Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 08:22
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nowa droga nie dla ciężarówek?

Trwa modernizacja drogi powiatowej 1549D. Powraca pytanie: czy ciężarówki znów będą jeździły przez tę miejscowość
Podziel się
Oceń

Bystrzyca

Inwestycję realizuje Przedsiębiorstwo Robót Drógowo-Mostowych w Brzegu, ma zakończyć prace do 15 października. Remont 900 metrów ulicy, wraz z budową chodników, będzie kosztować 1,6 mln zł.

Zaczęło się od gruntownej przebudowy skrzyżowania ulic: Kościuszki, Wójcickiej i Brzegowej, oraz budowy chodników. To zaniepokoiło mieszkańców. Niektórzy byli przekonani, że cały modernizowany odcinek będzie zrobiony tak, jak skrzyżowanie, z wymianą podbudowy jezdni. Tymczasem, zgodnie z projektem, po wybudowaniu chodników, wraz z kanalizacją deszczową, na stary asfalt będzie nałożona warstwa nowego. - Nie ma potrzeby zmiany podbudowy drogi, bo jest dobra i solidna - mówi Wojciech Drożdżal, kierownik Powiatowego Zarządu Drogowego. - Najlepszym dowodem na to są odnowione odcinki tej drogi koło kościoła w Bystrzycy i w Janikowie. Bez zmiany podłoża położyliśmy tam parę lat temu nową nawierzchnię i nic się z nią nie dzieje. Nie tworzą się koleiny. Problemem były dziury.

Zdaniem kierownika, zmodernizowany odcinek drogi będzie na tyle solidny, że będą mogły nim jeździć ciężarówki.

Z opinią, że podłoże drogi jest solidne i nie trzeba nowego, zgadza się Marcin Bojakowski, członek Rady Sołeckiej w Bystrzycy, absolwent wydziału budowy dróg i mostów Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Według niego nie jest to jednak droga dla ciężarówek: - Podbudowa rzeczywiście jest solidna i wystarczy warstwa, podkreślam, dobrego asfaltu, a droga długo będzie służyła. Nie można jednak pozwolić na to, by jeździły tędy kilkudziesięciotonowe ciężarówki, chociażby dlatego, że jest dla nich za wąska i nieprzystosowana do takiego tonażu. Nie po to mieszkańcy czekali blisko 30 lat na chodniki i nową drogę, żeby spokojnie patrzeć, jak ciężarówki znów ja niszczą. Nie wpuścimy ich do Bystrzycy i jeżeli władze powiatu oraz gminy nam w tym nie pomogą, mieszkańcy zablokują drogę, a ja im w tym pomogę.

Chodzi między innymi o ciężarówki z miejscowej piaskowni, które do tej pory jeździły tą drogą. Zdaniem Bojakowskiego, rozwiązaniem tego wieloletniego problemu jest wyprowadzenie ciężarówek z miejscowości, drogą przez las. Temat wielokrotnie był poruszany na wiejskich zebraniach, w których uczestniczyli przedstawiciele władz gminy i powiatu, ale... wciąż nic w tej sprawie nie zrobiono.

Droga dla ciężarówek

Rada sołecka i wójt gminy Oława Jan Kownacki spotkali się w maju w tej sprawie z przedstawicielami Nadleśnictwa Oława. Dlaczego akurat z nimi? Bo droga w części musiałaby przechodzić przez teren należący do nadleśnictwa. Potrzeba jest więc zgoda właściciela. Był też pomysł, by nadleśnictwo przekazało część pieniędzy na budowę drogi.

Nadleśniczy Tomasz Dziergas powiedział nam, że w tym, a także i w przyszłym roku, nadleśnictwo nie może współfinansować budowy drogi w Bystrzycy, ponieważ ma ograniczone środki, a musi wykonać wcześniej zaplanowane inwestycje. W ocenie nadleśnictwa drogę można wybudować, korzystając z możliwości, które daje "specustawa drogowa". Wówczas, jak mówi nadleśniczy, "gmina Oława jako inwestor może podejmować wszelkie działania określone w ustawie, w celu realizacji budowy drogi, która poprawiłaby komfort życia mieszkańców".

Wójt Jan Kownacki nie jest zaskoczony informacją, że nadleśnictwo nie dołoży do dobudowy drogi. Do tej pory nie otrzymał jednak od oficjalnej odpowiedzi, czy droga może przechodzić przez działki, należące do nadleśnictwa. Zapowiada, że gdy tylko to się stanie i odpowiedź będzie pozytywna, zleci wykonanie projektu drogi przez las. - Projektant już czeka - mówi. - Gdy wykona swoją pracę, będzie wiadomo, ile pieniędzy potrzeba na budowę tej drogi, i czy gminę na to stać. Obecnie nie mogę nic zadeklarować, zwłaszcza że starostwo chce, żebyśmy dofinansowali budowę dalszego odcinka jego drogi przez Bystrzyce i Janików, do skrzyżowania z drogą wojewódzką 396. Trzeba wiec będzie wybrać.   

Kto "połączy" chodnik

Powiatowy Zarząd Drogowy potrzebuje pomocy finansowej gminy do tzw. "zabezpieczenia wkładu własnego". Resztę pieniędzy, podobnie jak w tym roku, można pozyskać z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Jak nam powiedział Wojciech Drożdżal, wniosek o dofinansowanie ma być złożony we wrześniu. Modernizacja miałaby objąć naprawę nawierzchni jezdni i budowę chodników. Dopiero wtedy PZD wybudowałby brakujący fragment chodnika - od przedszkola w Bystrzycy, do numeru 75. Zdaniem wójta Kownackiego to tylko ok 140 metrów pomiędzy chodnikiem, który w tym roku wybudowała gmina, a inwestycją powiatu. Nie potrzeba na to "nie wiadomo jakich pieniędzy". - Jeżeli tego nie wybudujemy w tym roku, nikt nie będzie mówił o tym, co zostało zrobione, tylko o tym, czego nie zrobiono - mówi Kownacki i dodaje, że to PZD powinno wybudować brakujący fragment chodnika, bo modernizacja drogi po przetargu jest tańsza, niż początkowo zakładano. Gdyby jednak tak się nie udało, deklaruje pomoc. - Jeżeli powiat tego nie zrobi, zapewniam, że gmina w tym roku wybuduje chodnik - mówi. - Poczekamy tylko do października, do zakończenia prac, prowadzonych przez powiat.

  • 1,6 mln zł to koszt tego remontu
  • 900 m drogi remontują w Bystrzycy
  • 16 października to planowany koniec robót

Tekst i fot.:Wioletta Kamińska [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: :( Treść komentarza: Dokładnie, szkoda, że tej empatii dla przyrody zabrakło, gdy masowo przekształcano nieużytki z zaroślami i zadrzewieniami pod działki budowlane Data dodania komentarza: 11.09.2026, 23:44 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama