Oława Radna pyta
Na lutowej sesji, w sprawozdaniu z działalności Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej zapowiedziano, że jest planowany wzrost opłat za ciepło w granicach od 6 do 8%. Na czerwcowej sesji poinformowano, że miesięczna zaliczka na centralne ogrzewanie będzie podwyższona o 11%. - Mieszkańcy żalą się, że zakład ich kosztem chce zrekompensować zmniejszające się zużycie ciepła, bo ludzie oszczędzają, a zimy są łagodne - stwierdziła Lidia Markowska. - Mieszkańcy uważają, że spółka podnosi w ten sposób swoje dochody, zamiast szukać rozwiązań, nie obciążając obywateli.
W odpowiedzi prezes zarządu MZGC Marek Gmiterek powiedział, że nowe ceny i opłaty są wyższe niż poprzednio stosowane, głównie z powodu znacznego wzrostu cen nośników energii oraz innych kosztów, związanych z prowadzonymi inwestycjami. Koszty zakupu miału węglowego, spalanego w ciepłowni w Nowym Otoku, wzrosły o 28,3%, a koksu stosowanego w kotłowni przy ulicy Młyńskiej - o 37,6%. Cena paliwa gazowego wzrosła o 16,5%. Ceny nośników wpływają na wzrost cen i stawek opłat za ciepło - z ciepłowni rejonowych o 9,8%, a z kotłowni węglowej - o 41% oraz gazowej - o 23%. - Istotne cenotwórcze znaczenie ma przede wszystkim wzrost cen węgla i koksu - tłumaczył Marek Gmiterek. - Gdyby nie wzrost cen paliw, podwyżki cen i opłat za ciepło nie przekraczałyby wskaźnika inflacji. Dodatkowo, po raz pierwszy od czasu wprowadzenia taryf dla ciepła, czyli od 1998 roku, mamy w aktualnej taryfie do czynienia z obniżeniem opłat stałych za moc cieplną, zamówioną dla wszystkich grup taryfowych, zasilanych z ciepłowni w Nowym Otoku.
W ramach inwestycji spółka przyłącza nowych odbiorców ciepła oraz podnosi sprawność jego wytwarzania. Prowadzone inwestycje od 2005 roku pochłonęły ponad 10 mln zł.
Malwina Gadawa [email protected]
Reklama
Lidia Markowska interesowała się na czerwcowej sesji, dlaczego opłaty za centralne ogrzewanie w mieście wzrosły o 11%?
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze