sprawy odniósł się Wojciech Połomski: - Jak już wiadomo, tegoroczna edycja Zlotu Jelcza się nie odbędzie. Nie sądziłem, że sprawa ta wzbudzi tyle zainteresowania, dyskusji oraz - co niepotrzebne - spekulacji. Chciałbym w pełni i rzetelnie odnieść się do całej sprawy. Chciałbym też jako współorganizator odnieść się do tego tu (na profilu Facebookowym W.A.P Jelcz - przyp. red.), nie za pośrednictwem mediów, które - jak wiem z doświadczenia - potrafią zinterpretować wiele wypowiedzi, by poprzeć własne wnioski. Od początku byłem współorganizatorem Zlotu Jelcza wspólnie z Centrum Sportu i Rekreacji oraz Urzędem Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice. Uznano, że jako autor publikacji na temat pojazdów i historii Jelczańskich Zakładów Samochodowych, mogę nadać ton temu wydarzeniu i wiele wnieść w jego organizację. Zrobiłem to, poświęcając swój czas i wkładając w każdą edycję serce. Zawsze też byłem gotowy wraz ze swoimi współpracownikami do organizacji Zlotu Jelcza. W lutym bieżącego roku zostałem poinformowany przez pana burmistrza o projekcie organizacji kolejnej edycji Zlotu Jelcza, która połączona zostanie z uroczystymi obchodami 40-lecia utworzenia miasta Jelcz-Laskowice oraz z 75. rocznicą powstania Jelczańskich Zakładów Samochodowych. Jak wiadomo, oba jubileusze przypadają na 2027 rok. Propozycję organizacji kolejnej edycji Zlotu Jelcza w 2027 roku, przyjąłem. Uważam bowiem, że zarówno mieszkańcy jak i posiadacze oraz miłośnicy pojazdów Jelcz w pełni zasługują, by takie wydarzenie się odbywało. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców i miłośników marki Jelcz bardzo serdecznie.







Napisz komentarz
Komentarze