Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 16:53
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Długie życie z fotografią w tle (1)

Początek tej historii, która swój kres miała wiele lat temu w Oławie, sięga pięknej epoki, jeszcze przed pierwszą wojną światową. W Kołomyi, przy ulicy Franciszka Józefa 15, mieścił się zakład fotograficzny. Jego właścicielem był Alexander Kübler, „cesarski i królewski nadworny fotograf J.C.K.W. Cesarza i Króla Karola Franciszka Józefa”. 1 września 1912 próg zakładu przekroczyła siedemnastoletnia panna Michalina Hnatkowska, z zamiarem nauczenia się niełatwej sztuki fotografii
Podziel się
Oceń

Miłość w ZFA

Tymczasem panna Hnatkowska, którą poznał w czasie nauki u mistrza Küblera, uzyskała wystarczające uprawnienia i możliwości, by otworzyć i z sukcesem prowadzić swój własny „Zakład fotografii artystycznej” przy ul. Piłsudskiego 16. Jako znajomy z lat nauki, Bronisław zatrudnił się u niej. Połączyła ich praca, ale też i głębsze uczucie. Z czasem się pobrali. W 1936 roku rozpoczęli budowę domu, który zaprojektował Stefan Hnatkowski.
Mijały kolejne miesiące, zakład prosperował świetnie. Alicja Kamińska, siostrzenica Bronisława, opowiada, że „wujek często pracował w terenie, fotografując mieszkańców wsi oraz turystów w kurortach, m.in. w Krynicy, gdzie uzyskał zgodę na sfotografowanie Jana Kiepury i otrzymał potem jego autograf na zdjęciu”. - Jedno zdjęcie nawet dostałam w prezencie! - chwali się Alicja. Po dwóch latach budowy, Michalina i Bronisław mogli się wprowadzić do własnego domu - piękna, modernistyczna, na owe czasy bardzo nowocześnie urządzona willa, była gotowa w 1938 roku. Nic, tylko żyć i pracować.
*
Kampania wrześniowa w 1939 roku zawiodła żołnierzy z Kołomyi aż pod Lublin. Oddział został otoczony i rozbity, a żołnierze wzięci do niemieckiej niewoli. Wśród nich był Bronisław Żydło, któremu jednak udało się uciec wraz z kolegą.
Przedzierali się lasami, doszli pod Nowy Sącz, z końcem września Bronisław dotarł do Kołomyi. Nie nawojował się wiele, w przeciwieństwie do swego brata Stefana, który walcząc w pułku ułanów, nie złożył broni po kapitulacji, tylko przeszedł do partyzantki. Ale gdy się patrzy na zdjęcie młodego Bronisława, to trudno sobie wyobrazić tego miłego, ciepłego człowieka z bronią. Wydaje się samą łagodnością, niepasującą do brutalności wojny. W notce biograficznej z oławskiej Izby Muzealnej czytamy: - Po kampanii wrześniowej fotograf wrócił do swojego zawodu. Razem z żoną prowadził zakład fotograficzny do 1 maja 1946 r. W ramach akcji przesiedleńczej przyjechał do Oławy 1 czerwca 1946.
Z oławskiego dworca kolejowego Żydłowie dotarli do centrum miasta wozem konnym i wprowadzili się do mieszkania przy placu Zamkowym 25, na pierwszym piętrze. - Wybrałem tę kamienicę, bo była najładniejsza i miała piękną klatkę schodową - mawiał Bronisław Żydło.
Do dziś niewiele pozostało z dawnej świetności budynku - zaskakuje jedynie niezwykle przestronna klatka schodowa, której ozdobą były spiralne schody, dziś  przebudowane, podobnie jak architektura pięter, a także układ mieszkań, w kolejnych latach podzielonych na mniejsze.
Z Kołomyi, oprócz sprzętów i rzeczy osobistych, Żydłowie przywieźli również nie lada skarb - aparaty, powiększalniki, klisze, papiery fotograficzne - co pozwoliło im bardzo szybko urządzić zakład, mieszczący się w części mieszkania.

(cdn.)

Grażyna Notz
[email protected]
Fot.: archiwum rodziny Żydłów



Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Dom Żydłów w Kołomyi, projektu Stefana Hnatkowskiego z lat 1936-1938

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Bronisław Żydło

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Michalina Hnatkowska

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Rodzice Bronisława

Długie życie z fotografią w tle

Długie życie z fotografią w tle

Michalina z cytrą


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ***** *** Treść komentarza: Nawiedzony to ty jesteś pisowcu bez godności. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 16:03 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: ... Treść komentarza: Zgloszenie regularnie i co patrol przyjedzie nawet widząc nieprawidłowości nie reaguje.Dlaczego nie wiem?Ściema z tymi zgłoszeniami. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:40 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Bo tam jest najwięcej przekraczana prędkości jak nie wiesz to nie pisz bzdur. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:18 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Ale najlepszy jest wrocławski Jarmark Świętojański... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:08 Źródło komentarza: Projekt „Piknik Nocy Świętojańskiej” nagrodzony Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Przydało by się żeby policja uciszyła tego uja w czerwonym dodgu nr SK... bo tylko jego słychać w Oławie. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:44 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Nawiedzone osoby wbijają co rusz zgłoszenia w jednym temacie, kilkaset na przekraczanie prędkości na ul. Iwaszkiewicza. Niektórym trzeba odciąć internet bo nie widzę do czego służy, a za natarczywość też mogą ukarać, chyba jedno zgłoszenie powinno wystarczyć na ulicę. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:33 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama