„Sobieski” Oława - Gaudia Trzebnica 3:0
Reklama
Krótką przerwę zimową w MGLKS „Sobieski” wykorzystano na kadrowe wzmocnienia. W pierwszym pojedynku po Nowym Roku - z Gwardią Wrocław, nie przyniosło to jeszcze efektu, ale w następnym - z Gaudią Trzebnica, już tak. - Walczyły dziś szybko i skutecznie, jak Sobieski pod Wiedniem - skomentował postawę oławianek w tym drugim meczu jeden z miejscowych kibiców
W pojedynku z sąsiadkami w tabeli od początku ton grze nadawały oławianki, chociaż w pierwszym secie w pewnym momencie przegrywały 3:5. Po kilku świetnych zagrywkach i asach serwisowych kapitana „Sobieskiego” Aleksandry Wdowiak, oławianki objęły prowadzenie 8:5 i nie oddały go już do końca pierwszej partii, którą wygrały 25:22.
Drugi set był dość długo wyrównany. W trzebnickiej drużynie na parkiecie pojawiły się teraz bardziej doświadczone zawodniczki, a klasą dla siebie była Danuta Żołdak. Pełniąca rolę kapitana Gaudii młoda siatkarka z Trzebnicy świetnie zagrywała i skutecznie atakowała przy siatce. Dzięki temu w pewnym momencie wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 14:11. Od tej chwili doskonale zaczęła grać libero „Sobieskiego” Magdalena Wiśniewska, a nie gorzej spisywały się jej koleżanki, obsługiwane dobrymi podaniami. Na efekty nie trzeba było długo czekać. „Sobieski” najpierw wyrównał, a potem po dwóch świetnych zagraniach Oli Wdowiak objął prowadzenie 17:15. Oddał je na krótko, przy stanie 19:20, ale końcówka seta należała do oławianek, które wygrały go taki samym wynikiem, jak pierwsze starcie - 25:22. W trzecim secie już wyraźnie dominowały oławianki, wygrywając tę partię do 11, a cały mecz 3:0.
- Jestem zadowolony z postawy moich dziewczyn, a zwłaszcza z nowych nabytków, bo widać, że już dobrze wkomponowały się w zespół, a zwłaszcza dwie Magdy - Wiśniewska i Dej. Obie spisywały się dziś dużo lepiej niż w pojedynku z Gwardią. Pewne i wysokie zwycięstwo cieszy, tym bardziej, że mimo kadrowych wzmocnień, nie zagraliśmy dziś w optymalnym składzie. Kilka innych niedawno pozyskanych zawodniczek z różnych powodów nie mogło się dziś pojawić w sali SP nr 1, z której korzystamy dzięki dużej przychylności dyrektor Zdzisławy Golańskiej - skomentował grę swoich podopiecznych w meczu z Gaudią trener „Sobieskiego” Jarosław Gębarzewski.
*
„Sobieski”: Dej, Charko, Snitczuk, Wdowiak, Nowak, Wiśniewska, Olszewska, S.Palica, Jabłońska, Mędrzycka.
Tekst i fot.:
(K-MECz)
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze