Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:56
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wyrzeźbić, a potem... zjeść

Właściwie każda pani w kuchni w jakimś stopniu zajmuje się carvingiem, choć tego tak nie nazywa. Przecież robi się z warzyw dekoracje na sałatkę jarzynową. Prawdziwe wyżyny rzeźbienia w warzywach i owocach dostępne są jednak dla niewielu
Podziel się
Oceń

Agnieszka Basiura od zawsze ma artystyczną duszę. Tańczyła w zespole "Porębiok", grała na akordeonie, lubi śpiewać, ale raczej tylko dla siebie. Robi tzw. ekowyploty, czyli coś, co wygląda jak wykonane z wikliny, a jest z... papieru. Pomaga przy wykonywaniu wieńców dożynkowych, próbowała malarstwa.
Na carving wpadła przypadkiem, choć mówi, że w życiu nie ma przypadków. Wszystko zaczęło się trzy lata temu, gdy pojechała na Ukrainę ze swoim życiowym partnerem Mikołajem. Spotkali Niemkę, która kupowała noże do carvingu, bo tam taniej. Miała przy sobie płyty z filmikami instruktażowymi, więc można było obejrzeć, co to takiego.

Gdy wrócili do Polski, Mikołaj poszukał podobnych filmów w sieci, na stronach rosyjskich, i się zaczęło. - Jak zobaczyłam, to pomyślałam, że też tak chcę - opowiada Agnieszka. - Zawsze chciałam spróbować rzeźbienia, ale nigdy nie było okazji. A przecież carving to właśnie rzeźbienie, tylko że w owocach i warzywach. Człowiek cały czas się rozwija, więc wciąż trzeba szukać w sobie talentów, które każdy ma. Jeżeli nie spróbujemy, to się nie dowiemy. Trzeba próbować bo to rozwija naszą osobowość a zarazem wrażliwość i otwiera na świat.

Powoli, co chwilę zatrzymując filmik, uczyła się rzeźbienia w owocach i warzywach. Najpierw zwykłym kuchennym nożem, potem takim specjalnym, malutkim. - Zaczęłam ćwiczyć na ziemniakach, bo były pod ręką - opowiada. - Potem kalarepa, marchewka, cebula, bo akurat to było na ogrodzie. Wreszcie przyszła pora na arbuz. I wyszło. To była dekoracja Koła Gospodyń Wiejskich  z Jaczkowic, na dożynkach w Godzikowicach. Postawiłam na stole, ludziom się spodobało, więc zaczęłam się porządnie uczyć.

A jak się uczyć, to od najlepszych. Znalazła w internecie kontakt do mistrza Polski Marka Rybackiego, który zapoczątkował historię carvingu w Polsce. Czekała pół roku na rozpoczęcie kursu we Wrocławiu, bo musiała się znaleźć odpowiednia liczba chętnych. Ale wciąż brakowało dwóch osób. W końcu mistrz zaprosił ją do siebie na indywidualny kurs. - Wyrzeźbić można niemal wszystko, ale ja jeszcze tego nie potrafię, bo jestem po kursie pierwszego stopnia, choć wiele się uczę sama - tłumaczy. - Dla mnie najlepszy jest arbuz, bo do dyspozycji są trzy kolory, więc efekt jest bardziej dekoracyjny, ale cukinia też jest ok.

To nie jest naklejka, tylko efekt pracy rąk, wyposażonych w ostry nożyk
Zaczęła pokazywać swoje prace na imprezach charytatywnych, na piknikach. Jej prace trafiały na licytacje. Znajomi zaczęli ją prosić, aby zrobiła "coś takiego" na różne okazje, np. na rocznicę ślubu czy urodziny. Carving jest pracochłonny. Na rzeźbę w arbuzie potrzeba około dwóch godzin. No, chyba że to arbuz olbrzym. Ostatnio miała takiego, który ważył 10 kg. Pracowała nad nim cztery godziny. Gdy go przyniosła na imprezę w środowisku informatyków, uznano, że to musiała zrobić jakaś odpowiednio zaprogramowana maszyna. Bo przecież człowiek nie zrobiłby czegoś takiego!

Coraz częściej ma zlecenia od znajomych, którzy chcą uświetnić jakąś imprezę wyjątkową rzeźbą albo jarzynowym bukietem. - Dzięki wzmiance w waszej gazecie mam nadzieje, że ich liczba się zwiększy - mówi. - Wprawdzie trwałość takiej rzeźby to mniej więcej tydzień, ale przecież kwiaty po tygodniu też więdną, więc może raz, zamiast żonkili, bukiet z papryki, rzepy i ogórków?

Pąsowe róże z... buraka

Jerzy Kamiński [email protected]

Fot.: archiwum Agnieszki Basiury


Napisz komentarz

Komentarze

27.08.2017 01:08
Ależ jesteś wredna znajomą. Zazdrość Ciebie zżera, fuj

ja 01.01.2016 04:23
marnotrawinie zywnosci.dzieci z glodu w Afryce umieraja!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama