Oława Służba zdrowia
W tym roku Narodowy Fundusz Zdrowia wypowiedział umowy i zawarł nowe na usługi lekarzy specjalistów, w połowie roku. Jedne kontrakty zwiększono, inne zmniejszono. Niektóre zerwano i pacjenci będą musieli leczyć się prywatnie, albo poza Oławą.
Oblężony ortopeda
Przychodnia specjalistyczna wstrzymała rejestrację do kardiologa, ortopedy, alergologa, urologa, pulmonologa i okulisty. Próbę rejestracji pacjenci będą mogli ponowić w przyszłym roku. - Mamy bardzo wielu chętnych do kardiologa i ortopedy - mówi Zuzanna Staudt, pielęgniarka koordynująca Przychodni Specjalistycznej, w oławskim szpitalu. - Wstrzymaliśmy rejestrację, ponieważ w tym roku pacjenci już się do tych sześciu specjalistów nie dostaną. Część z wcześniej zarejestrowanych jest już wpisanych na przyszły rok. Nie mamy kontraktu z NFZ do poradni okulistycznej, od września do grudnia. Rejestrujemy jednak pacjentów, którzy są w trakcie leczenia i muszą stawić się do kontroli.
Mniej specjalistów
Narodowy Fundusz Zdrowia nie podpisał umów na prowadzenie poradni chorób naczyń i medycyny sportowej. Przez najbliższe 3 lata tych specjalistów nie będzie w oławskim szpitalu. Dyrektor Andrzej Dronsejko mówi, że nie były to poradnie szczególnie oblegane, ale miały swoich pacjentów. Poradnia chorób naczyń istniała około 8 lat i była jedyna w powiecie oławskim. Oławski szpital spełnił wszystkie wymogi, ale NFZ wybrał poradnie, które były czynne codziennie po 8 godzin. - W naszym przypadku to nie wchodziło w grę, ponieważ u nas nie ma aż tak dużego zapotrzebowania - mówi dyrektor. - Lekarz przyjmował 2-3 razy w tygodniu i to wystarczało. Żałuję, że nie mamy umowy, bo w szpitalu jest oddział chirurgii naczyniowej i mamy specjalistów.
Przestała również działać przychodnia medycyny sportowej. Powstała 2 lata temu i korzystali z niej głównie zawodnicy klubów z powiatu oławskiego.
Niektórzy więcej, inni mniej
NFZ zwiększył kontrakt poradniom: gastrologicznej, laryngologicznej i urologicznej, a zmniejszył: chirurgicznej, neurologicznej, ortopedycznej i kardiologicznej.
Dyrektor Andrzej Dronsejko zapowiada, że w grudniu rozpoczną się wyliczenia, ile osób będzie chciało skorzystać z porady specjalisty w przyszłym roku: - Nie wiemy, ilu pacjentów możemy zarejestrować na przyszły rok, dlatego wstrzymaliśmy na jakiś czas zapisy, aby nie odsyłać pacjentów. Przygotowujemy dokumenty do następnych konkursów.
Pacjenci lekceważą
Pomimo trudności z dostaniem się do specjalistów i długich kolejek, bardzo wielu pacjentów rejestruje się, ale nie przychodzi do lekarza. Zuzanna Staudt prosi, aby wcześniej odwołać wizytę, ponieważ blokują miejsca następnym pacjentom: - To zjawisko nagminne i nasz największy problem. Później są nerwy, długie kolejki. Jedni się rejestrują i nie przychodzą, inni muszą czekać. Ponosimy też dodatkowe koszty - zakładamy kartę pacjenta, sprawdzamy ubezpieczenie, przygotowujemy dokumenty.
Zuzanna Staudt rozumie, że zdarzają się różne sytuacje losowe, czasem trzeba zrezygnować z wizyty, ale powinno się o tym powiadomić przychodnię. Zapisy do specjalistów są wstrzymywane, a zdarza się, że na umówione wizyty nie przychodzi nawet jedna trzecia zarejestrowanych pacjentów: - Niedawno, z zarejestrowanych 36 pacjentów do dermatologa, 15 nie przyszło. To tym bardziej dziwne, bo na wizytę u tego lekarza czeka się tylko 2 tygodnie. Pacjenci narzekają także na długie kolejki na rehabilitację, ale ostatnio z zapisanych 28 osób, 10 nie przyszło i nie odwołało wizyty. Do lekarzy specjalistów można się rejestrować telefonicznie od poniedziałku do piątku, w godz. 13.00 - 18.00.
Monika Gałuszka-Sucharska
Reklama
Kłopoty z uzyskaniem bezpłatnej porady lekarza specjalisty to w oławskim szpitalu nic nowego. Do sześciu przestano nawet rejestrować, a dwóch przestało przyjmować
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze