Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 08:10
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Julia: - Pracuję w nie do końca obcym mieście

Julia jest jedną z tysięcy obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do naszego powiatu, aby tutaj pracować, układać sobie życie, dać sobie szansę na lepszy start. Spotkaliśmy się na oławskim Rynku, gdzie opowiedziała nam, jak to jest żyć tysiąc kilometrów od domu, wśród oławian. O tym, czy boi się wojny, która toczy się na wschodnich rubieżach jej kraju
Podziel się
Oceń

- Skąd pani pochodzi? 

- Ze Lwowa, mam 27 lat, ukończyłam tam politechnikę. Mój dom rodzinny to Winnica w samym centrum Ukrainy, ale od dziesięciu lat, kiedy zaczynałam studia, mieszkam we Lwowie. Jednak od jakiegoś czasu przyjeżdżam do Polski, aby tu pracować. - Co pani studiowała? - Na politechnice studiowałam telekomunikację, kierunek związany mocno z nowoczesnymi technologiami, internetem, też z programowaniem.

 - Dlaczego akurat ten kierunek? 

- Rodzice wybrali (śmiech). Mając 16 lat człowiek nie jest jeszcze w stanie wybrać swojej drogi, więc oczywiście rodzice pomagają, podpowiadają. Ja zdecydowałam się na Lwów, w rachubę jeszcze wchodziła Odessa i Kijów. Gdy byłam na weselu u kuzynki, mogłam zwiedzić Lwów, bardzo mi się spodobał, więc decyzja mogła być tylko jedna. Kierunek sam w sobie był ciekawy, związany z komputerami, programowaniem. Stwierdziłam też, że jest to szybka zmieniająca się dziedzina w naszym świecie, więc warto tym się zainteresować. Po zakończeniu nauki okazało się, że jednak nie jest łatwo znaleźć pracę, która łączyłaby się z tym kierunkiem. 

- Ile już jest pani w Polsce i skąd w ogóle pomysł, aby przyjechać do naszego kraju? 

Rozmowa w całości w najnowszym wydaniu "POWIATOWEJ". E-wydanie dostępne już teraz TUTAJ - koszt 2.90 l


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Ja tam zawsze uważałem Gosia ciebie za kobietę, ale skoro piszesz, że czujesz się facetem, to ok, jestem za wolnością jednostki. Poczyniłaś już jakieś kroki w tym marzeniu? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu... Autor komentarza: . Treść komentarza: W Oławie niestety samodzielne poruszanie się wózkiem jest wyzwaniem. To nie tylko wina włodarzy, choć ich też. Ile to razy widziałam osoby będące na wózkach, które musiały jechać drogą dla aut, bo cały chodnik zastawiony niczym parking. Obywatele mają niepełnosprawnych w poważaniu, policja/straż miejska nie reaguje na to na co powinna, rządzący miastem dosłownie plują w twarz osobom niepełnosprawnym i udają, że ich nie ma. To przykre po prostu. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:04 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A jakie Pan radny, chyba bezpartyjny, posiada umocowanie, żeby cokolwiek ustalać na takim szczeblu dyplomatycznym? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: O Oławie z ambasadorem Szwajcarii Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Nie ma temat, ale mi się skojarzyło tak ... : Jaś miał już pięć lat, a wciąż nie powiedział ani słowa. Cała rodzina stawała na rzęsach, żeby znaleźć przyczynę: lekarze rozkładali ręce, znachorzy tracili wiarę, a szamani załamywali się nerwowo. Aż do pewnego niedzielnego obiadu... Mama podaje Jasiowi zupę, chłopak bierze łyżkę, po czym nagle odpycha talerz, patrzy na matkę i mówi:– A gdzie jest kompot?! Rodzina zamarła z wrażenia. Mama omal nie zemdlała, tata podskoczył z krzesła, a babka z wrażenia złapała się za serce. Dziadek się nawrócił.Kiedy wszyscy w końcu odzyskali mowę, rzucili się do Jasia z krzykiem i niedowierzaniem:– Jasiu! Ty umiesz mówić?! Przez tyle lat nic, a nagle odzywasz się pełnym, złożonym i poprawnym zdaniem! Dlaczego wcześniej nic nie mówiłeś?! Jaś wzruszył ramionami i odpowiada spokojnie:– Bo do tej pory zawsze był kompot. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 19:59 Źródło komentarza: LIST: - Bez naklejki na pojemniku odpadów nie zabrali Autor komentarza: * Treść komentarza: A może to są tacy komentujący? Przypomnij sobie, że jak gazeta pokazała więcej fotek, to okazało się, że całkiem swobodnie można wózkami podjechać na ten przystanek. Więc pomyślano o wszystkich. Zresztą można się przejść i zobaczyć. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 19:06 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Wójt Treść komentarza: Są rzeczy ważne i ważniejsze, Mirku. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: Wójt Piotrowski: - Konsekwencją tej decyzji będzie całkowity zakaz zabudowy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama