Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 09:31
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Póki nie jest za późno...

Podziel się
Oceń

Muzeum ciąg dalszy, w nawiązaniu do felietonu sprzed dwóch tygodni. Trwa remont ratusza, z każdym dniem coraz bliżej końca. Czy tu powróci Izba Muzealna Ziemi Oławskiej razem z Biblioteką Miejską i Powiatową?

Jeśli tak, to powinna znaleźć znacznie więcej miejsca na godne i efektowne prezentowanie dziejów tej ziemi i jej mieszkańców. Potem nie będzie tutaj takich szans, choć w kolejnych latach będzie przybywało eksponatów. Już teraz należałoby się zatroszczyć o dwa szczególne akcenty z dziejów Oławy i Jelcza.


Właśnie w jelczańskim wieżowcu powstało w swoim czasie Muzeum Zakładowe JZS. Tam zgromadzono ważne akcenty z kilkudziesięciu lat istnienia Jelczańskich Zakładów Samochodowych oraz szczególnie cenne eksponaty z czasów wojny. Wtedy budowali fabryczne hale i tam ginęli więźniowie z filii hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Powojenna fabryka, istniejąca od roku 1952, miała zasadniczy wpływ na życie powiatu i mieszkańców, na rozbudowę Oławy i powstanie miasta Jelcz-Laskowice.

Teraz "rozwalono" JZS, wieżowiec jest do sprzedania. Ktoś go kupi, a trudno się łudzić, że nowy właściciel zrezygnuje z reprezentacyjnych pomieszczeń na pierwszym piętrze, dotąd zajmowanych przez muzeum. Raczej mało realne, że w Jelczu-Laskowicach znajdzie się nowe miejsce na te zbiory. Nie widać i nie słychać, żeby to kogoś obchodziło. Gabloty, wypełnione śladami historii, może znajdą chwilowo kąt w jakiejś piwnicy i tam się spokojnie rozpłyną. A gdyby chociaż część ocalić od zapomnienia? Właśnie w stolicy powiatu, który tak wiele zawdzięcza tej fabryce.

Całkiem innym akcentem, również zasługującym na miejsce w Izbie Muzealnej, są słynne w swoim czasie "objawienia oławskie". Ich owocem jest kościół i jego otoczenie z pomnikiem papieża Jana Pawła II w dzielnicy Nowy Otok. To monumentalna pamiątka na wieki, ale tam jest wiele przedmiotów, z których coś powinno się znaleźć w zalążku miejskiego muzeum. Można zrozumieć stanowisko władz kościelnych, że po przyjęciu tych budowli usuwano akcenty związane z Kazimierzem Domańskim i jego objawieniami. Byłoby jednak przynajmniej dziwne, gdybyśmy w muzealnej dokumentacji dziejów miasta pominęli pamięć o faktach i o tym człowieku. To dzięki niemu powstał ten cały zespół, nazywany przez niektórych oławską Częstochową. Ciągnęły tu latami niezliczone tysiące ludzi z kraju i ze świata. W górnym zapleczu tego kościoła złożono kilkaset przedmiotów, nie tylko wota. Jeżeli jeszcze są, to choć symbolicznie powinny trafić do oławskiej izby.

Edward Bykowski [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama