Parę dni temu radna Rady Miejskiej w Oławie Karolina Kaczor poinformowała, że rezygnuje z funkcji. Jako główny powód podała niechęć do uprawiania polityki w sposób, "z jakim nie potrafi się utożsamiać". Potem w oświadczeniu jest więcej szczegółów, ale ani słowa o tym, że tuż po wyborze na radną podjęła współpracę z ZWiK w Oławie, który jest spółką miejską, co rodzi pytania o to, czy radna nie naruszyła tym samym ustawy o samorządzie gminnym, a konkretnie artykułu, z którego wynika, że "radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat".
Termin decyzji Karoliny Kaczor o rezygnacji z funkcji radnej był zbieżny z zainteresowaniem mediów jej współpracą zawodową ze ZWiK w Oławie. Kilka tygodni temu wrocławski dziennikarz Marek Torz zwrócił się do oławskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji z pytaniem, aby ustalić, czy radna zarabiała na majątku gminy, w której jest radną (odpowiedzi dotąd nie otrzymał). My także wysłaliśmy pytania do ZWiK na temat relacji zawodowych spółek Karoliny Kaczor ze ZWiK w Oławie - i też czekamy na odpowiedź.
Na sugestie Torza, że to jego pytania spowodowały rezygnację z funkcji radnej. Karolina Kaczor odpowiedziała w mediach społecznościowych:
- Proszę nie przypisywać sobie powodów mojej rezygnacji z mandatu. Nie miała ona żadnego związku ani z Panem, ani z Pańskimi publikacjami, których zresztą w momencie składania rezygnacji nawet nie widziałam!!! Jak przekazałam Panu podczas naszej rozmowy telefonicznej, współpracę ze ZWiK rozpoczęłam jeszcze przed objęciem mandatu radnej!!! Została zakończona w momencie, gdy dowiedziałam się, że nie może być wykonywana. Sprawa dotycząca wykonania naszywek przez moją firmę – jedyną hafciarnię działającą w powiecie Oławskim – została wyjaśniona ROK TEMU. Wojewoda miał wgląd we wszystkie dokumenty, w tym faktury oraz zakres wykonanych usług. Gdyby doszło do jakichkolwiek naruszeń, konsekwencje zostałyby wyciągnięte już wtedy. Podczas rozmowy oferowałam również możliwość zapoznania się z dokumentami, które otrzymałam i przekazałam Wojewodzie. Nie był Pan tym zainteresowany. Mimo to publikuje Pan insynuacje, które nie znajdują potwierdzenia w faktach. Również donos do UW i ponowne pismo wysyłam panu również. Moja decyzja o rezygnacji dojrzewała od wielu miesięcy i wynikała z powodów osobistych oraz chęci skupienia się na swoim życiu zawodowym i wychowaniu malutkiej córki. Sugerowanie publicznie, że jest Pan sprawcą tej decyzji, jest nieprawdziwe i narusza moje dobre imię. W wiadomości przesyłam dokumenty, z którymi wcześniej chciałam Pana zapoznać. Proszę uszanować fakty i pozostawić mnie w spokoju. Nie pełnię już funkcji publicznej, skupiam się na swoim życiu zawodowym oraz wychowaniu córki i nie zamierzam po raz kolejny odpowiadać na insynuacje dotyczące spraw, które zostały wyjaśnione przez właściwe organy! Życzę powodzenia w dalszej pracy dziennikarskiej, ale również większej rzetelności i weryfikowania informacji przed publikacją.
***
Widzieliśmy dokument sprzed roku, podpisany przez prezesa ZWiK, że firma Karoliny Kaczor już miesiąc po wygranych wyborach samorządowych w 2024 roku nawiązała współpracę z ZWiK w Oławie. Wybory odbyły się 7 kwietnia 2024 (ślubowanie nowych radnych było 7 maja), a już od 4 maja (co najmniej do jesieni 2024) firma radnej dostarczała do ZWiK w Oławie odzież roboczą z firmowym logo. Jak informuje w jednym z pism prezes Krzysztof Pękala, podobną odzież dostarczała i znakowała logo ZWiK także inna firma, a obie "zostały wybrane do współpracy na podstawie ofert uzyskanych w wyniku wystosowanych zapytań cenowych".
Parę dni temu dowiedzieliśmy się, że już w październiku 2025 przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Mazurek otrzymał wniosek o rozpoczęcie działań związanych z wygaszaniem mandatu Karoliny Kaczor, w związku z jej współpracą ze ZWiK, ale odpowiedział, że sprawa nie jest w jego kompetencjach, więc... wniosku nie przyjął.
Wiemy, że Wydział Prawny, Nadzoru i Kontroli UW we Wrocławiu w październiku 2025 też otrzymał informację o podejrzeniu zarabiania firmy Karoliny Kaczor na majątku gminnym, w związku z umową ze ZWiK-iem w Oławie. Sprawa musiała być znana wcześniej, bo już w czerwcu 2025 Karolina Kaczor składała oświadczenie, że zakończyła współpracę ze ZWiK. Dopiero jednak 6 lipca 2026, gdy wiadomo było, że sprawa stanie się głośna medialnie, ten sam Wydział Prawny, Nadzoru i Kontroli UW we Wrocławiu wysłał do przewodniczącego Rady Miejskiej w Oławie pismo z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie i poinformowanie o jego wynikach w ciągu 30 dniu:
Działając na podstawie art. 88 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2026 r. poz. 662) wnoszę o udzielenie informacji oraz o ewentualne przeprowadzenie przez Radę Miejską w Oławie postępowania wyjaśniającego.
Do Wojewody Dolnośląskiego wpłynęła informacja dotycząca ewentualnego naruszania przez Radną Rady Miejskiej w Oławie Panią Karolinę Kaczor-Hanuszewicz zakazu, o którym mowa w art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminny. Informacja ta dotyczy prowadzenia przez Panią Karolinç Kaczor-Hanuszewicz działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy Miasto Oława, które było przedmiotem postępowania wyjaśniającego w okresie od marca do lipca 2025 r.
Mając na uwadze ustalony wówczas stan sprawy w pierwszej kolejności proszę o informację czy Radna Rady Miejskiej w Oławie Pani Karolina Kaczor-Hanuszewicz zgodnie ze złożonym wówczas oświadczeniem (pismem z dnia 4 czerwca 2025 r.) faktycznie zakończyła współpracę z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji w Oławie Sp. z o.o. oraz czy do chwili obecnej nie podjęła jej ponownie
W przypadku ustalenia, że przedmiotowa działalność była prowadzona po czerwcu 2025 r. mając na względzie kompetencje Rady Miejskiej w Oławie wynikające z art. 383 § 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2025 r. poz. 265 ze zm.) wnoszę o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w przedmiotowej sprawie w terminie 30 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma oraz poinformowanie o jego wynikach Wojewody Dolnośląskiego wraz z przesłaniem zgromadzonej w tej sprawie dokumentacji.
Ponieważ wciąż nie udało nam się do Karoliny Kaczor dodzwonić, pytania dotyczące współpracy ze ZWiK-iem wysłaliśmy jej mailem i czekamy na odpowiedzi.
*
Nikt z tych, którzy nam wspomniane pisma pokazali bądź tworzyli, nie chciał wystąpić w tej sprawie pod nazwiskiem.
Do sprawy wrócimy.
CD...

Napisz komentarz
Komentarze