Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 05:24
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Długie życie z fotografią w tle (1)

Początek tej historii, która swój kres miała wiele lat temu w Oławie, sięga pięknej epoki, jeszcze przed pierwszą wojną światową. W Kołomyi, przy ulicy Franciszka Józefa 15, mieścił się zakład fotograficzny. Jego właścicielem był Alexander Kübler, „cesarski i królewski nadworny fotograf J.C.K.W. Cesarza i Króla Karola Franciszka Józefa”. 1 września 1912 próg zakładu przekroczyła siedemnastoletnia panna Michalina Hnatkowska, z zamiarem nauczenia się niełatwej sztuki fotografii
Podziel się
Oceń

Miłość w ZFA

Tymczasem panna Hnatkowska, którą poznał w czasie nauki u mistrza Küblera, uzyskała wystarczające uprawnienia i możliwości, by otworzyć i z sukcesem prowadzić swój własny „Zakład fotografii artystycznej” przy ul. Piłsudskiego 16. Jako znajomy z lat nauki, Bronisław zatrudnił się u niej. Połączyła ich praca, ale też i głębsze uczucie. Z czasem się pobrali. W 1936 roku rozpoczęli budowę domu, który zaprojektował Stefan Hnatkowski.
Mijały kolejne miesiące, zakład prosperował świetnie. Alicja Kamińska, siostrzenica Bronisława, opowiada, że „wujek często pracował w terenie, fotografując mieszkańców wsi oraz turystów w kurortach, m.in. w Krynicy, gdzie uzyskał zgodę na sfotografowanie Jana Kiepury i otrzymał potem jego autograf na zdjęciu”. - Jedno zdjęcie nawet dostałam w prezencie! - chwali się Alicja. Po dwóch latach budowy, Michalina i Bronisław mogli się wprowadzić do własnego domu - piękna, modernistyczna, na owe czasy bardzo nowocześnie urządzona willa, była gotowa w 1938 roku. Nic, tylko żyć i pracować.
*
Kampania wrześniowa w 1939 roku zawiodła żołnierzy z Kołomyi aż pod Lublin. Oddział został otoczony i rozbity, a żołnierze wzięci do niemieckiej niewoli. Wśród nich był Bronisław Żydło, któremu jednak udało się uciec wraz z kolegą.
Przedzierali się lasami, doszli pod Nowy Sącz, z końcem września Bronisław dotarł do Kołomyi. Nie nawojował się wiele, w przeciwieństwie do swego brata Stefana, który walcząc w pułku ułanów, nie złożył broni po kapitulacji, tylko przeszedł do partyzantki. Ale gdy się patrzy na zdjęcie młodego Bronisława, to trudno sobie wyobrazić tego miłego, ciepłego człowieka z bronią. Wydaje się samą łagodnością, niepasującą do brutalności wojny. W notce biograficznej z oławskiej Izby Muzealnej czytamy: - Po kampanii wrześniowej fotograf wrócił do swojego zawodu. Razem z żoną prowadził zakład fotograficzny do 1 maja 1946 r. W ramach akcji przesiedleńczej przyjechał do Oławy 1 czerwca 1946.
Z oławskiego dworca kolejowego Żydłowie dotarli do centrum miasta wozem konnym i wprowadzili się do mieszkania przy placu Zamkowym 25, na pierwszym piętrze. - Wybrałem tę kamienicę, bo była najładniejsza i miała piękną klatkę schodową - mawiał Bronisław Żydło.
Do dziś niewiele pozostało z dawnej świetności budynku - zaskakuje jedynie niezwykle przestronna klatka schodowa, której ozdobą były spiralne schody, dziś  przebudowane, podobnie jak architektura pięter, a także układ mieszkań, w kolejnych latach podzielonych na mniejsze.
Z Kołomyi, oprócz sprzętów i rzeczy osobistych, Żydłowie przywieźli również nie lada skarb - aparaty, powiększalniki, klisze, papiery fotograficzne - co pozwoliło im bardzo szybko urządzić zakład, mieszczący się w części mieszkania.

(cdn.)

Grażyna Notz
[email protected]
Fot.: archiwum rodziny Żydłów



Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Dom Żydłów w Kołomyi, projektu Stefana Hnatkowskiego z lat 1936-1938

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Bronisław Żydło

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Michalina Hnatkowska

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Rodzice Bronisława

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Michalina z cytrą


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama