Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 06:28
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Szczęście i nieszczęście

Podziel się
Oceń

Magiczne właściwości przypisywano jemiole od niepamiętnych czasów Była lekiem niemal na wszystkie choroby, chroniła przed złem, zapewniała szczęście i pomyślność, nawet płodność

Takie były wierzenia. Nawet teraz wiesza się w domach gałązki tej rośliny przed Bożym Narodzeniem, żeby w nadchodzącym roku przyniosły mieszkańcom miłość, pomyślność i szczęście. Co więcej, wyciągi z jemioły stosuje się w preparatach medycznych, mających wspomagać leczenie miażdżycy, nadciśnienia i nowotworów.

To same plusy. Niestety, są też minusy. Ta ujemna strona rzuciła się w oczy podróżującym na trasie Oława - Wrocław. Nie tylko miejscowi zgłaszali do nas pretensje, że nie alarmujemy kogo trzeba, w sprawie niszczenia drzew przez jemiołę. Ta pasożytnicza roślina tak opanowała kilkaset drzew po obu stronach tej drogi, że one giną.

To naturalne i normalne, że usadowiona na gałęziach drzewa, ciągnie z niego wodę i sole mineralne, a z powietrza dwutlenek węgla. Natomiast jest nienormalne, jeśli dopuszcza się do masowego wpięcia się i rozwoju coraz potężniejszych wiechci jemioły, bo wtedy drzewo marnieje i zamiera. Właśnie w takim agonalnym stanie jest bardzo dużo drzew z obu stron tej trasy. W takiej sytuacji właściciel terenu powinien zadbać o pielęgnację i usunąć nadmiar jemioły, w imię ochrony przyrody.

To jest droga krajowa, a wedle informacji, uzyskanych w wojewódzkiej instancji GDDKiA, oławskim rejonem zajmuje się oddział w Oleśnicy. Na telefoniczne pytanie o tę sprawę, była odpowiedź: "Jeżeli to jest w naszym pasie drogowym, to w miarę posiadania środków zlecimy wykonanie, ale proszę zgłosić tę sprawę na piśmie". Komentarz zbyteczny. Zatem Oleśnica chyba nie wie, co się dzieje na podopiecznej trasie w rejonie Oławy. Gdyby wiedziała i widziała, to chyba nie dopuściłaby do takiego stanu, który narastał przez lata.

Można jednak mieć żal do władz miasta, gminy i powiatu oraz do speców od ochrony przyrody. Nie przeszkadzały im potężniejące girlandy tych pasożytów, również w innych miejscach?

Kilkanaście lat temu oławscy strażacy zajmowali się uwalnianiem drzew od nadmiernej jemioły. Nawet zjawiali się z nią na targowisku przed Bożym Narodzeniem. Ciułali grosiki, pewnie na Dzień Strażaka. Teraz to nierealne, bo oni mogą ratować ludzi, ptaki i inne stworzenia, ale drzewa zaatakowane jemiołą? Ponadto mógłby się przyczepić Urząd Skarbowy - za brak kasy fiskalnej. A może jednak ktoś im to zleci "w miarę posiadania środków"? Wszystkim ich brakuje. Na razie nie wiadomo, kto i kiedy powinien to zrobić. Może ten tekst skłoni do działania?

Bo drzewa giną, wkrótce trzeba będzie usuwać suszki, również w mieście. Na trasie Oława - Wrocław powstaną wielkie dziury w ciągu dorodnych drzew. Także zanikną stare zwyczaje szukania szczęścia i całowania się pod jemiołą...


Edward Bykowski


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama