Jak relacjonuje Stajszczyk, wizyta pozwoliła mu zobaczyć od kulis, jak powstają poszczególne sceny.
- To naprawdę niesamowite doświadczenie zobaczyć, ile pracy, czasu, cierpliwości i zaangażowania potrzeba, aby powstała zaledwie kilkuminutowa scena. Ujęcie po ujęciu, kolejne duble, ustawienia kamer, światło, dźwięk, charakteryzacja… aż w końcu pada słynne: "Mamy to!" - napisał.
Podczas wizyty burmistrz rozmawiał m.in. z Anną Muchą i Henrykiem Gołębiewskim oraz jednym z producentów filmu, Rafałem Holanowskim. Na planie spotkał również Michała Żebrowskiego, Andrzeja Grabowskiego, Pawła Domagałę i Joannę Opozdę, a także młodych aktorów grających główne role. Zdjęcia realizowane są w różnych miejscach Dolnego Śląska. Jedną z lokalizacji jest Zamek Czocha. Jak wynika z relacji burmistrza w mediach społecznościowych, podczas rozmów na planie pojawił się również temat pałacu w Jelczu-Laskowicach. Według Stajszczyka obiekt zrobił szczególne wrażenie na Annie Musze.
- Podczas rozmów oczywiście nie mogłem nie wspomnieć o naszym pałacu w Jelczu-Laskowicach - relacjonował na Facebooku. - Zrobił on szczególne wrażenie na Annie Musze. Kto wie, może znów nasz pałac pojawi się w filmowej historii?
Nowa produkcja jest kolejną ekranizacją powieści Kornela Makuszyńskiego. Dla wielu widzów punktem odniesienia pozostaje film "Szatan z siódmej klasy" z 1960 roku. Za reżyserię współczesnej wersji odpowiada Kordian Piwowarski. Produkcja została objęta honorowym patronatem marszałka województwa dolnośląskiego Pawła Gancarza.
Premiera nowej wersji "Szatana z siódmej klasy" planowana jest na przełom kwietnia i maja 2027 roku.

Napisz komentarz
Komentarze