Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 11:00
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kto zapłaci za szkody?

Grzegorz Giełżecki wjechał 23 grudnia w dziurę na drodze Godzikowice - Jaczkowice. Wzywał policję, która odmówiła przyjazdu. Teraz ma problemy z uzyskaniem odszkodowania. Komendant Jacek Gałuszka twierdzi, że oławscy policjanci nie wyjeżdżają do tego typu zdarzeń. Równocześnie zapowiada, że policja może pisemnie potwierdzić zgłoszenie incydentu
Podziel się
Oceń

 

Kłopoty z odszkodowaniem

- Jak to jest? W całej Polsce radiowozy przyjeżdżają, aby stwierdzić stratę spowodowaną przez wjechanie w dziurę, a w Oławie nie? - denerwuje się oławianin. - Od tego oni są, żeby stwierdzić zdarzenie drogowe. Taka dziura stwarza zagrożenie, to mogło się skończyć dużo gorzej.
Skończyło się uszkodzeniem dwóch kół, zderzaka, lampy, kierunkowskazu, amortyzatora i decyzją ubezpieczyciela, że nie wypłaci odszkodowania. Powód? Brak świadków i niezgłoszenie zdarzenia na policję. Giełżecki przekreślił to wyrażenie na dokumentach i dopisał „odmowa przyjęcia zgłoszenia”. Przekonywał też, że świadkiem jest żona, ale ubezpieczyciela to nie przekonuje.
Zdenerwowany napisał skargę do Komendy Wojewódzkiej Policji, na zachowanie dyżurnego oławskiej Komendy Powiatowej Policji. Twierdzi, że skarga utknęła w Oławie. Giełżecki nie zamierza z własnej kieszeni pokrywać szkody, wyliczył ją na 2.000 zł. Skontaktował się z firmą, która pomoże mu uzyskać odszkodowanie od Skarbu Państwa.
Komendant Jacek Gałuszka informuje, że policja w naszym powiecie przyjęła procedurę, zgodnie z którą nie wyjeżdża do kierowców, zgłaszających szkody spowodowane przez wjazd w dziurę na drodze. Policjanci uważają, że bardzo łatwo sfingować takie zdarzenie. Zatrzymać się uszkodzonym samochodem przy dziurawej drodze, a potem, z potwierdzeniem z policji, domagać się pieniędzy od ubezpieczyciela.
Gałuszka podkreśla, ze nie ma żadnych przeszkód, aby policjanci wydali Giełżeckiemu potwierdzenie, że feralnego dnia dzwonił na komendę, zgłaszając przypadek. Policjanci poinformowali natychmiast zarządcę drogi i ta dziura została załatana. Komendant dziwi się  zarzutom Giełżeckiego o zablokowanie skargi: - Przeprowadziliśmy postępowanie i w ubiegłym tygodniu przesłaliśmy sprawozdanie do Komendy Wojewódzkiej i do wiadomości pana Giełżeckiego. Mam nadzieję, że Komenda Wojewódzka podtrzyma nasze stanowisko. Nie możemy odejść od procedury tylko dlatego, że to się nie podoba panu Giełżeckiemu.
Chcieliśmy wiedzieć, czy potwierdzenie policji o telefonicznym zgłoszeniu incydentu będzie dla ubezpieczyciela podstawą do zmiany decyzji i wypłacenia odszkodowania. Do zamknięcia tego numeru nie udało nam się skontaktować z przedstawicielem firmy, który poinformowałby nas w tej sprawie.

Dziurawe życie kierowców

Takich przypadków jest coraz więcej. Kiedy stopniały śniegi, ulice zamieniły się w niebezpieczne kratery. Na drodze do Psar pokazała się dziura, na której można urwać koło, uszkodzić zawieszenie lub  spowodować wypadek. Mieszkaniec wsi uszkodził w tym miejscu amortyzatory w busie, a jego kolega pokrzywił felgi w alfie. Nie będą walczyć o odszkodowanie, bo mówią, że samochody mają swoje lata.
Stanem drogi jest zaniepokojona Stanisława Jaremkiewicz, sołtys Psar. Twierdzi, że odpowiedzialny za ten odcinek Powiatowy Zarząd Drogowy na bieżąco łatał dziury, ale zabrakło pieniędzy. - Tędy jeżdżą tiry i to, co zostało załatane, wciąż niszczą - mówi. - Jeżeli ktoś jedzie tędy w nocy i nie zna drogi, może mieć wypadek.
- Dwa lata temu ta droga była w jeszcze gorszym stanie, teraz jest w miarę dobrze - dodaje Kacper, mieszkaniec Psar. - Niestety, standard jest taki, że prace ruszają pełną parą dopiero przed wyborami. Wielu jest chętnych, żeby wybudować się w Psarach, ale za chwilę rezygnują, bo droga jest fatalna.
Sklepowa słyszy najwięcej skarg, codziennie przychodzą klienci i żalą się jej, że drogi się sypią, a wraz z nimi samochody.
W dużo gorszym stanie jest trasa do Jaczkowic. Tutaj zamieszczono tablicę z ostrzeżeniem dla kierowców. W Oławie właściciele osobówek z niskim zawieszeniem tracą cierpliwość na każdej większej ulicy. Jazda slalomem to codzienność. Ulice 1 Maja, 11 Listopada, Broniewskiego, 3 Maja, Andersa - to tylko niektóre, zmuszające do nadużywania niecenzuralnych słów. Fatalny jest dojazd do domów w Nowym Górniku. Mieszkańcy skarżą się, że żyją na zapomnianej ulicy, bo wyremontowano tylko krótki odcinek drogi. Przejechanie większej części grozi w najlepszym wypadku bólem głowy. - Każdego dnia przeżywamy udrękę, żeby dostać się do domu - skarży się mieszkanka. - Zrobili pobliskie rondo i mały odcinek w kierunku Nowego Górnika, ale wygląda na to, że na pokaz, bo reszta jest w opłakanym stanie.
Kiedy rozpocznie się naprawa dróg? 17 stycznia odbyło się spotkanie komendanta oławskiej policji z szefem PZD Wojciechem Drożdżalem, odpowiedzialnym za drogi powiatowe. Jacek Gałuszka sygnalizował, które miejsca najbardziej zagrażają bezpieczeństwu kierowców. Kierownik Powiatowego Zarządu Drogowego już rozpoczął prace, mające polepszyć komfort jazdy. - W pierwszej kolejności łatamy drogi główne, bo na nich panuje największy ruch - mówi. - Dziur jest tak dużo, że bocznymi ulicami zajmiemy się prawdopodobnie dopiero w czerwcu.
W tej chwili największe dziury łata doraźnie firma z Oławy.

Xawery Piśniak    
[email protected]

Agnieszka Herba
[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Znający sprawę Treść komentarza: Obecnie odchodzi się od koszenia wszystkiego jak leci. Na wałach można wykosić ścieżkę, ale po co kosić wszystko. Niech rośnie, gromadzą się tam owady, drobne ssaki, ptaki, płazy, które to i tak mają co raz mniej terenu ze względu na rozbudowę domów, fabryk, ulic. Poza tym teren wzdłuż rzeki Oławy jest szczególnie chroniony ze względu na pobór wody we Wrocławiu, więc zarośnięte brzegi powodują, że niwelowane są wszelkie zanieczyszczenia. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:57 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Marecki Treść komentarza: Ktokolwiek jest tym zaskoczony? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:20 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Sienkiewicz Treść komentarza: Jest rozwiązanie: trzeba wybudować sąd bez bufetu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: Kup sobię lepiej ponton zawczasu to jest teren zalewowy prędzej czy później to i tak to zaleje. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Znafca Treść komentarza: Stawiam, że wszystko rozbija się o możliwość dostosowania budynku, np montaż wind. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 07:45 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Daleko od noszy Treść komentarza: Nareszcie koniec chamstwa, wykorzystywania specjalistycznej aparatury za publiczne pieniądze, oraz gabinetów lekarskich do wizyt prywatnych, częściowej prywatyzacji przychodni, odległych terminów których pacjenci mogą nie dożyć, oraz fatalnego zarządzania przychodnią publiczną ogółem. Oby nowa Pani Prezes zapewniła szerokie grono lekarzy specjalistów, oraz pogotowie z oddziałem ratunkowym, tak aby nie trzeba było w nagłych wypadkach jeździć do Oławy czy Wrocławia. A Pan Burmistrz i radni dołożą wszelkich starań, żeby przychodnia się rozwijała. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 00:09 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama