To już się dzieje we Francji - gdzie w 49 departamentach, w tym w Paryżu, obowiązuje dziś najwyższy, czerwony alert pogodowy z powodu upałów. W stolicy Francji zapowiedziano 39 stopni Celsjusza, w Bordeaux - 43 stopnie (faktycznie jest 40-41)! To rekordowe upały - przypominamy, że chodzi o prognozę temperatury mierzonej w cieniu, bo odczuwalna będzie sporo większa.
A w Polsce? Na razie porażają nas informacje z zachodniej Europy, ale i u nas nie będzie dużo chłodniej. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, temperatury maksymalne w okolicy Oławy też mogą zbliżyć się do 40 stopni Celsjusza, zresztą nawet oficjalna prognoza numeryczna IMGW na 10 dni (z dziś) przewiduje w Polsce 29 czerwca (niedziela) maksymalną temperaturę 40 st. C. w zachodniej części kraju - na szczęście tylko blisko granicy z Niemcami. To jednak na razie tylko prognozy - ostatecznie będzie lepiej czy gorzej? Zobaczymy, ale raczej na pewno w okolicy Oławy temperatura odczuwalna przekroczy 40 stopni Celsjusza. Na pewno nie spodziewajcie się chłodów, więc lepiej się do tego odpowiednio przygotować.
*
Jak postępować podczas upałów? Apelujemy o odpowiedzialne i rozsądne zachowanie, a także rozwagę. W upalne dni warto zatroszczyć się o seniorów mieszkających w sąsiedztwie. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla osób starszych. Podczas upałów powinni ograniczyć wychodzenie z domu i dźwiganie ciężkich zakupów. W ramach pomocy sąsiedzkiej upewnijmy się, że mają dostęp do pitnej wody, odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu, a ich zdrowiu nic nie zagraża.
Apelujemy szczególnie do osób dorosłych. Nawet jeśli wydaje nam się, że załatwienie jakiejś sprawy zajmie niewiele czasu, podczas upałów ani na chwilę nie pozostawiajmy dzieci czy zwierząt w zamkniętym samochodzie. Nawet, jeśli wydaje się nam że pojazd nie jest nagrzany, to już w kilka minut temperatura wewnątrz może wzrosnąć do 70 stopni. Nie doprowadzajmy do takich niebezpiecznych sytuacji. Mandat karny w wysokości 500 złotych to najmniejsza konsekwencja. Przez brak rozwagi może dojść do narażenia ludzkiego życia.
Sami nie pozostawajmy obojętni gdy zauważymy, że jakaś osoba czy zwierzę znajduje się w sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu, poinformujmy o wszystkim policję dzwoniąc pod numer 112 i pozostańmy na miejscu do czasu przyjazdu służb. Pamiętajmy też o tym, że jeśli w naszej ocenie dłuższe pozostawanie dziecka czy zwierzęcia w aucie zagraża jego życiu, mamy prawo użyć wszelkich środków umożliwiających wydostanie go z pojazdu.
Warto też stosować lekkie nakrycie głowy szczególnie u tych najmłodszych. Nie należy przesadzać z opalaniem i stosować kremy z filtrem, które uchronią naszą skórę przed poparzeniami.
*
Czy w upały wystarczy pić zwykłą wodę? Dr hab. Robert Gajda z Katedry Żywienia Człowieka na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu tłumaczy, że zapotrzebowanie organizmu na płyny zależy od tego, z jakiego powodu ten organizm się odwadnia.
– Jeżeli faktycznie mamy wysoką temperaturę na zewnątrz, dodatkowo wykonujemy wysiłek fizyczny, to nawadnianie organizmu tylko wodą źródlaną, wodą mineralną niskozmineralizowaną, naparami herbaty czy ziół, może być niewystarczające. Możemy bowiem mieć wtedy do czynienia z odwodnieniem izotonicznym lub hipotonicznym – dr Gajda od razu wyjaśnia, że organizm traci w takim stanie nie tylko wodę, ale także elektrolity. I przypomina, że najwięcej wody – przy wysokich temperaturach otoczenia i w przypadku wysiłku fizycznego – tracimy przez skórę, a nie poprzez układ moczowy lub oddechowy.
Generalnie, w optymalnych warunkach otoczenia dla organizmu człowieka, a więc przy niższej temperaturze i niskiej aktywności fizycznej, mamy zazwyczaj do czynienia z odwodnieniem hipertonicznym. Tracimy wtedy głównie wodę przez drogi moczowe. Taki rodzaj odwodnienia zazwyczaj spowodowany jest: zbyt niskim spożyciem płynów, ale także z powodu gorączki i nadmiernego pocenia się. Należy wtedy pić płyny z niską zawartością elektrolitów np. wodę źródlaną, wodę mineralną niskozmineralizowaną, niesłodzone słabe napary herbaty czy napary ziół. Wtedy też należy pamiętać, że nadmierne spożycie elektrolitów zewnątrzkomórkowych, szczególnie sodu jest nie wskazane, toteż należy również unikać żywności bogatej w sól
– Przy odwodnieniu izotonicznym, kiedy tracimy w proporcjonalnym stopniu wodę i elektrolity z organizmu, i tu bez wyjątku w zależności od przyczyny, bądź to drogami moczowymi np. podczas przyjmowania leków diuretycznych (na nadciśnienie tętnicze) lub przy niektórych chorobach nerek, bądź to przez skórę przy rozległych oparzeniach, bądź to przez przewód pokarmowy podczas wymiotów czy biegunek. Należy wtedy nawadniać organizm wodą średniozmineralizowaną – często, małymi porcjami; ale należy już włączyć napoje izotoniczne, tj płyny z elektrolitami (głównie sód, magnez, potas).
– Ale kiedy mamy do czynienia z wysoką temperaturą otoczenia, tak jak to zwykle bywa przy dużych upałach i jednoczenie wykonujemy wysokie lub długie wysiłki fizyczne, to wtedy uwagę bezwzględnie skupiamy na dużym spożyciu płynów i elektrolitów jednocześnie, gdyż skutki dla organizmu mogą być poważne. Mamy wtedy do czynienia z odwodnieniem hipotonicznym, z dużą utratą wody z organizmu (czasami nawet kilkanaście litrów w ciągu doby) i nieproporcjonalnie dużą utratą elektrolitów, szczególnie sodu. W takiej sytuacji nawadnianie organizmu powinno być planowane – tłumaczy dr hab. Gajda, przypominając, że odwodnienie hipotoniczne spowodowane jest wysoką temperaturą otoczenia, wysoką aktywnością fizyczną lub długim jej czasem trwania, ale także wymiotami, biegunką lub oparzeniami z przewagą utraty elektrolitów.
W przypadku odwodnienia hipotonicznego należy spożywać wodę wysokozmineralizowaną, ale szczególnie zwracamy uwagę na płyny nawadniające – napoje izotoniczne lub preparaty elektrolitowe do rozpuszczania w wodzie. Pewną alternatywą dla napojów izotonicznych są rozcieńczone świeże soki owocowe lub mleko odtłuszczone. Przy dużej utracie elektrolitów nie bez znaczenia jest dobrze zbilansowana dieta, bogata w owoce czy warzywa jako źródło potasu i magnezu. Nie ograniczamy też szczególnie soli w potrawach, oczywiście pod warunkiem, że nie spożywamy jej w nadmiarze.
– Na odwodnienie hipotoniczne szczególnie narażeni są sportowy wyczynowi, ale też w dni upalne małe dzieci i osoby starsze – podkreśla ekspert UPWr.


Napisz komentarz
Komentarze