- Kto powiedział, że schola tylko śpiewa? - relacjonują. - Dzisiaj Nasze Nutki zamieniły nuty na pistolety na wodę! Po uroczystej Mszy Świętej podwórko parafialne zamieniło się w pole prawdziwej wodnej bitwy. Nie było taryfy ulgowej! Laliśmy się wszyscy: My – schola Apostolskie Nutki, dzielni ministranci, dzieciaki z naszej Parafii, a na pierwszej linii frontu... Ksiądz Jakub! (Mamy dowody, że był najbardziej mokry!). Dziękujemy wszystkim za wspólną zabawę i mnóstwo śmiechu. To był prawdziwie radosny Śmigus-dyngus! A jak tam u Was? Sucha nitka na kimś została?




















Napisz komentarz
Komentarze