Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 07:46
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

Poszukiwanie rodzinnych korzeni

Przed II wojną światową w Ohlau istniała mała społeczność żydowska. Była najliczniejsza w latach 60. XIX wieku. Żyło wtedy w mieście około 200 osób wyznania mojżeszowego. Później ta liczba spadała. Bardzo wielu Żydów, związanych z przedwojenną Oławą, zamordowano w czasie wojny. Garstce udało się uniknąć śmierci, a ich potomkowie nadal żyją. To opowieść o historii jednego z nich
Podziel się
Oceń

Miriam Glaser urodziła się w Izraelu w 1947 roku. Wspólnie z synem, wybrała się w 2013 roku na krótką wyprawę w poszukiwaniu rodzinnych korzeni. Odwiedzili Czarnków niedaleko Piły oraz Oławę.

Los rodziny

Miriam jest jedynym dzieckiem Kurta Glasera. Jego ojciec, a dziadek Miriam, który miał na imię Karl, urodził się w Ohlau w 1869 roku. Rodzicami byli Wilhelm i Dorothea z domu Guttman.  Karl miał dziewięcioro rodzeństwa. Ludwig, Bruno, Hedwig oraz Georg zmarli w bardzo młodym wieku.

Dziadek Miriam podobnie, jak niektórzy z jego rodzeństwa, przeprowadził się do Berlina, prawdopodobnie poszukując lepszych warunków życiowych. Duże, uprzemysłowione miasto było bardziej atrakcyjne dla młodych ludzi. Tam zamieszkała również Minna Walter, która urodziła się w obecnej Łobżenicy, a dzieciństwo spędziła w dzisiejszym Czarnkowie. Minna i Karl zakochali się, a następnie wzięli ślub.

W 1903 roku przyszedł na świat w Berlinie Kurt - jeden z ich trzech synów. Mieszkał tam do 1933 roku. Gdy Hitler doszedł do władzy rozpoczęły się prześladowania Żydów. Wielu z nich musiało podjąć trudną decyzję opuszczenia swojego domu, co czasem ratowało przed śmiercią.

- Mój ojciec wyjechał do Izraela, ponieważ nie mógł studiować na uniwersytecie i normalnie żyć - mówi Miriam. - Przybył tam wraz z grupą młodzieży, a pierwszym zadaniem była budowa Tel Awiwu. Wtedy odwiedził go wuj, brat matki. Mój ojciec kazał mu zostać w Izraelu i nie wracać do Berlina. Wuj jednak nie posłuchał. Później zamordowano go w Auschwitz.

Kurt Glaser przeniósł się później do Hajfy. Wziął ślub z Esther, która pochodziła z Dortmundu. Miriam jest ich jedynym dzieckiem, jej ojciec zmarł w 1984 roku.

Innym jej krewnym nie było dane dożyć spokojnej starości. Dziadek Karla oraz babcię Minnę deportowano z Berlina do getta w czeskim Terezinie (Theresienstadt) w 1942 roku. Tam obydwoje zmarli. Podobny los spotkał braci Karla: Adolpha oraz Malwina. Oprócz nich więziono w tym getcie jeszcze przynajmniej ośmiu Żydów, związanych z przedwojenną Oławą. O Reginie, siostrze Karla, wiadomo tyle, że wyszła za mąż za Philipa Bessera w Breslau i na krótko przed wybuchem wojny żyła. Zgodnie z poniżającym prawem nazistowskim dodano jej wtedy drugie imię Sara. Miało to na celu pomóc w odróżnieniu Żydów od ludności aryjskiej. Miriam nie dotarła do informacji, co się stało z innym rodzeństwem jej dziadka: Jenni oraz Maxem.

Glaser z Ohlau

Kiedy przyszedł na świat dziadek Miriam, w mieście funkcjonował już od kilkunastu lat dom mody, który znajdował się w Rynku. Jego założycielem był Żyd Glaser. Szacuje się, że w tym czasie w Ohlau było około 15 rodzin żydowskich, więc prawdopodobieństwo istnienia dwóch o takim samym nazwisku jest małe, lecz niewykluczone.

Do Nocy Kryształowej w 1938 sklep należał do rodziny, ostatnim właścicielem był Georg Jonas, mąż Friedy, córki Siegfrieda i Franziski Fanny Glaser. Los tych osób był tragiczny. Matka Friedy zmarła w Theresienstadt, ją oraz męża Georga zamordowano w Auschwitz-Birkenau. Jeszcze przed wybuchem wojny ich dwoję dzieci udało się wysłać do Wielkiej Brytanii, gdzie przygarnęli je rodzice zastępczy. Więcej o historii tej części rodziny Glaser można przeczytać w "GP-WO", nr 9/2013.

Wydaje się niemal pewne, że właściciele domu mody i dziadek Miriam należeli do tej samej rodziny. Jednak nie ma na to dowodów. Na oławskim kirkucie jest kilka macew z wyrytym nazwiskiem Glaser. Niestety, nie wiadomo, czy i jeżeli tak, to jakie więzi rodzinne łączyły zmarłych z przodkami Miriam lub właścicielami sklepu. Odpowiedzi na to pytanie nie udzielają też zachowane dokumenty oławskiej gminy żydowskiej.

Glaser z wizytą w Oławie

Miriam była w mieście w październiku zeszłego roku. Wspólnie z synem odwiedziła budynek, gdzie przed wojną modlili się wyznawcy judaizmu. To za Urzędem Miasta - obecnie jest tam siedziba lokalnego oddziału "Caritasu". Adres ten odnaleźli dzięki informacjom z internetu. Następnie udali się do ratusza. Tam, po krótkich poszukiwaniach kogoś, kto potrafi porozumiewać się w języku angielskim, próbowali dowiedzieć się czegoś o swojej rodzinie. Miriam wspomina, że przyjęto ich bardzo ciepło, ale nie udało się znaleźć nowych informacji. Ktoś na mapie wskazał im kirkut. Udali się tam. Wśród macew spędzili trochę czasu i wyruszyli w dalszą podróż.

Miriam Glaser mieszka obecnie w Hajfie, w Izraelu. Jest urbanistką, skończyła studia w Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Jej syn jest inżynierem, rok temu się ożenił.

Historia ich przodków pokazuje, jak burzliwe losy przeżywali Żydzi, związani z przedwojenną Oławą. Cieszy to, że niektórym z nich udało się przetrwać Holokaust. Dzięki informacjom, udostępnionym przez Miriam, można chociaż w małym stopniu odtworzyć historię byłych mieszkańców naszego miasta.

Tekst i fot.: Piotr Turek [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: To jest dzisiejsza poezja!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:40Źródło komentarza: "No więc co się za chwilę zderzy?" - po wypadkach kolejowych w HiszpaniiAutor komentarza: MimiTreść komentarza: Świetna sprawa.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:31Źródło komentarza: Wsparcie dla maturzystów w Jelczu-LaskowicachAutor komentarza: Oława OKTreść komentarza: He he ktoś jeszcze wierzy w takie bajki ?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:59Źródło komentarza: Ptasia grypa w powiecie oławskim. Wojewoda wyznaczył strefę objętą zakażeniemAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: To nie są wymysły typu "planeta płonie" gdy ciężko przez zaspy się przebić. To realny problem jakim jest zanieczyszczenie rzek, czyli wody której wszyscy potrzebujemy. Dobra robota chłopaki!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:30Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama