Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 03:00
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bieganie dobre na wszystko

O pięcioletnich przygotowaniach, treningu, diecie i rosnącej popularności biegania, ze zwycięzcą „Zimowego Maratonu na Raty 2014” Rafałem Tyburkiem rozmawia Arkadiusz Okoń
Podziel się
Oceń

- Wystartował pan w ostatnim etapie „Joker”, ale chyba nie ścigał się dziś na sto procent?

- Zgadza się, to miała być runda honorowa. Zawody wygrałem już przed dwoma tygodniami, ale nie chciałem ominąć żadnego etapu, bo po prostu lubię biegać.

- Dla pana ten „ZiMnaR” liczył ponad 50 km, to trochę więcej niż długość maratonu

- Jeśli brać pod uwagę tylko poszczególne etapy, to rzeczywiście dystans wyniesie ok. 50 km, ale ja przebiegłem znacznie więcej. Za każdym razem, gdy zawody odbywały się w Jelczu-Laskowicach, docierałem tam na własnych nogach. Mieszkam w Oławie, więc biegłem do Jelcza, a po etapie wracałem do domu też biegiem. Gdyby to policzyć łącznie, wyjdzie prawie 200 km!

- To pana pierwszy start w „Zimowym Maratonie na Raty” i od razu wyraźne zwycięstwo...

- Do tych zawodów szykowałem się od pięciu lat. Trenowałem ciężko, szykując najwyższą formę. Bardzo się cieszę, że udało mi się wygrać. Nastawiałem się na to, chciałem też pobić rekord trasy, który należy do Grzegorza Kiełczewskiego. Zabrakło mi pół minuty, ale to dla mnie większa motywacja, żeby za rok przygotować się jeszcze lepiej.

- Jak często pan trenuje?

- Biegam pięć razy w tygodniu, mniej więcej po 20 km. Do tego dochodzi specjalnie przygotowana dieta...

- To bardzo dużo - dla przeciętnego człowieka jest to praktycznie nieosiągalne, przynajmniej na początku...

- Dlatego najlepiej zacząć od krótszych dystansów. Myślę, ze wielu ludzi biega głównie po to, żeby zrzucić parę kilogramów. Organizm zaczyna spalać tłuszcz po 20 minutach biegania i od tego najlepiej zacząć, a w miarę poprawiania formy, wydłużać ten czas.

- Wspominał pan też o diecie...

- Stosuję bardzo ścisłą dietę, ale dla tych którzy chcą zacząć biegać, mam kilka rad. Przede wszystkim dieta powinna być bogata w węglowodany. Istotne jest też białko, bo wbrew pozorom mięśnie są biegaczom bardzo potrzebne. Poza tym warzywa w każdej ilości, bo to są same witaminy. Unikać należy ciężkich potraw. Na kiełbaskę z grilla pozwalam sobie bardzo rzadko.

- Z każdym rokiem startuje w „ZiMnaRze” coraz więcej uczestników. To wzrost zainteresowania aktywnością ruchową?

- Moim zdaniem jest z tym coraz lepiej. Do Oławy przeprowadziłem się 10 lat temu. Już wtedy trenowałem, Biegnąc ulicami, często mijałem wyraźnie zaskoczonych przechodniów, lub spotykałem się z reakcją w stylu: - Co on głupi robi, biega? Dziś jest zupełnie inaczej. Widok biegacza już tak nie dziwi, coraz więcej osób uprawia taką formę relaksu.

- Relaksu?

- Dokładnie tak. Nic lepiej nie działa na człowieka niż bieganie. Poprawia humor, ułatwia  zasypianie wieczorem i wstawanie rano. Rośnie apetyt, bo jedzenie najlepiej smakuje po wysiłku. Człowiek staje się po prostu szczęśliwszy, dlatego polecam bieganie każdemu!

- Pana najbliższe plany sportowe to...

- ...start w praskim maratonie, później w oławskim „Biegu Koguta”, a jesienią w maratonie wrocławskim.

- Wspominał pan ostatnio, że przygotuje niespodziankę dla organizatorów „ZiMnaRa”. Co to takiego?

- To „Torcik mistrza”, z malinami. Oczywiście dietetyczny (śmiech). Przygotowałem go sam, z niewielką pomocą żony, a jest to forma podziękowania organizatorom za wspaniałą imprezę. Naprawdę świetnie się tu bawiłem, podobnie jak inni uczestnicy „ZiMnaRa”. Życzyłbym sobie, żeby za rok impreza była równie udana i cieszyła się jeszcze większą popularnością.

Tekst:

Arkadiusz Okoń

[email protected]

Fot.: Piotr Wicher  

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka Autor komentarza: Mayhem Treść komentarza: Nie strasz gościa lekarzem, wiesz że podnieśli o 100 zł ceny za wizytę. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama