Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 00:30
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Piłkarski poker trwa!

Podziel się
Oceń

We środę 18 sierpnia, około godziny 13.30 piłkarze MKS SCA Oława mieli wyruszać ze stadionu przy ul. Sportowej do Osiecznicy, odległej o ponad 160 km, by rozegrać drugi w tym sezonie mecz o trzecioligowe punkty. Mimo iż trener i jego asystent, masażysta, kierownik drużyny oraz wszyscy zawodnicy, prawie dwadzieścia osób, byli gotowi do wyjazdu, a kierowca autobusu kończył rozgrzewanie silnika, nie wyruszyli

- W strukturach PZPN, DZPN i LZPN mimo dwudziestu lat demokracji i zbliżającej się trzydziestej rocznicy powstania „Solidarności”, do dziś nic się nie zmieniło, tam wciąż trwa żywy PRL! - mówi, nie ukrywając wzburzenia, proszący o anonimowość działacz Miejskiego Klubu Sportowego Oława. Kilka minut przed planowanym wyjazdem na pojedynek z Twardym Świętoszów prezes MKS Witold Niemirowski otrzymał telefoniczną informację od szefa Wydziału Gier Lubuskiego Związku Piłki Nożnej, który w tym sezonie prowadzi rozgrywki III ligi dolnośląsko-lubuskiej, że oławska drużyna nie ma po co jechać do Osiecznicy. Ma bowiem zawieszoną licencję, uprawniającą do startu w rozgrywkach. Prezes Niemirowski dowiedział się, że taką decyzję podjął ponoć w piątek 13 sierpnia Wydział Gier i Dyscypliny Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. Powodem miały być zaległości finansowe oławskiego klubu na rzecz kilku byłych piłkarzy i trenerów MKS Oława - m.in. Tomasza Kosztowniaka i Janusza Jedynaka. Łącznie te zaległości wynoszą ok. 23 tys. zł. Faks z informacją o piątkowej decyzji WGiD podobno dotarł do LZPN dopiero we środę przed południem, dlatego odpowiednio wcześniej nie powiadomiono o tym działaczy oławskiego klubu. - To skandal! Jeszcze niecałe dwie godziny temu byłem we Wrocławiu, w siedzibie DZPN, rozmawiałem z kilkoma działaczami oraz pracownikami biura i nikt się nawet nie zająknął na temat wstrzymania nam licencji! - mówi trener MKS Andrzej Leszczyński.

Ponieważ towarzyszyliśmy oławskim piłkarzom na stadionie przed mającym za chwilę nastąpić wyjazdem na środowy mecz, próbowaliśmy telefonicznie zasięgnąć informacji u Andrzeja Padewskiego, prezesa DZPN, który też był tym mocno zaskoczony. Najpierw powiedział, że nie będzie tego teraz wyjaśniał, bo jest poza biurem i nie ma zbyt wiele czasu, ale po kilku minutach oddzwonił i potwierdził, że rzeczywiście w piątek Wydział Gier i Dyscypliny zawiesił oławskiemu klubowi licencję. To oznaczało, że do Osiecznicy rzeczywiście nie ma po co jechać. Trener Leszczyński przeprosił piłkarzy za zaistniałą sytuację. Kilku zawodników wzięło w pracy wolne na ten dzień, inni wcześniej urwali się z roboty, a grupa z Wrocławia była już w drodze na Bielany, gdzie na przyautostradowej stacji benzynowej miała się dosiąść do autobusu jadącego z Oławy.
Szkoleniowiec MKS pożyczył od kolegi pieniądze i był gotowy je wpłacić w piątek w kasie DZPN, by drużyna mogła pojechać w sobotę na kolejny mecz - tym razem do Świebodzina. Nie wpłacił, bo nie zgodził się na to prezes Niemirowski.
- To były prywatne pieniądze, pożyczone na bardzo krótki czas, a nie mieliśmy jeszcze wtedy pewności, czy będziemy mieli z czego je oddać - wyjaśnia szef klubu. - W dodatku nie chcieliśmy działać na łapu capu, bo cały czas mamy zastrzeżenia co do zasadności niektórych roszczeń, zwłaszcza pana Janusza J., który co najmniej od października ubiegłego roku nie stawia się w klubie i nie świadczy pracy, a zażądał zapłaty za okres do marca tego roku.
Ostatecznie udało się załatwić potrzebne pieniądze, dzięki życzliwości szefów firmy Dombud, która niedawno dołączyła do grona sponsorów MKS. Rano w środę 25 sierpnia prezes Niemirowski wpłacił je do kasy DZPN. Dzięki temu juniorzy mogli w tym dniu po południu zagrać pierwszy mecz w sezonie, z wrocławskim Śląskiem, a trzecioligowcy będą mogli pojechać w sobotę do Kątów Wrocławskich, gdzie powalczą z Motobi.
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: haha Treść komentarza: Mieszczuchy wybiorą się do lasu i boją się trzasku łamanych gałęzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:43 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: skrzat leśny Treść komentarza: Grzybiarze niech się bardziej obawiają łosia, który pokazał się ostatnio w lesie Jelczańskim. To klempa samica łosia jest ogromna i nie boi się ludzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:41 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: rolnik Treść komentarza: To działko za 800 złotych na propan butan do ochrony upraw przed dzikami i ptakami. 120 decybeli Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: CTR Treść komentarza: Pani słyszała działko do odstraszania dzików na propan butan, które jest legalne. Codziennie rano huk się niesie po lesie słychać w okolicach stadniny koni Hanna, Janików , Jelcz ....Faktycznie działa i jest skuteczne. Przypomina strzelanie z karabinu. Nikt nie pokusił się o sprawdzenie , a wypisuje się stek bzdur na myśliwych. Co wpisuje się w obecną politykę pseudoekologów i szczcucie na mysliwych. Wystarczy codziennie być w okolicach stadniny, szczególnie rano pięknie slychać. Myślę, że należą się ogromne przeprosiny ze strony Pani i gazety za hejt na myśliwych. Swoją drogą redaktorek niech się stara i będzie bardziej dociekliwy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zapraszam teraz na Zwierzyniec Duży. Coś długo te plany tam w biurze rysujecie Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: Droga powiatowa w Osieku zmodernizowana Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Łotwa na zachód od Wilna? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: W Miłoszycach oddadzą hołd ofiarom sowieckiej napaści na Polskę
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama