W sobotę 31 października piłkarki "Moto-Jelcza" grały na wyjeździe z "Mitechem" Żywiec i odniosły wysokie zwycięstwo, choć do przerwy gra była wyrównana. Miejscowe oddały dużą ilość strzałów, ale nieskutecznych. Oławianki popisały się wyjątkową skutecznością i w drugiej połowie "rozbiły" rywalki. Trzy gole zdobyła Nicola Stachera, dwa - Wiktoria Traczykowska, a po jednym - Nikola Gardas i Wiktoria Modelska. Coraz lepiej w oławskiej drużynie poczyna sobie Wiktoria Traczykowska, która dołączyła do składu pod koniec września i coraz częściej gra. Wcześniej występowała w zespole TAF Toruń.
Drużyna prowadzona przez trenera Jarosława Aleksandrzaka miała nieudany początek sezonu, ale później coraz bardziej się rozkręcała i od początku października nie przegrała meczu ligowego, pnąc się coraz wyżej w tabeli. Jedyną porażkę zanotowała w finale dolnośląskiego Pucharu Polski, gdzie uległa KP Kobierzyce 1:2. Szkoda tego meczu, bo Oławianki przez długi czas prowadziły 1:0, a o porażce zadecydował problematyczny rzut karny w samej końcówce meczu. Na zwycięzcę tego pojedynku czekał wielokrotny mistrz Polski - "Medyk" Konin. W drodze do finału "Moto-Jelcz" wyeliminował wrocławską "Ślęzę" i "Zagłębie" Lubin.
Do zakończenia sezonu pozostał jeszcze tylko jeden mecz - w niedzielę 8 listopada o godz.15.00. Do Oławy przyjedzie KP Kobierzyce i będzie okazja do rewanżu za przegrany finał Pucharu Polski.
MGKS "Moto-Jelcz" Oława
Pawlos - Pawlak, Nawrot, Kowalska, Jąkalska - Stachera, Kapuścik, Magiera, Traczykowska, Gardas - Modelska.

Napisz komentarz
Komentarze