Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 27 maja 2026 02:03
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Miesięczny koszt utrzymania jednego zwierzęcia w oławskim schronisku to... 6 tys. zł?

Tak przynajmniej wyliczyła radna Magdalena Ziołkowska. - Potrzeby schroniska zapewnione, więc skąd apele i prośby o pieniądze - pytali radni. Ponad 700 tys. zł miasto przeznaczy w tym roku na realizację programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami.
Miesięczny koszt utrzymania jednego zwierzęcia w oławskim schronisku to... 6 tys. zł?
Potrzeby schroniska zapewnione, więc skąd apele i prośby o pieniądze - pytali radni.
Podziel się
Oceń

Z sesji Rady Miejskiej w Oławie: 

Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na ternie miasta Oława jak co roku wywołał długą dyskusję na sesji Rady Miejskiej. Program w całości jest finansowany z budżetu miasta, a w tym roku zaplanowano na jego realizację 703 500 zł brutto, w tym na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami 298 080,00 zł, usługi weterynaryjne - 88 400,00 zł, sterylizację/kastrację - 77 350,00 zł, czipowanie psów - 22 100,00 zł, szczepienia - 33 150,00 zł, opiekę nad bezdomnymi zwierzętami gospodarskimi - 500 zł brutto. W wydatkach na ten rok zaplanowano także 20 tys. zł na nadstawę wody i energii elektrycznej. 5 tys. zł na nadzór sanitarny, 600 zł na ubezpieczenie OC schroniska i 17 tys. zł - wywóz odpadów. W planach uwzględniono też wydatki na inwestycje. 37 320 zł na materiały do bieżących napraw i 100 tys. zł na zakup nowego kontenera oraz wykonanie przyłącza kanalizacji sanitarnej. 

Chociaż schronisko, dawniej przytulisko dla zwierząt, od lat znajduje się przy ul. Rybackiej, na tyłach oławskiej oczyszczalni ścieków, to dotychczas nie ma przyłącza do kanalizacji sanitarnej. Pracownicy i wolontariusze korzystają z toi-toia, ale - jak powiedział na marcowej sesji RM Dariusz Poślad, dyrektor ZDMiZ, który zarządza schroniskiem od blisko dwóch lat - w minionym roku postawiono w schronisku kontener socjalny, który niebawem zostanie podłączony do kanalizacji i będzie nie tylko toaleta z prawdziwego zdarzenia, ale też prysznic i umywalka.

Radną Lewicy Agnieszkę Mikołajek interesowało, gdzie składowane są odchody zwierzęce? Wiceburmistrz Andrzej Mikoda odpowiedział, że na terenie schroniska są pojemniki na odpady zmieszane, gdzie te odchody są składowane. Następnie trafiają na składowisko odpadów w Gaci. W reakcji na odpowiedź radna Mikołajek powiedziała, że nie tylko ona, ale i inni, którzy w grudniu uczestniczyli w posiedzeniu jednej z komisji działającej przy RM, widzieli, że odchody były wyrzucane do rowu obok schroniska, a nie do kontenerów, jak twierdzi wiceburmistrz. - Proszę, by na to zareagować - dodała. O dole wykopanym nieopodal schroniska, w którym były składowane odchody zwierzęce, mówiła też radna Ziółkowska. 

 - Może były takie nieprawidłowości - potwierdził dyrektor Poślad. - Ale cały czas szkolimy obsługę i tłumaczymy. Wprowadziliśmy też dodatkowy duży kontener, więc... (nie dokończył).    Odpowiadając na pytania o nadzór nad obiektem dyrektor, powiedział m.in., że bywa w schronisku i osobiście przygląda się jego potrzebom. Jest tam też monitoring więc ma  możliwość ciągłego kontrolowania tego, co dzieje się na terenie obiektu. Poza tym materiał się nagrywa, więc można go w razie potrzeby odtworzyć. W wyznaczonych godzinach są tam też pracownicy. Stałą kontrolę nad schroniskiem prowadzi również powiatowy lekarz weterynarii.              

      

 Skoro jedzenie jest to, po co te apele?     

 

- Niejednokrotnie powtarzał pan, że jeżeli chodzi o finansowanie schroniska, to jest dobrze, skąd więc apele o zbiórkę żywności dla przebywających tam zwierząt - pytał wiceburmistrza radny Krzysztof Rydzoń z PO. - Jak one się mają do pana słów? 

O sprawy wyżywienia zwierząt pytała też partyjna koleżanka radnego Magdalena Ziółkowska. Pochwaliła, że w programie wyodrębniono wydatki na poszczególne cele, ale zabrakło wśród nich kwoty przeznaczonej właśnie na wyżywienie. - Z niepokojem obserwuję publikowane przez schronisko informacje o organizowaniu zbiórek jedzenia - mówiła. - Ich treści budzą wiele pytań o realne potrzeby tej placówki. Czy to znaczy, że pieniędzy, jakie przekazujemy na schronisko, jest za mało? Myślę, że każdemu z nas zależy, by zwierzęta miały zapewnioną właściwą opiekę i dostęp do właściwego pożywiania, jednak forma, w jakiej przedstawiane są te apele, może budzić wśród mieszkańców niepokój co do sytuacji w schronisku. 

Radna dodała, że z informacji, jakie uzyskała od Dariusza Poślada, wynika, że w kwocie 298 tys. zł wyodrębnionej na "opiekę nad bezdomnymi zwierzętami" kryje się też zakup karmy dla schroniska oraz zakup karmy dla wolno żyjących kotów. - Czy to za mało, że na profilu schroniska publikowane są posty o zbiórce np. pełnowartościowej karmy dla szczeniąt? - pytała. - I nie chodzi w tych apelach o tysiące złotych, a kilkadziesiąt tysięcy. Czy nasze schronisko jest w tak krytycznej sytuacji, że nie ma pieniędzy na zapewnienie jedzenia pieskom?  

 Wiceburmistrz Andrzej Mikoda zapewnił, że schronisku nie brakuje pieniędzy na wyżywienie. Tłumaczył, że publikacje o zbiórkach często wynikają z empatii wolontariuszy, którzy chcą w ten sposób pomóc i tak trzeba patrzeć na te zbiórki, a nie poprzez pryzmat braku możliwości finansowania przez miasto. O tym, że publikowane posty to głównie wynik chęci pomocy osób trzecich, jak szkoły, przedszkola czy osoby indywidualne, mówiła też Marta Aksman, lekarz weterynarii, który obsługuje schronisko. Tłumaczyła, że trafia tam dużo darów, bo wiele osób chce pomagać zwierzętom i jest to wspaniałe. Niestety w ten sposób schronisko otrzymuje też dużo niepotrzebnych rzeczy oraz karmy kiepskiej jakości. Aby tego unikać, pojawiają się posty z informacjami, jaka ta karma powinna być, albo co ewentualnie kupić, by to się faktycznie przydało. Posty są więc odpowiedzią na pytania mieszkańców o to, co mogliby przynieść do schroniska albo jak je wesprzeć, bo wielu chce pomagać zwierzakom i takie pytania zadaje. Karma jest natomiast tym, co się zużywa, zwłaszcza że schronisko pomaga również kotom wolno żyjącym. W postach chodzi więc o wskazanie tego co ewentualnie kupić by było naprawdę potrzebne, a nie generowało odpady, a nie o informowanie, że w schronisku brakuje jedzenia dla zwierząt, bo to nie jest prawda. Pytana o to, dlaczego te apele są często takie "ostre", tłumaczyła, że obsługujący schronisko nie zawsze ma na to wpływ. Często posty inicjują wolontariusze, poza tym są "wyolbrzymiane" przez niektóre profile społecznościowe. W wyniku dalszej dyskusji zapewniała, że zwróci uwagę, by komunikaty były bardziej przejrzyste i porozmawia o tym z wolontariuszami, którzy inicjują ogłoszenia.

 

Obcych zwierzaków też nie "wykopują"   

 

Lekarka odniosła się też do jakości opieki nad bezdomnymi zwierzętami i wynikających z tego "problemów". Jej zdaniem dzięki wieloletniej działalności liczba bezdomnych zwierząt na naszym terenie jest kontrolowana. Wszystkie, które tu się pojawiają, są sterylizowane i "zaopiekowane". Na jakość tej opieki wpływa też "szeroki" i zaangażowany wolontariat. To, że do każdego zwierzaka podchodzi się wręcz indywidualnie. Ta dobra opieka wpływa jednocześnie na to, że w do oławskiego schroniska trafiają, niestety, także zwierzęta z okolic. 

- Jesteśmy takim buforem dla tego, co dzieje się wokół Oławy - stwierdziła Marta Aksman. - W gminach nie ma takiej opieki, więc bardzo często zwierzęta stamtąd trafiają do nas. Dostajemy np. zgłoszenie, że pies został znaleziony na ul. Chrobrego w Oławie, ale z czasem okazuje się, że ktoś gdzieś widział ogłoszenie i taki sam piesek był w Grodkowie, a teraz jakimś cudem znalazł się u nas.(...) Chcemy pomagać zwierzętom i po to też każdy z nas jest w tym schronisku, więc "nie wykopujemy" takich zwierząt i nie staramy się na siłę ich oddać, tylko się nimi zajmujemy. 

Jak twierdzi weterynarz, często dla tych właśnie zwierząt wolontariusze organizują wspomniane wcześniej zbiórki. Co do samego wolontariatu, Aksman stwierdziła, że to forma "dokochiwania zwierząt". Znajdowania słabych punktów w opiece nad zwierzętami bezdomnymi, które na pewno są i można ją ulepszyć, chociaż często prowadzi to do różnicy zdań między wolontariuszami i prowadzącymi schronisko. - Pomimo wszystko uważam, że robimy kawał dobrej roboty, której inne gminy nie robią i przez to mamy tych zwierząt więcej - mówiła lekarka. W nawiązaniu do wolontariatu wiceburmistrz Mikoda dodał, że jest szereg organizacji i wolontariuszy, które współpracują z miastem przy schronisku. Pomagają w jego prowadzeniu i propagują dobre nastawienie do zwierząt. Obecnie jest grupa, która na stałe współpracuje, ale każdy, kto chciałby do tej grupy dołączyć, też może. Musi spełniać określone kryteria i podpisać regulamin współpracy. Dopiero wtedy jest dopuszczany do obsługi schroniska. Nie do wszystkich prac, ale tych najprostszych czynności.

 Wolontariusze współpracujący ze schroniskiem są objęci ubezpieczeniem grupowym.               

     

"Radni nie są od tego, żeby sobie przeliczać"  

 

W dyskusji padły też pytania o koszty utrzymania zwierzaka w schronisku. - Jak wygląda struktura kosztów weterynaryjnych dla jednego zwierzęcia i czy w każdym przypadku jest to opisane, a radni mają dostęp do informacji, na jakie zwierzę ile pieniędzy zostało przeznaczone? - pytała radna Karolina Kaczor-Hanuszewicz. - Czy analizowano, jaki jest roczny koszt utrzymania jednego bezdomnego zwierzęcia w oławskim schronisku?

Dariusz Poślad powiedział, że miasto płaci ryczałtowo za miesięczną obsługę weterynaryjną. Otrzymuje co miesiąc fakturę i ją opłaca. Nie jest tam wyodrębnione, ile konkretnie na jakie zwierzę. Co do kosztów utrzymania jednego zwierzęcia w schronisku to, jego zdaniem, też trudno określić. - Wszystkie koszty macie państwo podane - powiedział. - Całkowitą kwotę na realizację programu też, więc można to sobie przeliczać według waszego uznania. Mamy określone, ile kosztuje opieka, ile weterynaria, dostawy wody i energii, dezynsekcji, nadzór sanitarny, obsługa toi-toi, odbiór śmieci, inwestycje... w sumie 703 tys. zł na rok, a jak sobie policzycie na zwierzaka to proszę bardzo. Statystyki przebywania zwierząt w schronisku też były udostępniane.

 - Nie radni są od tego, żeby sobie to przeliczać - ripostowała radna Kaczor-Hanuszewicz. - Interesuje mnie koszt utrzymania zwierzęcia, a nie bud, nadzoru sanitarnego czy toi-toi, tylko koszt utrzymania zwierzęcia, które trafia do schroniska i jest tam leczone. To czy konkretne zwierzę jest opisane, a przy tym informacja, jakie koszty poniosło schronisko na nie. 

 - Koszt leczenia zależy od zwierzęcia - próbowała tłumaczyć Marta Aksman. Każde jest wprowadzone do obowiązujących programów, musi być zaczipowane, odrobaczone, zaszczepione i wszystko to jest kontrolowane przez inspekcję zdrowia. Do schroniska trafiają  jednak zwierzęta, które - jak stwierdziła - "być może były leczone gdzie indziej, ktoś temu nie podołał i podrzucił je do Oławy". Tu jest leczone, ale do końca życia pozostaje bezdomne, bo jest w tak ciężkim stanie, że nikt nie chce go adoptować. Tymczasem koszty utrzymania w schronisku takiego zwierzęcia, które wymaga codziennych badań, generuje miesięcznie koszt około 2 tys. zł. miesięcznie. Często bywa też tak, że chociaż taki zwierzak nie rokuje i powinno się go uśpić, to nikt nie chce tego zrobić, bo w jego ratowanie angażuje się duża grupa wolontariuszy, często też mieszkańców, mimo że bezdomnych zwierząt nie brakuje.

 - Obliczenie kosztu utrzymania jednego zwierzęcia w schronisku jest więc trudne - stwierdziła. - Oczywiście można byłoby to zrobić, ale w praktyce wygląda to różnie, bo są zwierzęta, które generują ogromne koszty. Trzeba wziąć też pod uwagę sezonowość. Są miesiące w roku, gdy mamy 60 kotów, co totalnie przekracza liczbą przewidzianą na opiekę. 

Trzeba więc wziąć pod uwagę, że w kosztach jest nie tylko karma dla takiej liczby zwierząt, ale też żwirek wysokiej jakości, bo tylko dzięki temu "można wejść" do woliery z kotami. Duże opakowanie takiego żwirku to koszt ok. 100 zł, a tygodniowo potrzebne jest parę takich opakowań. Więc przy 60 kotach miesięczny koszt samego żwirku to około tysiąca zł.  

Weterynarz dodała, że często staje przed dylematem, co zrobić w sytuacji, gdy trafiają do niej np. koty, które nie są z miasta czy gminy Oława,więc kolejny raz powtórzyła, że koszt utrzymania zwierzęcia w schronisku jest różny. - Pomagamy wszystkim zwierzakom i jeżeli widzę, że kwota wyraźnie przekracza pieniądze przeznaczone na ten cel w danym miesiącu, to po to mieszkańcy wspomagają nas 1%, bym mogła wykonać takiemu psu operację, tomografię czy inny potrzebny zabieg - dodała i zapewniła, że wszystkie zabiegi wpisane są w karcie leczenia zwierzaka i jeżeli jest taka potrzeba, to je udostępni. 

Z wyliczeniami lekarki nie zgodziła się radna Ziółkowska. Z danych za ubiegły rok, jakie otrzymali radni, wynika bowiem, że nie było miesiąca, w którym w schronisku przebywało 60 kotów. Najwięcej - po 18 - było ich w styczniu i lutym, więc nie rozumie, skąd takie dane. 

- Rozumiem, że są duże potrzeby odnoście bezdomnych zwierząt w okolicznych samorządach, ale jako miasto Oława nie możemy ponosić kosztów opieki nad zwierzętami z okolicy - stwierdziła radna. 

W nawiązaniu do dyskusji o publikowanych apelach oczekiwała, że na profilu schroniska znajdzie się informacja, iż wszystkie potrzeby bezdomnych zwierząt w oławskim schronisku, w tym karma, "są zabezpieczone". Jeżeli są natomiast potrzeby na jakieś inne zwierzęta, to takie apele powinny się znajdować na profilach fundacji, które taką pomoc dla konkretnego zwierzęcia organizują. 

- Mam też odpowiedź dla radnej Karoliny Kaczor - dodała Magdalena Ziółkowska. - Otrzymaliśmy od państwa Aksman odpowiedź (przed sesją RM - od red.) że "dzienny koszt utrzymania zwierzęcia w schronisku jest zmienny i zależy od wielkości, wieku, stanu zdrowia oraz zaleceń dietetycznych, zużytych materiałów, specjalnych wymogów. Orientacyjny koszt utrzymania wynosi około 200 zł wzwyż dziennie na zwierzę", czyli - jak głośno wyliczała radna - utrzymanie jednego pieska w schronisku to jest 6 tys. zł za miesiąc. I przypomniała, że w styczniu minionego roku w schronisku było 9 piesków, w lutym - 8, w marcu - 8, w kwietniu - 14, w maju i czerwcu - po 9, w lipcu - 16, w sierpniu i wrześniu - po 6, a w październiku 7. 

 Na tym dyskusja się nie zakończyła. Przeciwnie. Rozwinął się temat "opieki" innych samorządów nad bezdomnymi zwierzętami. Całość można obejrzeć na BIP UM w zakładce  - transmisje obrad RM. 

W głosowaniu nad przyjęciem gminnego programu opieki nad zwierzętami uczestniczyło -18 radnych. 11 radnych koalicji rządzącej głosowało "za" przyjęciem programu, 6 z opozycji  wstrzymało się od głosu, a 1 był przeciwko.    

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

zrozpaczony 11.04.2026 19:37
Pytanie do radnych. Czy złożyliście wniosek do RIO, czy tak tylko sobie pokrzyczeliście na sesji. Czy w tych 700tyś, jest uwzględnione coś ponad 230000 z Gminy Wiejskiej Oława, czy tylko jest to fundusz Gminy Miejskiej Oława.

Zenek 11.04.2026 18:52
Zamknąć schronisko i po problemie, psy na drugi koniec Polski wywozić, albo może do Chin wysyłać, tam kochają psy.

Pytam 12.04.2026 06:52
Komentarz zablokowany

lora 11.04.2026 11:07
Regularnie to schronisko prosi o karmy tylko nie " marketowe" . Zimą , kiedy nadchodził mocniejszy mróz prosili o przygarnięcie psów choć na kilka dni bo schronisko jest nie ogrzewane. Na co więc idą takie pieniądze ? Też na sauny i garaże na działkach prywatnych ? Nic , tylko brać się za stawianie schronisk skoro taką kase można dostać na jednego psiaka.

OP 11.04.2026 10:34
"Gwałcą, ale nie trzymają na łqńcuchu"

ciotka 11.04.2026 08:42
Ile z tych tysięcy powstało na prywatnych działkach basenów , saun, itd itp. Dode im wyslać na kontrole to zaraz okaże się że to wał z tymi tysiącami.

Dziad z DPSU 11.04.2026 01:06
No nie wierzę to moja emerytura nie starcza na utrzymanie mnie w DPSie no trzymajcie mnie doczytałem to mam wzrok słaby zajęło mnie to z pomocą wnuków dłuższą chwilę. Zlikwidujcie schronisko albo wizycie zwierzaki na Wrocław będzie taniej. Napisał bym bardziej niecenzuralnie ale taka prawda dla ludzi nie ma kasy a na zwierzaki zawsze jest. Dziękuję za CYRK w tym mieście chociaż tyle mogę na starość mieć Pozdrowienia dla zarządzających..

Grzegorz 10.04.2026 23:15
6000 zł na psa, tymczasem emeryci utrzymujący siebie i psa z najniższej krajowej emerytury... Żwirek po 100 zł bo kto bogatemu zabroni, już od dawna stosuję tańszy i równie skuteczny pellet do kotłów bo swoje pieniądze potrafię liczyć. Podejrzewam że z karmą itp. może to wyglądać podobnie stąd potem koszty. Dla kotów i psów rezonans, tomograf a ty obywatelu po latach płacenia składek się męcz bo dla ciebie takich usług brak gdy służba zdrowia bankrutuje. Widać jaki tam biznes jest i w tym kontekście nie dziwi że w Jelczu Laskowicach też jeden z radnych ciśnie by założyć przytulisko...

Gość 11.04.2026 09:06
Ile byś składek nie płacił tak NFZ wszystko przeje bo kto to widział żeby 70% szło na pensje dla konowałów a tylko 30 % na leczenie do tego jeszcze tysiące etatów administracji a zwierząt się nie czepiaj bo to ludzie zgotowali im ten los.

Redaktor 10.04.2026 23:00
Płaca minimalna brutto: 4 806 zł. Płaca minimalna netto (na rękę): ok. 3 606

Kwacha 10.04.2026 22:20
Chyba niedawno była akcja że gmina z tego przytuliska zrezygnowała. Czy to spowodowało zainteresowanie radnych z miasta? O ile pamiętam to jeden radny wstrzymał się od głosu i chyba chciał pozostawić zwierzęta w Oławie i dlatego zostało po staremu?

Kocur 10.04.2026 21:44
Jakoś te tęgie umysły z peło ani przez moment nie pochyliły się nad traumą piesków z Kłodzka .

***** *** 11.04.2026 11:26
Komentarz zablokowany

CTR 10.04.2026 20:12
Banda nierobów i cwaniaków, wyjada z psich i kocich misek. Średnia emerytura wynosi 4500 złotych ( cztery tysiące pięćset złotych) tyle na miesiąc , aby przeżyć. Stąd taki zawsze hałas , aby pompować pieniądze . Pozbyć się wolontariuszy, aby nie patrzyli na ręce. Cały czas narzekać, a jak się okazuje to lukratywny interes . Żerowanie na naiwnych ludziach z dobrym sercem. Świat do góry nogami. Pewne pieniądze co miesiąc. Brzydzę się taką ekologiczną polityką, oszustwa lewackie. Tylko nowe pomysły na przytuliska, schroniska , hotele itp. To jest spokojna kasa co miesiąc. Bezpieczna.Nasze pieniądze m.in. z podatków. To nie to samo co dom starców, czy opieka paliatywna. Pies zdechnie kogo to obchodzi .

Masakra 10.04.2026 18:39
Skąd tak wysokie koszta weterynaryjne? Zazwyczaj powinno być to liczone razem z kastracją, chipowaniem, szczepieniem itp, a tutaj jest to rozdzielone, jakby ktoś tu chciał na pierwszy rzut oka zmniejszyć sumę kosztów weterynaryjnych. Musi tu iść niezły wał na zawyżonych cenach weterynaryjnych i „ktoś” sobie fajnie na tym zarabia. A kwota 6 kafli to śmiech na sali. Ile zwierząt w schronisku jest przewlekle chora? Raczej nie większość. Ja na jednego zdrowego kota poświęcam około 80 zł miesięcznie (karma (bez zbóż, wysokomięsna) + żwirek + przysmaki + zabawki, drapak + koszty weterynarza (sumując na cały rok i rozbijając po równo na wszystkie miesiące)). Jakim cudem im wychodzą takie koszta? To po prostu skandal, za który płacimy WSZYSCY jako mieszkańcy Oławy

Ruch Gaśnicowy 11.04.2026 05:51
W Polinie nawet na niedoli zwierząt trzeba zarobić. "Taki mamy klimat" i "elity" .

Pytam 10.04.2026 18:25
A ile kosztują nas nieroby urzędnicze i mierni radni co kupują ławki za 100 tys sztuka?

Marik 10.04.2026 18:24
A to prawda, że Karolina Kaczor przyszła tylko na ten punkt i zaraz po wyszła, chociaż to nie był koniec sesji? Nie napracowała się.

Mieszkaniec 10.04.2026 16:53
A ile kosztuje utrzymanie tych nierobów ze straży miejskiej którzy nic nie robią tylko wożą te swoje 4 litery , 3mln w błoto lepiej te pieniądze przeznaczyć właśne na psiaki

sm 11.04.2026 11:30
Popieram, ich zupełnie NIE WIDAĆ w mieście a auta mają coraz lepsze to się wożą.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława!Treść komentarza: Biedny człowieku, brak jawności rozliczeń z publicznych pieniędzy narusza Kodeks Karny, Ustawę o finansach publicznych i ustawę o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Jeszcze urząd Skarbowy i KAS, bo pobierają opłaty za parcele i zbiórki organizuja. Tu jest tyle przepisów, że mam wrażenie, próbujesz elektorat karmić propagandą zamiast działać. Czy zamiast słoneczka jakiś argument użyjesz?Data dodania komentarza: 26.05.2026, 21:07Źródło komentarza: Tematem kolejnej Oławskiej Niedzieli będzie WODAAutor komentarza: DarekTreść komentarza: Tłuste koty już się lansująData dodania komentarza: 26.05.2026, 18:26Źródło komentarza: W Rajdzie Koguta wystartuje mocna ekipa z ZamościaAutor komentarza: Staszek PorażkaTreść komentarza: Zabawa dla nowobogackich. Jak się dowiedziałem ile min. trzeba kasy ns tą przejażdżkę wylozyc to się za głowę złapałem. Pojadę w tłumie pomiędzy nimi . Ja nie frajer ... , wplatę zrobię symbolicznie w granicach mojego portfela na jakieś dzieci choreData dodania komentarza: 26.05.2026, 18:25Źródło komentarza: W Rajdzie Koguta wystartuje mocna ekipa z ZamościaAutor komentarza: BlacharzTreść komentarza: Za darmo tego nie robi. Już tu ktoś kiedyś napisał na czym polega takie uczestnictwo ,,pomaganie,,Data dodania komentarza: 26.05.2026, 17:20Źródło komentarza: W Rajdzie Koguta wystartuje mocna ekipa z ZamościaAutor komentarza: WszechwiedzącyTreść komentarza: Nerwy puszczają, ale jak poszłaś z głupim pozwem do sądu, to zmarnowałaś cały dzień i pretensje możesz mieć tylko do siebie.Data dodania komentarza: 26.05.2026, 15:36Źródło komentarza: Tematem kolejnej Oławskiej Niedzieli będzie WODAAutor komentarza: Korona J-LTreść komentarza: CZEŚĆ I CHWAŁA, BOHATEROM !Data dodania komentarza: 26.05.2026, 15:25Źródło komentarza: Mieszkańcy Jelcza-Laskowic oddali hołd rotmistrzowi Pileckiemu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama