Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:54
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Romka (1951-2013)

Z wielkim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu naszej koleżanki Romany Juraszek, z domu Zaremba
Podziel się
Oceń

Wspomnienie

Dzieciństwo, lata nauki i pierwsze doświadczenia zawodowe Romka Zaremba przeżywała w Oławie. Uczennica Szkoły Podstawowej nr 2, a później Liceum Ogólnokształcącego na pl. Zamkowym - była klasową śmieszką, zawsze pogodną, otwartą i szczerą. Niezapomniany ksiądz Kutrowski mawiał: -Romciu, u ciebie co w sercu, to na języku! Skora do serdecznego śmiechu w każdej sytuacji, Romka miała przy tym swoje całkiem poważne marzenia - jeszcze w szkole planowała, że będzie pracować w laboratorium. Po maturze, zdanej w 1969 roku, ukończyła biologię na Uniwersytecie Wrocławskim, potem rozpoczęła pracę w laboratorium mikrobiologicznym w oławskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Po kilku latach pracy, w sierpniu 1978, wyjechała do rodziny, do Londynu. Tam ułożyła sobie życie na nowo. Trochę czasu minęło, aż opanowała odpowiednio język angielski i nostryfikowała dyplom, co pozwoliło jej podjąć pracę w laboratorium medycznym. Wyszła za mąż za Bogdana Juraszka, urodzonego w Anglii, syna wojennego emigranta z Polski. Dwójkę dorosłych już dziś dzieci wychowywali w poczuciu silnej więzi z ojczyzną - obok angielskiego, syn Adam i córka Adrianna mówią biegle po polsku (a także po francusku), uczestniczą w życiu Polonii brytyjskiej. W kraju Roma pojawiała się dość często, by odwiedzić najbliższych, a jej dzieci regularnie przyjeżdżały do Polski na wakacje. Przy okazji wizyt w rodzinnym mieście starała się, by choć na chwilę zobaczyć się z przyjaciółmi z lat szkolnych, bywała na spotkaniach i zjazdach koleżeńskich. Czas był dla niej łaskawy, nie odebrał jej radości życia i pogody ducha. Ta wewnętrzna siła pozwoliła jej kilka lat temu wygrać z ciężką chorobą. Wróciła do pracy, doprowadziła dzieci do samodzielności. Okazało się jednak, że to były tylko cztery darowane lata. Choroba odezwała się znowu, jesienią minionego roku, tym razem wielka wola życia nie wystarczyła. Romka zmarła 28 lutego 2013. Jej pogrzeb odbył się 14 marca w Londynie. A my zawsze będziemy pamiętać jej radosną i pogodną twarz, szczery śmiech i pozytywne nastawienie do świata i ludzi.


Koleżanki i koledzy z Liceum Ogólnokształcącego w Oławie, absolwenci z roku 1969


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama