Oto post Stowarzyszenia Brzezinki (pisownia oryginalna):
- Stowarzyszenie Brzezinki stanowczo protestuje i sprzeciwia się planowanej inwestycji budowy 7 turbin wiatrowych na terenie między wsiami Brzezinki, Dziuplina, Mościsko, Chwałowice i Dębina. Przedstawiony do konsultacji społecznych dokument "Strategia Rozwoju Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice na lata 2026-2035" wyraźnie zakłada, że "przewiduje się lokalizację inwestycji z zakresu OZE, z wykluczeniem elektrowni wiatrowych", a tymczasem po terminie zakończenia konsultacji ale jeszcze przed przedstawieniem ich wyników do publicznej wiadomości, w urzędzie Miast i Gminy Jelcz-Laskowice odbyło się spotkanie przedstawicieli władz z przedstawicielami firmy Sunly, na którym to firma przedstawiła daleko zaawansowany projekt inwestycji 7 turbin wiatrowych o wysokości 300m i średnicy rotora 200m w odległości od najbliższych zabudowań 700m.
Budowa siedmiu tak potężnych turbin (każda o wysokości 300 m) w sąsiedztwie Lasów Grędzińskich może wywołać zmiany w mikroklimacie i gospodarce wodnej, które specjaliści określają jako „efekt wysuszania”. Przy tak dużej skali instalacji, wpływ ten nie ogranicza się tylko do miejsca, w którym stoi maszt.
1. Zasięg osuszania terenu
Badania naukowe wskazują, że duże farmy wiatrowe wpływają na wilgotność gleby i powietrza poprzez wymuszony ruch mas powietrza:
Bezpośrednie sąsiedztwo (do 500 m): W tym promieniu od każdej turbiny spadek wilgotności gleby jest najbardziej zauważalny (może wynosić średnio ok. 2-4% rocznie). Wynika to z faktu, że obracające się łopaty mieszają cieplejsze, suchsze powietrze z wyższych warstw z wilgotniejszym powietrzem przy ziemi.
Wpływ kierunkowy (z wiatrem): Najsilniejsze osuszanie występuje „z wiatrem” od farmy. W przypadku dużych instalacji zmiany w mikroklimacie (wilgotność, temperatura) mogą być wykrywalne nawet w odległości kilku do 10 kilometrów.
Zasięg skumulowany: Przy siedmiu turbinach pola ich oddziaływania nakładają się na siebie, co może potęgować efekt parowania na całym obszarze pomiędzy nimi i w ich bezpośrednim otoczeniu.
2. Zagrożenie dla siedlisk Lasów Grędzińskich
Dla obszaru PLH020081 „osuszenie” jest szczególnie groźne, ponieważ chroni on łęgi i grądy – lasy, które do przetrwania wymagają wysokiego poziomu wód gruntowych i wilgotnego mikroklimatu.
Osuszenie ściółki: Może doprowadzić do zaniku rzadkich roślin (np. nasięźrzału pospolitego) oraz owadów wymagających wilgotnego drewna (jak pachnica dębowa).
Zagęszczenie gleby: Sama budowa (drogi dojazdowe, fundamenty pod 7 wież) trwale zmienia strukturę gruntu, co może zaburzyć lokalne spływy wody.
3. Kluczowe parametry techniczne a prawo
Wysokość 300 m: To jedne z największych konstrukcji lądowych. Zgodnie z zasadą 10H (dziesięciokrotność wysokości), ich wpływ wizualny i akustyczny rozciąga się na 5 km.
Odległość od Natury 2000: Choć przepisy są w trakcie zmian, obecnie często postuluje się minimalną odległość 1500 m od obszarów chronionych, aby zminimalizować wpływ na mikroklimat i faunę.
Podsumowując: Największego ryzyka osuszenia należy spodziewać się w pasie do 1 km od turbin, do 10 km zwłaszcza po stronie, w którą najczęściej wieje wiatr (zazwyczaj wschód/północny-wschód w tym regionie).
Inwestycji tej sprzeciwia się również większość mieszkańców okolicznych wiosek najbardziej narażonych na szkodliwe działanie elektrowni wiatrowych. Oprócz oczywistych szkód dla środowiska bezpośrednio dotkliwa dla mieszkańców będzie strata wartości rynkowej posiadanych przez nich nieruchomości w tym rejonie. Znacznie utraci na wartości osiedle Przystań pod Lasem oraz sąsiadującym z nim Lazurowa Riwiera. Obecna wartość tych terenów można szacować w granicach co najmniej 400 milionów złotych, ale po zatwierdzeniu tej inwestycji wartość ta spadnie znacząco. No bo kto będzie chciał wydać miliony złotych na mieszkanie w pobliżu elektrowni. Przedstawiony w strategii rozwoju gminy cały plan o rozwoju osadnictwa w Brzezinkach będzie można między bajki włożyć.
Inwestor to bagatelizuje i wizualizacja przedstawiona przez inwestora na spotkaniu opiera się na zdjęciu zrobionym szerokokątnym obiektywem, a więc wszystko wydaje się małe i daleko. Aby widok zdjęcia miał porównywalny kąt widzenia z okiem człowieka, należałoby zrobić zdjęcie używając znacznie dłuższej ogniskowej obiektywu, wtedy naprawdę będzie można ocenić, jak to będzie naprawdę.
Stowarzyszenie Brzezinki wykonało realistyczną wizualizację widoku na osiedle Przystań pod Lasem sąsiadującego bezpośrednio z osiedlem Lazurowa Riwiera. Zdęcie zrobione spod lasu patrząc na ulicę Widokową aparatem Nikon Coolpix P950 z ogniskową 75mm. Dla tego aparatu jest to ogniskowa rejestrująca rzeczywisty kąt widzenia ludzkiego oka, a więc to, co jest na zdjęciu, tak widzi ludzkie oko. Na zdjęciu domy są w odległości ok 500 metrów od fotografującego. Las za domami jest w odległości ok 1 km od fotografującego. Pierwszy wiatrak jest około 1500m od fotografującego, a ostatni ok 4000m. Dla wizualizacji przyjęto turbiny przedstawione przez inwestora, a więc o średnicy rotorów 200m i wysokości turbiny 300m.
Prosimy wszystkich mieszkańców gminy Jelcz-Laskowice, a w szczególności zwracamy się do radnych, aby stanowczo sprzeciwili się lokalizacji tej i podobnym inwestycjom na terenie gminy Jelcz-Laskowice.
***
Wpis odbił się szerokim echem i publicznie odniósł się do niego przewodniczący Rady Miejskiej Jacek Załubski, który w mediach społecznościowych napisał:
- Szanowni Państwo, z dużym zainteresowaniem i niedowierzaniem obserwuję pojawiające się w przestrzeni publicznej wpisy dotyczące rzekomej budowy farmy wiatrowej w Brzezinkach. Trzeba przyznać – wyobraźnia niektórych autorów pracuje na pełnych obrotach.
Dla porządku jednak warto oddzielić fakty od narracji.
Fakty są takie:
– do mnie wpłynął kontakt od firmy zainteresowanej potencjalną inwestycją,
– odbyło się spotkanie informacyjne z grupą zainteresowanych (7) radnych, oraz z sołectwem Dziuplina - grupa mieszkańców,
– nie zapadły żadne decyzje, nie toczy się żadna procedura inwestycyjna,
– co najważniejsze: Burmistrz jasno zadeklarował, że gmina nie planuje realizacji farm wiatrowych,
- „wiatraki” nie znalazły się w strategii rozwoju gminy na kolejne lata.
To tyle. Reszta to już – niestety – nadinterpretacje.
Czytając niektóre wpisy można odnieść wrażenie, że inwestycja już powstaje, drogi są „rozbierane”, przyroda zagrożona, a mieszkańcy pominięci. Tymczasem mówimy o sytuacji, która nie istnieje poza czyjąś interpretacją i obawami.
Rozumiem emocje – każda potencjalna inwestycja je budzi. Ale czym innym są pytania i dyskusja, a czym innym budowanie przekazu opartego na półprawdach, sugestiach i domysłach.
Warto pamiętać:
– spotkanie informacyjne to nie decyzja
– rozmowa to nie inwestycja
– przypuszczenie to nie fakt
Dlatego apeluję do osób i portali publikujących tego typu treści:
* zanim coś zostanie przedstawione jako „pewne” – warto to sprawdzić,
* zanim zacznie się straszyć mieszkańców – warto oprzeć się na faktach,
* zanim powstanie kolejna „teoria” – warto sięgnąć do źródła informacji.
Bo w przeciwnym razie zamiast rzetelnej informacji mamy chaos informacyjny, który nikomu nie służy.
Mieszkańcy zasługują na prawdę, a nie na narracje budowane na domysłach.
Opierajmy się na faktach – nie na przypuszczeniach.
Prywatnie. Jestem za OZE, uważam też że „wiatraki” to obecnie najtańsze źródło energii, sposób na zwiększenie niezależności energetycznej, ograniczenie emisji i realna troska o środowisko, to kierunek, który i tak będzie się rozwijał w całej Europie. Ale jedno nie wyklucza drugiego – nawet najlepsze idee wymagają rzetelnej informacji i uczciwej rozmowy, a nie atmosfery sensacji.
***
Zareagował również sołtys Dębiny Szczepan Szafran publikując na Facebooku swoje oświadczenie:
- Ten post nie ma na celu aby kogoś obrazić! Patrząc na sytuację jaka ma miejsce w związku z Firmą Sunly- Energia odnawialna zwracam się z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Poszczególne osoby twierdzą że ma powstać około 7 wiatraków wysokich na 300 metrów w granicach miejscowości Dębina, Brzezinki, Gredzina, Dziuplina. Jedni twierdzą że tak, jedni ze nie ... Potocznie mówiąc ...O co kaman? Jako Sołtys Debiny, kategorycznie jestem przeciwny aby na naszym terenie powstała taka inwestycja! Badania trwają prawie rok, a nic nie było wiadomo. Odbyło się spotkanie, nie zostałem poinformowany! Panie przewodniczący Jacku Załubski - dlaczego nie zostałem poinformowany o spotkaniu ? Pisze Pan w swoim poście że Pan informował... Kogo? Proszę o oficjalne zajęcie stanowiska w tej sprawie. Na potwierdzenie "plotki" zdjęcie strony firmy gdzie jest status - w trakcie rozbudowy. Naprawdę nic nie wiemy?

***
Czy faktycznie planowana jest budowa farmy wiatrowej? Na jakim etapie jest ewentualne postępowanie? Do sprawy będziemy wracać. Prawdopodobnie wybrzmi ona także podczas sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się już w najbliższy piątek - 24 kwietnia.







Napisz komentarz
Komentarze