Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 22:37
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Chcesz pomóc? Masz szansę!

O tej rodzinie pisaliśmy dwa lata temu. Wybraliśmy ją do świątecznej akcji pomocy. Alicja i jej siedmioro dzieci przekonali się, jak dobroczynni są mieszkańcy naszego powiatu. Wtedy akcja przeszła najśmielsze oczekiwania, a dzięki wrażliwym ludziom, życie tej rodziny naprawdę się zmieniło. Teraz jest kolejna szansa, aby pomóc
Podziel się
Oceń

Oława. Zrób coś dobrego

Alicja Wąsiewicz mieszkała przy ulicy Kilińskiego. W dwóch pokojach musiała pomieścić się z siedmiorgiem pociech. Do mieszkania była dołączona stara rowerownia, ale nie nadawała się do użytku. Wszystko było zawilgocone, a ściany pokrywał grzyb. Żeby ją wyremontować, Alicja musiałaby odkładać każdy grosz przez kilka lat. Na Boże Narodzenie zorganizowaliśmy akcję, apelowaliśmy o pomoc m.in. dla tej rodziny. Odzew był ogromny. Dzieciaki dostały paczki, a jeden z darczyńców zrobił remont starej rowerowni. Zapłacił za materiały budowlane i ze swoimi pracownikami zmienił to pomieszczenie na piękny pokój dla dzieci. To były niezwykłe chwile dla tej rodziny. Ze łzami w oczach dziękowali za pomoc, bo na początku trudno im było uwierzyć, że w ogóle ktoś się odezwie. Jednak telefon w redakcji nie przestawał dzwonić, czytelnicy pytali, co się przyda.

Przez dwa lata wiele się zmieniło. Alicja ma na utrzymaniu siedmioro dzieci, ale robi wszystko, żeby niczego im nie brakowało. Pomaga jej najstarsza córka. Na pewno nie jest łatwo, bo na utrzymanie całej rodziny jest około 3000 złotych, z czego połowa to opłaty. Mimo to od dłuższego czasu kobieta odkładała każdy grosz, aby zabrać dzieci na wakacje. Miały pojechać w połowie lipca, ale w ostatniej chwili okazało się, że trzeba zrezygnować z tej przyjemności. Na początku miesiąca zadzwonił telefon z Urzędu Miejskiego z informacją, o jakiej nawet im się nie śniło. Alicja od wielu lat czekała na zamianę mieszkania na większe. - Już straciłam nadzieję, bo wiem, jak trudno o duży metraż - mówi. - Czekałam od bardzo dawna, ale teraz zwątpiłam, nawet o tym nie myślałam. I nagle wiadomość, w którą ciężko mi było uwierzyć.

Urzędniczka powiedziała, że zwolniło się duże mieszkanie, które będzie odpowiednie dla tak licznej rodziny. Starsza kobieta chciała zamienić je na mniejsze. To marzenie wydawało się nieosiągalne. A jednak... Alicja i pociechy już mieszkają w nowym miejscu. Kobieta i jej najstarsza córka od kilku dni malują nowe lokum. Z pieniędzy, które odłożyły na wakacje, kupiły farby, piec z rurami na ogrzewanie wody i mieszkania. Teraz brakuje kilku tysięcy złotych na grzejniki. Piece kaflowe, które tam są nie nadają się do użytku. - Musimy kupić siedem grzejników, każdy po metr dwadzieścia długości, do tego rury i robocizna dla montującej ekipy - mówi Alicja. - To przekracza nasze możliwości finansowe. Wydałam wszystkie oszczędności na farby i piec. Teraz trzeba dokupić resztę. A przecież przed nami kolejne wydatki, bo maluchy idą do szkoły.

Kobieta nie chce czekać do ostatniej chwili, aż będzie mróz. Chodzi przede wszystkim o dobro dzieci. Dlatego już teraz przeznaczyła wszystkie oszczędności na montaż pierwszej części ogrzewania. Wie, że zebranie kolejnych kilku tysięcy złotych w ciągu paru miesięcy jest dla niej nieosiągalne. Dwa lata temu przekonała się, że nasi czytelnicy mają ogromną moc i potrafią w kilka chwil odmienić czyjeś życie. Czy tak będzie tym razem? Alicja i dzieciaki mocno w to wierzą. Do tej pory wspominają świąteczną akcję sprzed dwóch lat. Najmłodsza z siedmiorga rodzeństwa, kilkuletnia Maja, odstawiła wtedy wszystkie paczki na bok i najpierw podbiegła do mnie, żeby podziękować. Tuliła się i powtarzała: - To wszystko dla nas? Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Dzisiaj ta sama dziewczynka wciąż pamięta hojność czytelników. Kiedy mnie zobaczyła, od razu powiedziała: - To pani przyniosła nam kiedyś te wszystkie paczki!

Znów mocno się przytuliła. Wiemy, że tej rodzinie warto pomóc. Kobieta samotnie wychowująca siedmioro dzieci wcale się nie skarży, że jest jej źle. Każdy wydatek skrzętnie planuje i dba o to, aby w domu było jak najlepiej. Nie ma nic do ukrycia. Szczerze opowiada swoją historię i nie wstydzi się prosić o pomoc. Jest niezmiernie wdzięczna osobom, które wsparły jej rodzinę dwa lata temu. Mówi, że dzięki nim w życiu zaczęło się dziać lepiej. Jest pewna, że ofiarowane dobro wróci do darczyńców z podwójną siłą.

Jak pomóc?

Koszt zakupu grzejników i rur niezbędnych do montażu to około 6 000 złotych Chętni, którzy chcieliby przekazać jakiekolwiek pieniądze na zakup grzejników, mogą przyjść do redakcji. Wcześniej prosimy o kontakt telefoniczny. Za zebrane fundusze zakupimy niezbędny sprzęt.

- Mamy już fachowca, który nam wszystko zamontuje - mówi Alicja. - Już zakładał pierwszą część ogrzewania i wiemy, że to uczciwy człowiek i nie zedrze z nas pieniędzy...

Agnieszka Herba [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca Autor komentarza: pacjent Pana Doktora Treść komentarza: Pytanie-do kogo mam sie teraz zapisac na kontrole po zawale,do Stajszczyka czy do Zalubskiego?.Prosze o termin wizyty.Robcie tak dalej,a my zrobimy z Wami porzadek. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:27 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama