- 30 marca o godzinie 7 rano, kiedy jeszcze większość ludzi spała lub wychodziła do pracy, w Oławie doszło do tragedii – w pożarze spłonął dom bliskiej nam rodziny - na portalu Zrzutka.pl opisuje Aleksandra Błachaniec. - W jednej chwili stracili wszystko, co budowali przez lata swojego wspólnego życia. To młoda, wspaniała rodzina z dwójką malutkich dzieci – 3-letnią Kalinką i 5-miesięcznym Kornelem. Patryk, funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej w Oławie na co dzień pomaga innym w najtrudniejszych chwilach niejednokrotnie narażając swoje życie, dziś sam potrzebuje pomocy. Razem z Magdą zawsze byli pierwsi, by wyciągnąć rękę do innych – teraz to oni znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Ogień zabrał im dom, dobytek i poczucie bezpieczeństwa. Zostali praktycznie z niczym.
Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko. Pomimo szybko podjętych działań nie udało się uratować dachu oraz poddasza budynku, a akcja gaśnicza skutkowała zalaniem pomieszczeń zlokalizowanych na piętrze. Straty są ogromne. Na szczęścia rodzinie nic się nie stało...
Teraz przed nimi ciężka praca aby odbudować, swoje poczucie bezpieczeństwa. Z pomocą w pracach już ruszyli znajomi pary jak również koledzy Patryka z PSP. Nie pozwólmy, aby człowiek, który tyle razy niósł pomoc innym, został z tym sam. Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma ogromne znaczenie i przybliża ich do odbudowy życia od nowa.
*
- Zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie dla Patryka Budakiewicza – strażaka z Komendy Powiatowej PSP w Oławie oraz aktywnego druha OSP Oława - apelują koledzy z OSP Oława. - W wyniku pożaru Patryk i jego bliscy stracili dom. W straży obowiązuje zasada: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Teraz nadszedł czas, by wcielić ją w życie poza służbą.
LINK do zbiórki: zrzutka.pl/sjaa7z









Napisz komentarz
Komentarze