Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 22:14
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Karaś nad Oławą - 2 września 1939

Wielu historyków pytanych o pierwszy nalot bombowy na nazistowskie Niemcy bez wahania wymienia Oławę, znając nazwę naszego miasta i samo wydarzenie
Podziel się
Oceń

Walcząc samotnie często byliśmy w stanie odpowiedzieć na ciosy przeciwników w sposób silny i nowoczesny. Niestety, wtedy nie wysłaliśmy naszych bombowców nad Berlin czy na inne duże niemieckie albo sowieckie miasto. Takie były rozkazy, ale przecież właśnie taka odpowiedź na agresję byłaby dzisiaj wielkim symbolem, powodem do dumy. Walczyliśmy mimo wszystko, a nasi lotnicy wykonali dwa samotne, skrajnie niebezpieczne loty Karasi i bombardowali wroga w jego kraju. Pierwszy lot wykonano właśnie do Oławy. Ranga tego wydarzenia jest absolutnie wyjątkowa.

Po latach ta historia wciąż nie jest napisana i zbadana do końca. Wciąż budzi emocje i nowe opisy często są sprzeczne i pisane "na nowo". Materialnym symbolem wrześniowych zmagań pozostaje PZL P 23 B Karaś, piękny samolot użyty w walce z poświęceniem - aż do tragicznego końca.

Załogi Karasi z każdym dniem wojny miały coraz większą świadomość przewagi przeciwnika, a pomimo to do końca wszyscy wypełniali swój obowiązek. Relacje z września są dramatyczne, trudne i wciąż wywołują emocje, szczególnie wspomnienia mechaników, którym tuż przed startem pilot oddaje rzeczy osobiste, portfel, obrączkę i prosi, żeby odesłać je najbliższym, po czym rusza do walki. Tak było - załogi Karasi złożyły największą ofiarę. Są symbolem i jeżeli jakikolwiek oręż zasługuję na swój pomnik, to powinien on przypaść załogom i właśnie Karasiowi.

W czasie wojny w 1939 roku Karasie wykonały 446 lotów zrzucając 84 tony bomb. Lotnictwo polskie użyło łącznie 140 Karasi, straciliśmy 120, czyli 86% stanu wyjściowego. Niewiele Karasi udało się ewakuować do Rumunii. To był najwyższy wskaźnik strat wśród wszystkich typów samolotów bojowych naszego lotnictwa. 2 września nalot na Oławę Z chwilą rozpoczęcia wojny polskie eskadry rozlokowano na wielu lotniskach polowych. 1 (21) Eskadra Bombowa znalazła się na lotnisku Wsola, 10 km na północ od Radomia, - to właśnie stąd startowano do lotu nad Oławę.

Wspomina strzelec samolotowy kpr. Teofil Gara: Mechanik rozgrzewał silnik samolotu. Sprawdziłem, czy pod kadłubem wisi pełny ładunek bomb. Byliśmy opóźnieni około 30 minut. Ruszyliśmy szybko na start. Chorągiewka dyżurnego poszła w górę. Pilot włączył pełne obroty, nabierał wysokości. Lecieliśmy na wysokości 1100 metrów w kierunku Radomska i Częstochowy. Przed osiągnięciem celu przywitały nas łuny pożarów i salwy polskiej artylerii przeciwlotniczej. Dymki z działek otaczały samolot. Pilot obniżył lot do 900 metrów. Lecieliśmy dalej. W polu widzenia zauważyłem stanowiska artylerii wroga. Niemieccy artylerzyści popisywali się, strzelając bez przerwy po przekątnej. Pociski ich były jednak niecelne. Zeszliśmy do lotu koszącego 100-200 metrów. Niemcy strzelali dalej. Pilot wywijał piruety utrudniając trafienia.

Artykuł w całości przeczytasz w e-wydaniu "Powiatowej". Do kupienia TUTAJ KOSZT 2.90 zł

Przemysław Pawłowicz


Napisz komentarz

Komentarze

PP 16.09.2019 13:58
I proszę o jeszcze jedną korektę. Anonim piszę o pchor. Głębickim - powinno być prawidłowo: pchor. Stefan Gębicki (Dębicki)

Autor 16.09.2019 13:51
Do osoby podpisanej "Anonim". Szkoda, że na stronie Gazety nie jest dostępny cały artykuł. Gdyby Anonim zapoznał się z całością, z pewnością napisałby inaczej i kierował tak poważne zarzuty raczej wobec siebie. Spodziewałem się debaty i dokładnie takich "argumentów" jak powyżej, dlatego na wszystkie przedstawiłem odpowiedź już w opublikowanym tekście, również podałem źródła , jak widać - to zbyt mało , tym bardziej że "anonim" jednak popełnił znacznie więcej błędów, mam nadzieję że się z ich wykazem (poniżej) zapozna. 1. Szanowny Anonimie, widoczny na zdjęciu Karaś , nie posiada numeru 01, ma oznaczenie D 1 - stosowane przez dowódcę II Dywizjonu , Jana Białego. ( D - jak dowódca) to widać na zdjęciu. 2. Plutonowy Buczyłko nie uszkodził podwozia Karasia obs. Głębickiego, nie mógł tego uczynić ponieważ go nie pilotował, to również opisałem i proszę to sprawdzić 3. pomimo rozdzielenia eskadr na różne lotniska, zdaniem wielu historyków, doszło do zamiany sprawnych maszyn pomiędzy eskadrami (przyleciały razem) Numer i oznaczenie Karasia na którym zginął Kpt. pilot Kazimierz Słowiński jest znane, dostępne są również zdjęcia jego rozbitej maszyny nr 5 ser. 44 85. Można znacznie łatwiej prowadzić polemikę, znając przynajmniej imię adwersarza, a w szczególności źródła na których się opiera. Czego czytelnikom i sobie życzę. Przemysław Pawłowicz

15.09.2019 23:06
Widoczny na zdjęciu Karaś ( z numerem 01 na stateczniku), był używany głównie przez dowódcę dywizjonu. Został przydzielony 22 eskadrze, która wykonywała loty bojowe z lądowiska Kamień k/Białobrzegów nad Pilicą. Natomiast plutonowy pilot Buczyłko służył w 21 eskadrze stacjonującej na lotnisku we Wsoli l/Radomia. 2 września w czasie startu uszkodził podwozie samolotu w załodze dowodzonej przez podchorążego obserwatora Głębickiego. Ten Karaś po częściowym demontażu przez mechaników 21 eskadry pozostał na lotnisku we Wsoli. Lot nad Oławę wykonano na innym egzemplarzu samolotu. Był to lot na rozpoznanie, regulaminowo bez bomb na pokładzie, jednak załogi lekceważyły ten zakaz zabierając bomby. Z lądowisk polowych, Karasie nie mogły zabrać "pełnego" ładunku bomb, a tylko co najwyżej 400 kg. Domorośli "spece" co raz poprawiają historię, ze szkodą dla tej ostatniej. Łączenie Buczyłki z 21 eskadry z samolotem z 22 eskadry, na którym to samolocie leciał dowódca 22 eskadry kpt pil Kazimierz Słowiński, por obs. Wałkow i kpr. strz. Korytowski (wszyscy zginęli) to tylko głupota albo skrajna niewiedza.

cześ 03.09.2019 09:46
wojna to głupia zabawa dużych zakompleksionych facetów którzy muszą się dowartościować bo mają małe wacki!

Anna 03.09.2019 11:54
CZeś, ty pomylony jesteś czy tak masz z urodzenia? Twoje debilne komentarze nie są ani mądre ani śmieszne. Zamilcz albo PiSz gdy masz coś naprawdę sensownego do naPiSania.

BratK 06.09.2019 11:26
@cześ: Wojna nie ma płci. Wojny rozpętywali zarówno mężczyźni jak i kobiety (choć tych było mniej u władzy). Wojny były zanim na ziemi pojawili się ludzie - zwierzęta też toczą wojny o terytorium.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: OLAWIAK Treść komentarza: Nawet jak uda sie odwolac wojta to nie przejmie bardzo bo pewnie taki polityczny talent znajdzie jakas przystan na przetrwanie moze wice marszalek gdzies go ulokuje a moze pan .Je........ dam mu etat a moze pani Ma.......zatrudni fachowca,,, Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:58 Źródło komentarza: Zebrali podpisy w sprawie referendum - co dalej? Autor komentarza: Symetrysta Treść komentarza: Jak widać pan burmistrz uważa za stosowne mówić prawdę tylko w sądzie. Jeśli chodzi o mieszkańców ma to już daleko… i nie dokończę aby nie używać mocniejszych słów. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:39 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy Autor komentarza: Opiniotwórczy Treść komentarza: Trzeba tu odnotować dwie kwestie. 1. Jeśli burmistrz kategorycznie wypowiadał się na ten temat w sądzie składając zeznania a po 2 tygodniach nie jest w stanie odpowiedzieć o tej samej kwestii na sesji. To należy zadać pytanie czy burmistrz złożył fałszywe zeznanie w sądzie i popełnił poważne przestępstwo czy jego stan zdrowia się istotnie pogorszył i ma tak duże problemy z pamięcią? A jeśli to są tak duże problemy zdrowotne jednak a nie nałogowe ściemnianie to czy jest w stanie dalej pełnić urząd burmistrza? 2. Ten Łuciw to jakieś totalne nieporozumienie. Utrzymywany z podatków ludzi których nazywa psychopatami i jeszcze brnie w to dalej. Porażka, lepiej robi jak nie przychodzi na sesję. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:51 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy Autor komentarza: + Treść komentarza: Johnny Walker przejął klawiaturę? Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:44 Źródło komentarza: Bardziej szpecą krajobraz czy bardziej informują. Reklamy w Jelczu-Laksowicach Autor komentarza: Wszechwiedzący Komentator Treść komentarza: Gosia nie tłumacz się głupio, bo tylko sobie szkodzisz. Ludzie i tak patrzą na ciebie dziwnie, przysparzasz sobie dodatkowych kpin i żartów na swój temat. Inna sprawa, że nie powinnaś odpowiadać na takie prymitywne komentarze. Ja nie wiem, że Platforma tak nisko upadła w tej Oławie. Komentarze na poziomie dzieciaków z podwórka, a ci ludzie chcą być burmistrzami czy starostami, zupełna dziecinada ze strony opozycji. Nie dorośli do roli poważnych polityków. Przecież wszyscy wiemy, że Platforma czyni co może by przeszkadzać współpracy burmistrza z z Weną, jak im nie podobało się piwo w muzeum, to krytykują Rajd Koguta. Gosiu pisz po godzinach pracy, a nie piszesz w godzinach pracy, ale wstydzisz się, że będą atakowali, że godziny pracy urzędu, więc nie powinnaś pisać między 8 a 16, wolisz udawać łysego, starego, ale po co. Pisz mądrze po godzinach pracy, wybijesz z rytmu krytykantów i przysporzy ci to wyborców. Właściwie nie jesteś ostatnia z radnych miejskich, która pisze w godzinach pracy, radna opozycji pracująca w Oławie przecież także pisze w godzinach pracy. Wszyscy u niej w pracy o tym mówią. Ale ona rzadziej pisze, dziś jeden, ale ponadto mało, ty za to gośka piszesz często, więc nie rób z ludzi idiotów, bo znowu przegrasz wybory, jarmarki nie okazały się takim sukcesem, na jaki niewątpliwie zasługują, robicie z Alicją wiele, by udało się, jednak ogólnie jest kiepsko. Ujawnij się, pisz pod nazwiskiem, wiele osób zgadza się z tobą, wiele cię wesprze, anonimowi krytykanci, cóż na fb też są. Wszystko lepsze, niż ciągłe upieranie się przy starym łysym, choć wiemy dobrze, że taki ktoś nie istnieje. A z jarmarkami nie rezygnujcie, w końcu jest co raz lepiej, sinusoida idzie raczej w górę, Alicja robi co może, ta dziewczyna powinna zdyskontować to w radzie. Brakuje tam takich osób. Bo opozycja jest chamowata i widać to w postach. I Alicja zabrała tutaj głos pod swoim nazwiskiem, nie obawiała się ataków, brawa dla niej, jest taka urokliwa, piękna, byłaby ozdobą tej rady, pewnie nie tylko, bo to dziewczyna z pomysłami i przyćmiłaby inne zjadliwe radne opozycji. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:31 Źródło komentarza: Bardziej szpecą krajobraz czy bardziej informują. Reklamy w Jelczu-Laksowicach Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: A może te rowery na peronach to wyraz społecznego buntu - skoro tu wszystko jest na opak: PKP remontuje dworzec nie pamiętając o kasie biletowej, nie buduje wind na peronach, bo po co... zapomina o remoncie ul. Cichej, która również do PKP należy..na obleganej trasie daje krótkie składy... to w tej sytuacji podróżni pokazują gdzie mają taki remont.. i przygotowane miejsca na rowery.. Niby po co mają z nich korzystać.. Na marginesie - w pociągach porannych wciąż tłok, częsty brak miejsc (stojących), ogrzewanie na ful... i omdlenia.. ale spoko, w końcu: sorry taki mamy klimat.. zresztą, cóż szkodzi obiecać, że kiedy będzie lepiej (może jakieś tam pieniądze się znajdą.. choćby na windy ale czy zaraz koniecznie to musi być Oławie..) Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:32 Źródło komentarza: MINUS To nie miejsce na rowery
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama