Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 14:10
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Poszukiwanie rodzinnych korzeni

Przed II wojną światową w Ohlau istniała mała społeczność żydowska. Była najliczniejsza w latach 60. XIX wieku. Żyło wtedy w mieście około 200 osób wyznania mojżeszowego. Później ta liczba spadała. Bardzo wielu Żydów, związanych z przedwojenną Oławą, zamordowano w czasie wojny. Garstce udało się uniknąć śmierci, a ich potomkowie nadal żyją. To opowieść o historii jednego z nich
Podziel się
Oceń

Miriam Glaser urodziła się w Izraelu w 1947 roku. Wspólnie z synem, wybrała się w 2013 roku na krótką wyprawę w poszukiwaniu rodzinnych korzeni. Odwiedzili Czarnków niedaleko Piły oraz Oławę.

Los rodziny

Miriam jest jedynym dzieckiem Kurta Glasera. Jego ojciec, a dziadek Miriam, który miał na imię Karl, urodził się w Ohlau w 1869 roku. Rodzicami byli Wilhelm i Dorothea z domu Guttman.  Karl miał dziewięcioro rodzeństwa. Ludwig, Bruno, Hedwig oraz Georg zmarli w bardzo młodym wieku.

Dziadek Miriam podobnie, jak niektórzy z jego rodzeństwa, przeprowadził się do Berlina, prawdopodobnie poszukując lepszych warunków życiowych. Duże, uprzemysłowione miasto było bardziej atrakcyjne dla młodych ludzi. Tam zamieszkała również Minna Walter, która urodziła się w obecnej Łobżenicy, a dzieciństwo spędziła w dzisiejszym Czarnkowie. Minna i Karl zakochali się, a następnie wzięli ślub.

W 1903 roku przyszedł na świat w Berlinie Kurt - jeden z ich trzech synów. Mieszkał tam do 1933 roku. Gdy Hitler doszedł do władzy rozpoczęły się prześladowania Żydów. Wielu z nich musiało podjąć trudną decyzję opuszczenia swojego domu, co czasem ratowało przed śmiercią.

- Mój ojciec wyjechał do Izraela, ponieważ nie mógł studiować na uniwersytecie i normalnie żyć - mówi Miriam. - Przybył tam wraz z grupą młodzieży, a pierwszym zadaniem była budowa Tel Awiwu. Wtedy odwiedził go wuj, brat matki. Mój ojciec kazał mu zostać w Izraelu i nie wracać do Berlina. Wuj jednak nie posłuchał. Później zamordowano go w Auschwitz.

Kurt Glaser przeniósł się później do Hajfy. Wziął ślub z Esther, która pochodziła z Dortmundu. Miriam jest ich jedynym dzieckiem, jej ojciec zmarł w 1984 roku.

Innym jej krewnym nie było dane dożyć spokojnej starości. Dziadek Karla oraz babcię Minnę deportowano z Berlina do getta w czeskim Terezinie (Theresienstadt) w 1942 roku. Tam obydwoje zmarli. Podobny los spotkał braci Karla: Adolpha oraz Malwina. Oprócz nich więziono w tym getcie jeszcze przynajmniej ośmiu Żydów, związanych z przedwojenną Oławą. O Reginie, siostrze Karla, wiadomo tyle, że wyszła za mąż za Philipa Bessera w Breslau i na krótko przed wybuchem wojny żyła. Zgodnie z poniżającym prawem nazistowskim dodano jej wtedy drugie imię Sara. Miało to na celu pomóc w odróżnieniu Żydów od ludności aryjskiej. Miriam nie dotarła do informacji, co się stało z innym rodzeństwem jej dziadka: Jenni oraz Maxem.

Glaser z Ohlau

Kiedy przyszedł na świat dziadek Miriam, w mieście funkcjonował już od kilkunastu lat dom mody, który znajdował się w Rynku. Jego założycielem był Żyd Glaser. Szacuje się, że w tym czasie w Ohlau było około 15 rodzin żydowskich, więc prawdopodobieństwo istnienia dwóch o takim samym nazwisku jest małe, lecz niewykluczone.

Do Nocy Kryształowej w 1938 sklep należał do rodziny, ostatnim właścicielem był Georg Jonas, mąż Friedy, córki Siegfrieda i Franziski Fanny Glaser. Los tych osób był tragiczny. Matka Friedy zmarła w Theresienstadt, ją oraz męża Georga zamordowano w Auschwitz-Birkenau. Jeszcze przed wybuchem wojny ich dwoję dzieci udało się wysłać do Wielkiej Brytanii, gdzie przygarnęli je rodzice zastępczy. Więcej o historii tej części rodziny Glaser można przeczytać w "GP-WO", nr 9/2013.

Wydaje się niemal pewne, że właściciele domu mody i dziadek Miriam należeli do tej samej rodziny. Jednak nie ma na to dowodów. Na oławskim kirkucie jest kilka macew z wyrytym nazwiskiem Glaser. Niestety, nie wiadomo, czy i jeżeli tak, to jakie więzi rodzinne łączyły zmarłych z przodkami Miriam lub właścicielami sklepu. Odpowiedzi na to pytanie nie udzielają też zachowane dokumenty oławskiej gminy żydowskiej.

Glaser z wizytą w Oławie

Miriam była w mieście w październiku zeszłego roku. Wspólnie z synem odwiedziła budynek, gdzie przed wojną modlili się wyznawcy judaizmu. To za Urzędem Miasta - obecnie jest tam siedziba lokalnego oddziału "Caritasu". Adres ten odnaleźli dzięki informacjom z internetu. Następnie udali się do ratusza. Tam, po krótkich poszukiwaniach kogoś, kto potrafi porozumiewać się w języku angielskim, próbowali dowiedzieć się czegoś o swojej rodzinie. Miriam wspomina, że przyjęto ich bardzo ciepło, ale nie udało się znaleźć nowych informacji. Ktoś na mapie wskazał im kirkut. Udali się tam. Wśród macew spędzili trochę czasu i wyruszyli w dalszą podróż.

Miriam Glaser mieszka obecnie w Hajfie, w Izraelu. Jest urbanistką, skończyła studia w Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Jej syn jest inżynierem, rok temu się ożenił.

Historia ich przodków pokazuje, jak burzliwe losy przeżywali Żydzi, związani z przedwojenną Oławą. Cieszy to, że niektórym z nich udało się przetrwać Holokaust. Dzięki informacjom, udostępnionym przez Miriam, można chociaż w małym stopniu odtworzyć historię byłych mieszkańców naszego miasta.

Tekst i fot.: Piotr Turek [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Potwierdzam, ja byłem tym szpitalem.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:41Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława ZachodniaAutor komentarza: WiesiekTreść komentarza: Oława Zachodnia zasługuje na to aby zatrzymywały się tam wszystkie pociągi należące do Kolei Dolnośląskiej ze względu na to, że jest tam bardzo duże osiedle i ogrom pasażerów. Te 3 min nikogo nie zbawi a ułatwi życie setkom pasażerów. Wystarczy spojrzeć ile tam pasażerów wsiada i wysiada oraz ile samochodów przebywa na parkingu, coraz więcej. Rozumiem że na wioskach mogą się nie zatrzymywać, ale przy takim centrum przesiadkowym to musowo powinny, tym bardziej, że to centrum przesiadkowe powstało po to aby nie jechać do Wrocławia samochodem tylko koleją. Apel do w-ce Marszałka aby wsparł tą inicjatywę.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:35Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława ZachodniaAutor komentarza: cześTreść komentarza: ja wracam o 13 :DData dodania komentarza: 28.04.2026, 12:26Źródło komentarza: Czytelnik prosi o interwencję, bo... nie da się jechaćAutor komentarza: InformatykTreść komentarza: Ale po co windy, by następny rok był remont przez windy. Oddajcie dworzec przed zimą, by ludzie nie marzli na zewnątrz.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:01Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: "Z kolejnych informacji, jakie otrzymaliśmy 31 października 2026 z zespołu prasowego PKP PKL...." - no, no, informacja z przyszłości.... W skrócie: nie ma kasy biletowej i nie będzie wind na perony - i tyle w temacie.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 10:39Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?Autor komentarza: KlaunTreść komentarza: TYLE .... i na tyle 🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 28.04.2026, 10:38Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama