Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 06:56
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Koniec pata wokół polderu?

Podziel się
Oceń

Wójt Jan Kownacki złożył na spotkaniu z mieszkańcami Starego Górnika i Starego Otoku obietnicę wpisania do planu zagospodarowania przestrzennego dla tych miejscowości zapisu, że stanowią część polderu Lipki-Oława


Stary Górnik Obietnice gminy

Do 16 kwietnia projekt planu zagospodarowania przestrzennego wyłożony jest do wglądu. Z tym związane było spotkanie z wójtem. Mieszkańcy od wielu miesięcy walczą o uregulowanie statusu prawnego terenu, na którym mieszkają. Nie chcą dopuścić, aby w dokumencie nie było zapisu o polderze. Ma to dla nich istotne konsekwencje. Zbigniew Kuriata argumentował, że bez tych regulacji wkrótce problematyczne może być ubezpieczenie upraw rolnych, a może także budynków mieszkalnych. Przywołał swój przykład - dwie firmy odmówiły ubezpieczenia, a PZU zażądał stawek komercyjnych. Natomiast prawne uznanie polderu wiąże się z koniecznością zapewnienia ochrony ludności. Ponadto otwiera drogę do występowania o odszkodowania. Jednym z możliwych rozwiązań problemu jest wysiedlenie.

Mieszkańcy usilnie argumentowali za wprowadzeniem zapisu o polderze do planu zagospodarowania przestrzennego. Powoływali się na kataster wodny, gdzie taki zapis się znajduje, a także na ustawę o planowaniu przestrzennym, zgodnie z którą należy określić przeznaczenie terenu. Przypomnieli o studium planowania przestrzennego z 2005, w którym wpisano polder. Prosili o wyjaśnienia, dlaczego brakuje kontynuacji w planie zagospodarowania przestrzennego, skoro studium jest podstawą do tworzenia tego dokumentu?

Oddalone bez odpowiedzi


Wójt początkowo twierdził, że w planie jest zapis o polderze. Mieszkańcy szybko wytłumaczyli mu, że są to zapisy czysto informacyjne, niemające konsekwencji prawnych. Zarzutem do gminy był brak odpowiedzi na wnioski "Stowarzyszenia Mieszkańców Poszkodowanych przez Powódź w 2010" i odrzucanie ich bez uzasadnienia. Wnioskowano m.in. o wydanie pozwolenia wodno-prawnego, które miałoby być pierwszym krokiem do formalnego uznania polderu oraz o zarezerwowanie w budżecie środków na budowę "ścianki szczelnej" wzdłuż rzeczki Lichawy. - Dlaczego jest taka arogancja? - pytała mieszkanka Starego Otoku. - Stowarzyszenie przesyła swoje wnioski, a one bez podania przyczyn są oddalane. Jesteśmy traktowani jak powietrze! Nasze starania, nawet nasza instytucja, nic nie znaczą! 

Sołtys Starego Górnika Teresa Bałuk powołała się na stanowisko wojewody dolnośląskiego Marka Skorupy, zgodnie z którym to gmina jest odpowiedzialna za nieuregulowanie statusu prawnego polderu.

Przerzucają się odpowiedzialnością

Gminny inspektor ds.planowania przestrzennego Krzysztof Figura odpierał te zarzuty. Podkreślał, że plany tworzone są w oparciu o konsultacje z instytucjami odpowiedzialnymi za gospodarkę wodną, a te nie określiły terenów wokół Starego Górnika i Starego Otoku jako polderu, tylko jako tereny zagrożone powodzią.

Wójt odczytał korespondencję z wojewodą, marszałkiem i Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej. W sprawie wydania pozwolenia wodno-prawnego kluczowe były słowa marszałka: - W świetle obowiązujących zapisów ustawy prawo wodne, pozwolenia wodno-prawne nie określają statusu prawnego urządzeń wodnych, w tym wskazanego w piśmie "Polderu Lipki - Oława", jak również nie są dokumentem, na podstawie którego taki status można ustalić.

Zbigniew Kuriata ocenił stanowiska poszczególnych instytucji jako przerzucanie się odpowiedzialnością, co do zakresu obowiązków. I zaproponował, aby wpisem do planu zagospodarowania o polderze zmusić te instytucje do konkretnych działań.

Deklaracja Kownackiego

Wójt powtórzył wcześniej zdawkowo formułowane zapewnienie o zmianach w planie: - Polder ma być wpisany i tak będzie. Plan jest tworzony na podstawie studium z 2005. Tam polder figuruje, więc obowiązkiem urbanistów, którzy to przygotowują, jest wpisanie tego samego do planu zagospodarowania przestrzennego. Postaram się z tymi panami porozmawiać i niech przywiozą dokumenty, na jakiej podstawie ten zapis wykreślili. Chyba, że tak uzgodnili z marszałkiem albo wojewodą...

16 kwietnia, na zakończenie publicznego wyłożenia planu, odbędzie się kolejne spotkanie, tym razem z udziałem projektantów. Wtedy okaże się, czy deklaracje ze spotkania w Starym Górniku zostaną spełnione..

Tekst i fot.: Xawery Piśniak [email protected]
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: EwaTreść komentarza: Shut up!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 19:28Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Popatrz na to z drugiej strony. 1. Odpływ do sektora prywatnego: Jeśli państwo wprowadzi zakaz pracy prywatnej dla lekarzy etatowych, najbardziej doświadczeni specjaliści (chirurdzy, kardiolodzy) mogą całkowicie zrezygnować z pracy w publicznych szpitalach. Wybiorą prywatne kliniki, gdzie zarobią tyle samo w 6 godzin, co w szpitalu w 12, bez stresu i odpowiedzialności za braki sprzętowe. W szpitalach NFZ zostaliby wtedy tylko rezydenci i lekarze krótko przed emeryturą. 2.Paraliż operacyjny po likwidacji szpitali: Zamknięcie 30 szpitali w celu zlikwidowania "dyktatu płacowego" może sprawić, że pacjenci z mniejszych miejscowości stracą dostęp do jakiejkolwiek pomocy. Zamiast niższych stawek dla lekarzy, mielibyśmy gigantyczne kolejki w tych kilku placówkach, które zostaną, oraz zgony w karetkach, które nie zdążą dowieźć pacjenta do odległego centrum medycznego Do tego by doszło po spełnieniu Twoich postulatówData dodania komentarza: 23.04.2026, 18:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Pracują z chciwości bo wykorzystują że jeszcze brakuje kadr ale prędzej czy później zlikwidują 30% szpitali i skończy się dyktat płacowy Lekarzyn. Do tego trzeba im wprowadzić zakaz prywatnej praktyki jak są na etacie w szpitalu bo podsyłają poza kolejką swoich co dają im w prywatnie, Trzeba skończyć z chciwymi Lekarzynami jak chcą milionów rocznie to wypad za granicę.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:07Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Służba zdrowia jest chora przez chciwych lekarzy , Do grobu nie zabierzecie tych milionów co wyłudzacie przez szantaż ze szpitali i prywatnie od pacjentów.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:00Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: RobertTreść komentarza: To na tym polega ,,pomaganie"?Data dodania komentarza: 23.04.2026, 15:29Źródło komentarza: W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!Autor komentarza: ZebraTreść komentarza: W muzeum szrot wena ile nowych toalet powstało ? Widzę że takie tematy lubicie - redakcjoData dodania komentarza: 23.04.2026, 15:28Źródło komentarza: Przenośne toalety przy wiejskich placach zabaw? Proszę bardzo
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama