- Wasze ogromne wsparcie znaczy dla nas naprawdę bardzo wiele - napisali rodzice Stasia Marek i Ola na profilu społecznościowym "Ocalić Stasia pokonać DMD" dzień po koncercie. - Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy byli na oławskim Rynku podczas wydarzenia "Gwiazdy dla Stasia Borunia". Za obecność, za każdą wrzucona do puszek złotówkę, kupioną cegiełkę, licytację i dobre słowo. Dziś, siedząc przy Stasiu, wracamy myślami do tych uśmiechów i tylu ludzi, którzy przyszli właśnie dla niego. Dziękujemy, że jesteście przy naszym synku i dajecie nam siłę, gdy tak bardzo jej potrzebujemy.
Słowa uznania skierowali pod adresem wszystkich, którzy nawet w najdrobniejszy sposób przyczynili się do organizacji wydarzenia i wzięli w nim udział. Szczególne podziękowania skierowali do władz miasta oraz gminy Oława, a także Banku Spółdzielczego w Oławie za ogromne wsparcie, otwartość i za to, że "stanęli za tym wydarzeniem". Wyjątkowe podziękowania skierowali też do Dominiki Bator-Wróbel i Pawła Mecana za organizację wydarzenia i serce, które mu oddali.
Wdzięczności nie kryją też współorganizatorzy koncertu.
- Są takie dni, których nie zapomina się do końca życia - napisała na swoim profilu Dominika Bator-Wróbel. - Są takie chwile, kiedy człowiek patrzy na to, co udało się wspólnie stworzyć, i zwyczajnie brakuje mu słów. Kiedy łzy wzruszenia mieszają się z ogromnym szczęściem, a serce jest tak przepełnione wdzięcznością, że trudno ubrać ją w słowa... W niedzielę przeżyliśmy właśnie taki dzień. Dwa wyjątkowe wydarzenia. Koncert Gwiazdy dla Stasia i Bieg dla Stasia. Dwie inicjatywy, które połączyło jedno wielkie marzenie - pomóc naszemu Stasiowi! (...) Dziękujemy tym, którzy pomogli zmienić marzenie w rzeczywistość.
To jednak nie koniec walki.
- Staś nadal nas potrzebuje - pisze dalej pani Dominika, zapowiada dalsze wsparcie i zachęca innych. - Wiemy, że to, co zebraliśmy, jest tylko częścią tej ogromnej sumy. Ale pamiętajcie... kropla drąży skałę. Naprawdę wierzę, że pewnego dnia spojrzymy na licznik zbiórki Stasia i zobaczymy upragnioną kwotę. Wierzę, że przyjdzie dzień, kiedy razem z rodzicami Stasia odetchniemy z ulgą. Kiedy zamiast martwić się o to, skąd wziąć kolejne pieniądze, będziemy mogli skupić się na następnej części tej trudnej drogi. Na leczeniu. Na nadziei. Na przyszłości Stasia. Proszę Was, zostańcie z nami. Budujmy dalej tę niezwykłą armię dobrych serc. Armię, która nie walczy przeciwko ludziom, ale walczy o człowieka. O jego zdrowie. O dzieciństwo. O marzenia. O przyszłość.(...) z całego serca dziękuję za niedzielę i proszę, nie przestawajmy. Bo wielkie cuda nie zawsze spadają z nieba... Czasem tworzą je zwykli ludzie o niezwykłych sercach. A ja w niedzielę zobaczyłam, jak wiele takich serc bije właśnie tutaj, w Oławie i wokół nas...
A wszystko zaczęło się od pomysłu Pawła Mecana, czyli DJ-a Halsa, który chciał zrobić coś wyjątkowego dla Stasia. - Kiedy pojawiła się myśl, że moglibyśmy zorganizować taki koncert, dołączyłam i ja - pisze pani Dominika i dodaje: - Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, jak wielką lawinę dobra uda nam się uruchomić.
To nie pierwszy raz, kiedy Oława pokazuje, że potrafi i - najwyraźniej, co można wnioskować ze słów pani Dominiki - będzie miała jeszcze okazję to pokazać.

Napisz komentarz
Komentarze