Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 01:26
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ogrody mogą zniknąć...

Podziel się
Oceń

Z Józefem Gabrylukiem - prezesem oławskiego Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Stanisława Staszica rozmawia Krzysztof Andrzej Trybulski

Oława Po decyzji TK

- 11 lipca Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie ustawy z 8 lipca 2005, o rodzinnych ogrodach działkowych, w którym stwierdził niezgodność z Konstytucją RP aż 24 artykuły tej regulacji. To praktycznie likwiduje ustawę, co stanowi poważne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania ogrodów...

- To prawda, ale na szczęście wyrok TK nie oznacza, że z dnia na dzień ustawa przestaje obowiązywać. Parlament ma czas na jej modyfikację do początków 2014 roku. Problem polega jednak na tym, że tak duża ingerencja trybunału w ustawę praktycznie czyni niemożliwą jej nowelizację. Po prostu trzeba uchwalić nową. Jest już kilka projektów w Sejmie, które nazwałbym politycznymi, bo są sygnowane przez partie polityczne, m.in. przez Platformę Obywatelską i "Solidarną Polskę". Polityka nigdy za dobrze działkowcom nie służyła. Zakwestionowaną obecnie ustawę uchwalono pospiesznie w 2005 roku, głównie głosami SLD, tuż przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Trudno się więc dzisiaj dziwić, że tak wiele jej artykułów okazało się niekonstytucyjnymi.   

- Dlatego działkowcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i przygotować obywatelski projekt ustawy...

- Tak! Na przełomie września i października w Warszawie obradował kongres Polskiego Związku Działkowców, w którym miałem zaszczyt uczestniczyć.  Powołano tam Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, który w krótkim czasie przygotował obywatelski projekt ustawy o ogrodach działkowych. Dokument złożono w kancelarii Sejmu i uzyskano od marszałek Ewy Kopacz zgodę na zbieranie podpisów. Aby projekt wszedł pod obrady parlamentu, musi się pod nim podpisać co najmniej 100 tysięcy osób.

- Z tego co wiem, zaczęliście już zbierać podpisy...

- W moim ogrodzie w ciągu dwóch tygodni zebraliśmy już około 300 podpisów i akcja cały czas trwa. Mamy niewiele czasu, bo tylko do 5 lutego przyszłego roku, ale myślę, że zdążymy i w skali kraju bez większych problemów zbierzemy te 100 tysięcy podpisów. Zależy nam, żeby było ich znacznie więcej, bo wtedy i zrozumienie naszego obywatelskiego projektu będzie większe i tym samym zwiększy się szansa na uchwalenie tej ustawy, zanim przestanie obowiązywać stara, zakwestionowana przez TK.

- Jakie są najważniejsze zapisy waszego obywatelskiego projektu ustawy o ogrodach działkowych?

- Nasz projekt jest odpowiedzią na konieczność wprowadzenia, w następstwie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, nowych rozwiązań w zakresie organizacji ogrodnictwa działkowego w Polsce i funkcjonowania podmiotów, prowadzących ogrody działkowe. Jednocześnie zachowuje najważniejsze funkcje ogrodów działkowych, których trybunał nie tylko nie zakwestionował, a wręcz pochwalił za realizowane tam wartości. Najważniejszy zarzut trybunału w stosunku do obecnej ustawy, to bezpodstawne utworzenie szczególnej pozycji prawnej Polskiego Związku Działkowców, tj. uprzywilejowanie w stosunku do innych organizacji działkowców, skutkujące "monopolem" PZD, oraz niewłaściwe uregulowanie stosunków PZD ze zrzeszonymi w nim działkowcami. Trybunał zwrócił także uwagę na niewłaściwe określenie sytuacji prawnej właścicieli nieruchomości, na których położone są rodzinne ogrody działowe. Obywatelski projekt utrzymuje zasadę samoorganizacji osób, zainteresowanych korzystaniem z działek, tj. zarządzanie ogrodami przez zrzeszenia działkowców, ale daje możliwość zakładania bardziej samodzielnych stowarzyszeń, likwiduje tym samym monopol jednej organizacji, jaką obecnie jest PZD. Po okresie przejściowym pozwala także działkowcom na usamodzielnienie się, bez konieczności rezygnacji z prawa do działki, a w dalszym etapie nawet na indywidualne uwłaszczenie się na użytkowanym gruncie. Poza możliwością wystąpienia z organizacji, projekt zakłada również poddanie tego szerokiej kontroli sądowej, dzięki czemu w stosunkach ze stowarzyszeniem ogrodowym, działkowcy będą korzystali z pełni ochrony, nie tylko w ramach uprawnień członkowskich, ale również poprzez prawo zaskarżenia działań stowarzyszenia do sądu powszechnego. W zakresie unormowań, dotyczących sytuacji prawnej właściciela nieruchomości, zajmowanej przez ROD, obywatelski projekt ustawy zasadniczo rozszerza jego swobodę w dysponowaniu prawem własności. Gwarantuje także respektowanie praw nabytych przez działkowców i stowarzyszenia, prowadzące ogrody działkowe, w oparciu o przepisy dotychczas obowiązujące. W szczególności gwarantuje im ochronę prawa własności i tym samym prawo do odszkodowania za zainwestowany majątek. To jest bardzo ważne, bo niedawno uchwalone przez Sejm dwie specustawy, dotyczące budowy dróg i zapobiegania powodziom, tego nie gwarantowały. Jednocześnie projekt uwzględnia potrzeby rozwojowe miast, a więc interesy samorządów terytorialnych.

- U nas w Oławie nie macie chyba z tym większych problemów?

- Na obecnym etapie i przy obecnych władzach - nie. Współpraca z Radą Miejską i burmistrzem Franciszkiem Październikiem jest wręcz wzorcowa, ale w przyszłości może być różnie. Miasto planuje budowę obwodnic, które zahaczają o ogrody działkowe. Mamy spory teren za Odrą, blisko terenów zalewowych, które ktoś kiedyś zechce powiększyć. Ustawa w naszej wersji gwarantuje działkowcom odszkodowania, w przypadku chęci zajęcia ich ogrodów przez władze lokalne czy państwowe.

- A co się stanie, gdy parlament nie uchwali na czas nowej ustawy?

- Myślę, że do tego nie dojdzie, bo gdyby tak się stało, w całym kraju powstałby totalny bałagan. W Polsce z działek korzysta obecnie około 4 mln osób, a u nas w Oławie także jest to bardzo duża grupa społeczna. Mamy obecnie 8 ogrodów, które zajmują około 120 ha gruntów. To takie dodatkowe zielone płuca miasta. Sprawa działek, to również bardzo ważny problem społeczny, bo wśród działkowców dominują osoby należące do najgorzej sytuowanych członków społeczeństwa. Działkowcy to głównie emeryci, renciści i bezrobotni. Wśród nich przytłaczającą większość stanowią pracownicy fizyczni i osoby zatrudnione na najniżej płatnych stanowiskach w handlu czy usługach. Pomimo upływu czasu, funkcja działek nie zmieniła się. Działka to często szansa dla rodziny na uzupełnienie swojej spiżarni o warzywa i owoce oraz możliwość taniego wypoczynku. Z tego powodu w ostatnim okresie, obok tradycyjnego już zainteresowania ze strony osób starszych, zauważalne jest zwiększenie zapotrzebowania na działki również wśród osób młodszych, zwłaszcza rodzin z dziećmi. Spędzanie wolnego czasu w ogrodach działkowych jest coraz popularniejszą formą rekreacji wśród młodych rodzin, mieszkających w budynkach wielorodzinnych i szukających sposobu na kontakt z przyrodą. Modne jest też ostatnio poszukiwanie dostępu do ekologicznych warzyw i owoców, wolnych od chemii i modyfikacji genetycznych, co jest możliwe właśnie na swojej działce.

- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w promowaniu obywatelskiego projektu ustawy o ogrodach działkowych.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ...ll Treść komentarza: Jeśli kłamała, mataczyła i miała z tego korzyści materialne ,to może być przestępstwem! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:22 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: TLDR Treść komentarza: Sławek nikogo to nie interesuje. Idź do pracy i ureguluj długi, na tym się skup a nie na lansowaniu swoich pseudomądrości. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:03 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Mistrz Kierownik Treść komentarza: A skoro to była jednorazowa transakcja to ciekawe na jaką kwote była tp suma i za jaką usługę. Chyba nie mówimy o groszach skoro podjeła takie ryzyko . No nie powiecie mi , że nie wiedziała takich rzeczy 😁 Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:35 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Symetrysta Treść komentarza: Nie wiem, nie rozumiem, zarobiony jestem. Dalej przyjdą tutaj obrońcy z urzędu, którzy stwierdzą, że to wewnętrzna sprawa KO? Przewodniczący, który miał obowiązek poinformować radę, że takie pismo dostał nie zrobił tego - dlaczego? Dlaczego radna zaczęła w ostatnim roku wspierać koalicję, która rządzi naszym miastem? Czy burmistrz i jego koalicja miała wiedzę na temat działań przewodniczącego (lub ich braku)? Jeśli takowej nie miało, co pan przewodniczący ukrywał? Czy to nie jest kolejna kompromitacja drużyny rajców i burmistrza? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:14 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Dla mnie to obecnie Karolina Kaczor jest jedynie narzędziem, przez które chcą uderzyć w jej ojca. Roman jest radnym powiatu, wspiera starostę Szponara, jest jakby głową opozycji wobec przewodniczącej i jest niewygodny, bo to rozmawia ze starymi schetynowcami to tu to tam, to pojedzie do Wrocławia. Oni chcą sprawić moim zdaniem, by Roman powiedział mam dość, idę emeryturę, polityka przestała mnie interesować. Nagonkę piszą ludzie moim zdaniem, którzy robią nagonkę również na Michała Rado. O Karolinie ciągną temat, o którym wiedzieli już dawno, ale teraz odpowiedzialność chcą zrzucić na przewodniczącego Mazurka czy burmistrza, by rozmydlić własną wiedzę o tym fakcie oraz by jeszcze coś ugrać i osłabić innych, zrzucić winę na innych, chociaż sami radni opozycji wiedzieli o tym od dawna i co wtedy zrobili? Nic. Bo Karolina była z nimi, teraz przestała być radną, a oni nadal rolują temat, bo chcą Romana zniechęcić do polityki, by nie przeszkadzał. Szkoda, że Karolina nie wytrwała do końca kadencji. Ale Roman nie poddawaj się, co będziesz robił na emeryturze. Roman trzymam kciuki. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:04 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Katolik Treść komentarza: Przewodniczący do odwołania. Przewodniczącym powinien być ktoś uczciwy z czystym sumieniem. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 20:44 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama