Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 05:52
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bez drogi w XXI wieku

Podziel się
Oceń

Walczą o nią od niepamiętnych czasów. Najgorzej jest wiosną i jesienią. Przy deszczowej pogodzie mieszkańcy nie mogą dojechać do swoich posesji, bo auta grzęzną w błocie i koleinach


Domaniówek Ciągle czekają
Domaniówek to wieś podzielona na dwie części. Łączy je droga polna. Do tej miejscowości można dojechać od strony Skrzypnika i Wyszkowic. W czerwcu 2009 uroczyście otwarto "schetynówkę" do Domaniówka, ale - ze względu na ograniczenia finansowe - tylko od strony Skrzypnika. Mieszkańcy mają dość rozmów w sprawie drugiego dojazdu do Domaniówka i niespełnionych od lat obietnic lokalnych władz. Choć od dawna walczą o tę drogę, teraz złożyli pisemny wniosek w sprawie jej budowy. Do Urzędu Gminy wpłynął 5 marca, a podpisało się pod nim dwudziestu mieszkańców: - Wielokrotnie apelowaliśmy do władz gminy o pomoc w obecnej sytuacji, ale wszystkie inne sprawy zdają się być bardziej priorytetowe, aniżeli ten problem. Wybiórcze traktowanie i pomijanie w planowanych inwestycjach od wielu lat nasuwa tylko jeden wniosek, iż nieliczni mieszkańcy nie mają siły przebicia. To wystawia bardzo złą ocenę dla aparatu zarządzania, jakikolwiek brak inwestycji w tym rejonie w dobie XXI wieku nastraja pesymistycznie, czy oby na pewno się rozwijamy?

Na własną rękę

Inicjatorem tego pisma była Joanna Herba. Dwa lata temu wraz z mężem rozpoczęła budowę domu w Domaniówku na końcu wsi, od strony Wyszkowic. Prowadzi tam polna droga, z wielkimi dołami. Herba twierdzi, że niejednokrotnie auta nie dojeżdżały do miejsca budowy, sąsiedzi pomagali wyciągać je z błota, a robotnicy musieli dochodzić ze sprzętem na budowę: - Złożyliśmy w gminie propozycję utwardzenia drogi na nasz koszt, na 160-metrowym, najbardziej dziurawym odcinku. Według naszych szacunków miałoby to kosztować 20 tys. zł. Mamy w planach przeniesienie naszej firmy transportowej do gminy Domaniów. Dla niej oznacza to zasilanie budżetu podatkiem od środków transportowych. W zamian za utwardzenie drogi zaproponowaliśmy, aby umorzono nam ten podatek w wysokości piętnastu tysięcy złotych, a pozostałe 5 tysięcy to byłby nasz wkład w tę inwestycję. Wyszliśmy z założenia, że skoro gmina nie ma pieniędzy na drogę, to jest dobry sposób na rozwiązanie problemu, z pożytkiem dla wszystkich mieszkańców.

Do tej pory starali się we własnym zakresie utwardzić błotnistą drogę, poprzez nawiezienie gruzu i tłucznia. Emilia Mazepa mówi, że wielokrotnie jeździła w tej sprawie do Urzędu Gminy. Przez wiele lat na własny koszt przywoziła z mężem szlakę z oławskiej kotłowni oraz tłuczeń, które rozsypywali na drogę. Ale w tej chwili to jest już rozjechane, bo poruszają się tamtędy kombajny i ciągniki na pola oraz samochody ciężarowe lub dostawcze na budowy. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem może być asfaltowa nawierzchnia z solidnym podłożem. - Ponieważ mamy duże gospodarstwo, płacimy ogromne podatki do gminy - mówi Emilia Mazepa. - Na własny koszt wybudowałam też przystanek autobusowy przy wjeździe do wsi. A gmina ciągle nie może znaleźć pieniędzy na 300 metrów drogi. To jest makabra. Za wójta Chudego obiecywano nam schetynówkę, ale nic z tego nie wyszło. Ja już dwa razy urwałam miskę olejową w swoim samochodzie , taki jest stan tej drogi.

Stara śpiewka

Jak się dowiedzieliśmy, gminy na razie nie stać na wykonanie w Domaniówku porządnej drogi. Nie będzie można też skorzystać z dofinansowania z budżetu państwa w ramach tzw. "schetynówek", bo nabór wniosków zakończył się w ubiegłym roku i nie wiadomo, czy będzie wznowiony. W najbliższym czasie tamtejsza droga zostanie wyprofilowana. Obecnie priorytetem jest budowa drogi do wierzbniańskiej oczyszczalni ścieków, która w czerwcu zacznie funkcjonować. W tym roku zaplanowano także pokrycie nową nawierzchnią odcinka ulicy Ogrodowej w Domaniowie, o długości 530 m. Na zły stan tej drogi skarżyli się mieszkańcy.

30 marca Joanna Herba otrzymała odpowiedź z Urzędu Gminy, w której wójt Dorota Swadek-Schneider wyraziła zgodę na utwardzenie, na koszt mieszkańców, 160-metrowego odcinka drogi, od działki Herbów do pierwszych zabudowań. Szefowa gminy zadeklarowała też otwartość na rozmowy w sprawie umorzenia części podatków w następnych latach.

Natalia Jakubowska [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: EwaTreść komentarza: Shut up!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 19:28Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Popatrz na to z drugiej strony. 1. Odpływ do sektora prywatnego: Jeśli państwo wprowadzi zakaz pracy prywatnej dla lekarzy etatowych, najbardziej doświadczeni specjaliści (chirurdzy, kardiolodzy) mogą całkowicie zrezygnować z pracy w publicznych szpitalach. Wybiorą prywatne kliniki, gdzie zarobią tyle samo w 6 godzin, co w szpitalu w 12, bez stresu i odpowiedzialności za braki sprzętowe. W szpitalach NFZ zostaliby wtedy tylko rezydenci i lekarze krótko przed emeryturą. 2.Paraliż operacyjny po likwidacji szpitali: Zamknięcie 30 szpitali w celu zlikwidowania "dyktatu płacowego" może sprawić, że pacjenci z mniejszych miejscowości stracą dostęp do jakiejkolwiek pomocy. Zamiast niższych stawek dla lekarzy, mielibyśmy gigantyczne kolejki w tych kilku placówkach, które zostaną, oraz zgony w karetkach, które nie zdążą dowieźć pacjenta do odległego centrum medycznego Do tego by doszło po spełnieniu Twoich postulatówData dodania komentarza: 23.04.2026, 18:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Pracują z chciwości bo wykorzystują że jeszcze brakuje kadr ale prędzej czy później zlikwidują 30% szpitali i skończy się dyktat płacowy Lekarzyn. Do tego trzeba im wprowadzić zakaz prywatnej praktyki jak są na etacie w szpitalu bo podsyłają poza kolejką swoich co dają im w prywatnie, Trzeba skończyć z chciwymi Lekarzynami jak chcą milionów rocznie to wypad za granicę.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:07Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Służba zdrowia jest chora przez chciwych lekarzy , Do grobu nie zabierzecie tych milionów co wyłudzacie przez szantaż ze szpitali i prywatnie od pacjentów.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:00Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: RobertTreść komentarza: To na tym polega ,,pomaganie"?Data dodania komentarza: 23.04.2026, 15:29Źródło komentarza: W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!Autor komentarza: ZebraTreść komentarza: W muzeum szrot wena ile nowych toalet powstało ? Widzę że takie tematy lubicie - redakcjoData dodania komentarza: 23.04.2026, 15:28Źródło komentarza: Przenośne toalety przy wiejskich placach zabaw? Proszę bardzo
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama