Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 18:29
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dziewczyna co farfocli nie lubi...

Dla 23-letniej Anny Soroczyńskiej sport, a szczególnie piłka nożna, jest wielką pasją. Tak wielką, że postanowiła napisać o tym pracę magisterską. Dowiemy się z niej, co to znaczy, jak "traktor oddycha rękawami", jak "żywiec lagą ściągnie pajęczynę" oraz o tym jak "wózkowicz smyrdnie gałę"
Podziel się
Oceń

Marcinkowice 

- O czym będzie praca magisterska?

- Kończę piąty rok filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim i piszę pracę o języku piłki nożnej. Moim promotorem jest profesor Jan Miodek.

- Skąd pomysł na taki temat?

- Chciałam pisać o czymś, na czym się znam i co mnie bardzo interesuje. Nie lubię robić czegoś na siłę. Jakbym pisała o czymś, co mnie nie pasjonuje, myślę że praca byłaby nudna, a tak łączę przyjemne z pożytecznym i mam nadzieję, że efekty będą jak najlepsze.

- Jak zareagował promotor  na twój pomysł?

- Ucieszył się. Często oceniał prace dotyczące sportu. Jeszcze nikt do tej pory nie dokonał opracowania językoznawczego tej dyscypliny sportowej. Wiem, że w trakcie opracowania są słowniki, które chyba ukażą się wiosną  2012 roku, tuż przed Euro.

- Młoda dziewczyna, interesująca się piłką nożną, niektórzy mogą pomyśleć że to nietypowe zestawienie...

- W moim domu wszyscy żyją sportem. Odkąd pamiętam, zawsze się o nim mówiło i oglądało. Mój ojciec - zapalony kibic lokalnej drużyny Sokół Marcinkowice - zaraził mnie tą pasją. Pamiętam, że kiedy miałam trzy, może cztery lata, płakałam, jak nie chciał mnie wziąć na mecze. Wtedy jeszcze nie biegałam obok boiska i nie śledziłam przebiegu gry, ale zawsze interesował mnie wynik. Później moi dwaj starsi bracia zaczęli grać w piłkę nożną. Moja mama, jak leci jakaś relacja ze sportowej imprezy, siedzi i ogląda, a ja razem z nią. Po prostu byłam skazana na takie zainteresowania...

- Masz ulubioną drużynę?

- Oczywiście Sokół Marcinkowice -  nie może być inaczej. Patriotyzm lokalny zwycięża. To najlepsza drużyna, kibicuję jej tym bardziej, bo właśnie tam grają moi bracia. Lubię także oglądać mecze naszej reprezentacji, mimo tego, że poziom jej gry ostatnio nie jest najlepszy, ale mimo wszystko im kibicuję.

- Zdarzało się, że rzucałaś wszystko co miałaś zrobić, żeby obejrzeć mecz?

- Pewnie, i to bardzo często. W sezonie zdarza mi się nie być na jednym, może dwóch meczach Sokoła. Staram się organizować wszystko tak, abym mogła oglądać rozgrywki.

- Nie wywołujesz zdziwienia mężczyzn swoją wiedzą na temat piłki?

- Moi przyjaciele znają mnie i bardzo dobrze wiedzą, że kocham sport. Jednak zdarzało się, że kiedyś przy osobach, które mnie nie znały, mówiłam, że byłam na meczu lub o nim opowiadałam. Dziwili się - tym bardziej, kiedy w trakcie rozmowy widzieli, że bardzo dobrze się w tym orientuję.

- Jak będzie wyglądać twoja praca?

- Tak naprawdę dopiero zaczynam ją pisać, nie oddałam jeszcze do sprawdzenia żadnego rozdziału, a już o niej się mówi. Mam już napisaną część ostatniego rozdziału. Będzie to słownik, w którym znajdą się najciekawsze określenia. Moją specjalnością jest edytorstwo, a przygotowanie słownika, to właśnie część edytorska, której zrobienie jest moim  obowiązkiem. Będę także opisywać słownictwo piłkarskie potoczne i oficjalne oraz zajmę się synonimami. Na początku napiszę o metaforach, używanych przez piłkarzy i dziennikarzy. Warto wspomnieć, że leksyka piłkarska jest naprawdę bogata. Jest wiele określeń na różne zjawiska, a także często kilka określeń na jedną rzecz. Zbadam także główne tendencje w rozwoju języka piłkarskiego -  wiele neologizmów potocznych i zapożyczenia z języków obcych - głównie z angielskiego.

- Skąd bierzesz materiały?

- Najwięcej haseł słyszałam na meczach, czytam  sportową prasę, tam także można się wiele dowiedzieć. Śledzę internet i fora, na których kibice używają bardzo interesującego  słownictwa. Co ciekawe, różni się ono w zależności od regionu Polski. Niektóre słowa występują tylko w danym rejonie, nigdzie więcej. Pomocna jest także praca badawcza profesora Miodka, który pisał o metaforach w sporcie. Przejęte są głównie z języka wojskowego, np. "strzelić", "ofensywa", "defensywa", "odpalić". Wszystko to nawiązuje do walki i do terminów zapożyczonych z języka szkolno-uniwersyteckiego, np. "wyniki", "szkoleniowiec", "pouczająca lekcja", "testy", "zawodnik na szóstkę", "wychowanek" i "podopieczny"...

 - Gdzie chciałabyś pracować po skończeniu studiów? Może wybierzesz jakiś zawód,  związany ze sportem?

- Czemu nie? Zobaczymy, czas pokaże. Może spróbuję swoich sił jako dziennikarz sportowy.
 

Wybrane terminy ze słownika w pracy magisterskiej Anny Soroczyńskiej

pachówka - przepuszczenie piłki pod pachą rzucającego się bramkarza

dropsztyk - uderzenie piłki po małym koźle

farfocel - nieefektowna bramka

smyrdnąć gałę - podać piłkę

traktor - oznaczenie pomocnika, który dużo biega, jest pracowity

laga - mocne uderzenie na bramkę

podanie na zapalenie płuc - zbyt długie podanie

ściągnąć pajęczynę - strzelić w okienko, gdzie wisi pajęczyna

wózkowicz - piłkarz przesadnie wózkujący (dryblujący)  z piłką

szczawik - młody, niedoświadczony zawodnik

strzał w kreta - uderzenie w ziemię

joker - zawodnik, który wchodzi na boisko z ławki rezerwowych i wnosi nową jakość

kosiarz - zawodnik często faulujący

oddychać rękawami - nie mieć już siły na boisku

szczupak - strzał głową z padem na pierś

zawijas - podkręcone dośrodkowanie

lufa - mocne uderzenie

drukarz - niesprawiedliwy sędzia, przekupiony

żywiec - zawodnik bardzo szybki, żywiołowy na boisku

Rozmawiała: Malwina Gadawa [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: Czy to już koniec nauk humanistycznych???Data dodania komentarza: 18.03.2026, 18:15Źródło komentarza: Mateusz Maszkowski. Informatyk z pasją do historiiAutor komentarza: KrsTreść komentarza: Bardzo fajnie. Tylko, że w piątek w tych godzinach dzieci są w szkole, a rodzice w pracy.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Policja zaprasza na festynAutor komentarza: marcinTreść komentarza: Zamiast realnej ochrony przyrody mamy happening pod zdjęcia na social media. Wygląda dobrze na Facebooku, ale dla środowiska może być po prostu szkodliwe.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Stwórzmy ptaki - chrońmy lasekAutor komentarza: aniaTreść komentarza: Hipokryzja w czystej postaci. Protest przeciw ingerencji w naturę… poprzez jeszcze większą ingerencję. Krzykliwe, sztuczne formy w środku ekosystemu - kto wpadł na ten pomysł?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 16:44Źródło komentarza: Stwórzmy ptaki - chrońmy lasekAutor komentarza: SławekTreść komentarza: To też jest kwestia precedensu. Dziś ptaki z ceramiki, jutro ktoś powiesi coś innego. I nagle „lasek” zamieni się w przestrzeń przypadkowych instalacji. Gdzie jest granica?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 16:43Źródło komentarza: Stwórzmy ptaki - chrońmy lasekAutor komentarza: marta z otokuTreść komentarza: Jeśli naprawdę zależy nam na ptakach, to powinniśmy robić rzeczy, które im pomagają: budki lęgowe, ochrona siedlisk, ograniczenie hałasu. A nie dekorować drzewa ceramiką.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 16:43Źródło komentarza: Stwórzmy ptaki - chrońmy lasek
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama