Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 12:02
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dawniej i dziś

Podziel się
Oceń

Majowe niedziele obfitowały w pierwsze komunie. To w każdej parafii szczególne wydarzenie. Fotoreportaż z kościoła Piotra i Pawła był w "GP-WO" świątecznym akcentem, jakby symbolem tych uroczystości w naszym powiecie

Jest w nim 21 parafii,  niektóre obejmują świątynie filialne w innych wioskach, więc trudno ogarnąć wszystkie. Ale ten temat trzeba rozważyć, z myślą o przyszłości.

To jest odpowiedź dla tych czytelników, którym się nie podobało, że pominęliśmy ich dzieci i tamtejsze świętowanie. Te pretensje to dla nas pośredni dowód doceniania gazety. Także wyszła zachęta do napisania tego felietonu. Jeden z "krytykantów" nie tylko opowiedział o przebiegu parafialnej uroczystości sprzed dwóch tygodni, ale dla porównania wspominał swoją pierwszą komunię.    

W roku 1940 miał ponad siedem lat. Ksiądz prowadził przygotowania dziewięciolatków, ale także młodszych. Bo to był czas wojny, sowieckiej okupacji, wywózek i niepewności, co będzie jutro. Kto zdał egzamin z przygotowań, ten był dopuszczony do sakramentu. Rodzice stawali na głowie, żeby załatwić materiał na sukieneczki dla dziewczynek, a chłopczykom na  jakieś ubranko. Starali się o świeczki, ale to najmniejszy problem - można było samemu zrobić z wosku. No i dwie kokardki - na świeczkę i na pierś. Nabożeństwo w kościele, a tam niezapomniany moment przy balaskach... Jednak po wyjściu trzeba było schować wszelkie znaki religijnej uroczystości. Owszem, przyjmował jeden  fotograf w mieście, ale na zdjęciu nie mogło być żadnych kokardek, świeczek i obrazka z pierwszej komunii. W domu - rodzinny obiad. Żadnych prezentów, bo skąd, co i za co? Dla dzisiejszych pierwszokomunijnych dzieci to brzmi jak ponura bajka.

Kiedy skończyła się wojna i na oławskiej ziemi osiedli wypędzeni z Kresów, też bywało różnie. Ubogo, ale zawsze uroczyście. Po nabożeństwie pod kościołem - wspólne śniadanie. O to przez lata pieczołowicie troszczył się ksiądz Franciszek Kutrowski. Przy prowizorycznych stołach słynne  rogaliki i  przy nich niezwykły wówczas rarytas - kakao! Zmieniały się czasy, warunki i zwyczaje. Szczególnie w ćwierćwieczu wolności, które właśnie świętujemy. Pierwsza komunia formalnie zawsze ta sama, ale teraz jakby przytłaczana tym, co jest jej oprawą. Wystawne przyjęcia, niczym wesela. Załatwianie lokali najlepiej rok wcześniej. No i przepiękne stroje oraz prezenty, które wychodzą na pierwszy plan!

To dobrze, że nas stać, choć nie wszystkich, na wielkie wydatki, a więzi rodzinne wzmacniają nie tylko wesela czy  pogrzeby. Ale czy w tych młodych ludziach, zachwyconych podarunkami i świętowaniem, krzepną fundamenty duchowe, główny sens pierwszej komunii? Późniejsza codzienność zbyt często przeczy. Czegoś jest za dużo, a czegoś dużo mniej. Dlatego trzeba wspominać, opowiadać najmłodszym to, co dawniej było. Żeby młode pokolenie mogło lepiej zrozumieć i docenić to, co ma teraz.   

Edward Bykowski


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: InformatykTreść komentarza: Ale po co windy, by następny rok był remont przez windy. Oddajcie dworzec przed zimą, by ludzie nie marzli na zewnątrz.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:01Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: "Z kolejnych informacji, jakie otrzymaliśmy 31 października 2026 z zespołu prasowego PKP PKL...." - no, no, informacja z przyszłości.... W skrócie: nie ma kasy biletowej i nie będzie wind na perony - i tyle w temacie.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 10:39Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?Autor komentarza: KlaunTreść komentarza: TYLE .... i na tyle 🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 28.04.2026, 10:38Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: MALENKATreść komentarza: A JA ZNAM TAKIE NIE PRAKTYKUJĄCE ALE WIERZĄCE CO W PIATEK TYLKO NAJLEPSZE RYBY JEDZĄ, DLACZEGO RYBY?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 10:34Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: KTreść komentarza: Powiedziałeś, co wiedziałeś i wyszło, że mało wiesz.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 09:09Źródło komentarza: OŁAWA. Zadyma z udziałem pseudokibicówAutor komentarza: siostraTreść komentarza: Znam takie katoliczki ,które latają do kościoła udają święte a wszyscy wiedzą jakie są naprawdę.Ksiedza kłamią przy spowiedzi i do komuni chodzą.Jak to się ma do zjedzenia kiełbasy w piątek.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 08:51Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięso
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama