Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 maja 2026 06:23
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Rozstrzelali Strzelce…

Podziel się
Oceń

Wysokie zwycięstwo odnieśli piłkarze MKS nad jedną z najsłabszych drużyn w dolnośląsko-lubuskiej III lidze. Oławianie skutecznie zrewanżowali się rywalom za niespodziewaną jesienną porażkę w Strzelcach Krajeńskich

Oławianie rozgrywali trzeci z kolei mecz na bocznej płycie stadionu OCKF, bo główna - podtopiona powodziową wodą - wciąż nie nadaje się do użytku. Podobnie jak z oleśnicką Pogonią, teraz też grano na boisku od strony ulicy Sportowej.  

Gospodarze ostro zaatakowali i w 3 minucie mogli objąć prowadzenie, jednak po indywidualnej akcji i strzale Łukasza Ochmańskiego piłka trafiła w boczną siatkę. Chwilę później, po rozegraniu rzutu rożnego, Krzysztof Gancarczyk strzelił z dalszej odległości i trafił w słupek. W 7 minucie kolejną szarżą popisał się Ochmański - dryblując kilku rywali, przewrócił się na polu karnym. Arbiter uznał, że napastnik MKS próbował wymusić jedenastkę i pokazał mu żółtą kartkę. W 12 minucie już nie było wątpliwości - po faulu Piotra Kurdykowskiego na Ochmańskim w obrębie szesnastki sędzia podyktował rzut karny dla MKS. Do piłki podszedł sam poszkodowany i mocnym strzałem w lewy róg pokonał Mateusza Kobylarza. Po tym golu oławianie nadal atakowali, ale strzały Krzysztofa Gancarczyka i Łukasza Ochmańskiego minęły cel.
W 20 minucie pierwszą groźną sytuację stworzyli goście. Po dośrodkowaniu Marka Ułasowca z rzutu wolnego, z bliska główkował Bartosz Stuchly, ale pewnie interweniował debiutujący w bramce MKS Jacek Sajak.
W 27 minucie atakujący prawym skrzydłem Damian Kozioł wywalczył rzut rożny, którego wykonawcą był Krzysztof Gancarczyk. Do precyzyjnie podanej piłki najwyżej wyskoczył na polu karnym Paweł Łodyga i główką trafił pod poprzeczkę.
Kilka chwil później oławianie przeprowadzili kolejną koronkową akcję, zainicjowaną przez Krzysztofa Gancarczyka. Przed polem karnym piłkę przejął Łodyga i zagrał w uliczkę do Ochmańskiego, który „wykiwał” obrońców i wyszedł na czystą pozycję, ale strzelając z 10 metrów, trafił w bramkarza. To się mogło zemścić, bo w rewanżu silnie uderzył z daleka Paweł Noga, a Jacek Sajak miał problemy z opanowaniem piłki. Doskoczył do niej Marcin Nowik, lecz przy strzale starł się z naszym bramkarzem i sędzia odgwizdał przewinienie napastnika gości. W 36 minucie Sajak zrehabilitował się za swoją poprzednią niepewną interwencję - wygrał pojedynek sam na sam z Damianem Odachowskim, któremu sprytnie podał w uliczkę Marcin Nowik.
W końcowych minutach pierwszej połowy z daleka na bramkę Łucznika strzelił Mateusz Czajka, ale golkiper gości obronił. Chwilę później po drugiej stronie boiska w podobny sposób szczęścia próbował Paweł Noga, ale piłka przeszła tuż obok słupka oławskiej bramki.    Na początku drugiej części meczu odważnie zaatakowali goście, ale Jacek Sajak nie dał się pokonać. Z upływem czasu coraz większą przewagę mieli oławianie i w 53 minucie udokumentowali to trzecim golem. Paweł Łodyga podał do Krzysztofa Gancarczyka, który na linii pola karnego minął zwodem obrońcę Łucznika i z ostrego kąta wpakował piłkę do bramki płaskim strzałem w długi róg. Chwilę później po szarży Krzysztofa Telatyńskiego i przedłużonym podaniu Łodygi, w idealnej sytuacji znalazł się Waldemar Gancarczyk, ale z 10 metrów trafił w golkipera Łucznika.
W 60 minucie Jacek Sajak wybijał z własnego pola karnego piłkę, która - jak później tłumaczył - podskoczyła mu na kępie trawy, dlatego zamiast do partnera, skierował ją pod nogi Przemysława Brzeskiego. Napastnik Łucznika nie trafił jednak z 20 metrów do pustej bramki.
W 67 minucie Krzysztof Gancarczyk podał z rzutu wolnego do Łukasza Ochmańskiego, który z siedmiu metrów strzelił w poprzeczkę. Piłka odbiła się od pleców Mateusza Kobylarza i trafiła pod nogi Jakuba Kalinowskiego, który z bliskiej odległości wpakował ją do bramki. Tuż przed końcem meczu Piotr Wieczorek sfaulował na polu karnym Waldemara Gancarczyka, a „karzącym mieczem sprawiedliwości” po raz drugi w tym meczu był Łukasz Ochmański. Dzięki dwom bramkom, zdobytym w meczu z Łucznikiem, popularny „Ochman” jest liderem klasyfikacji najlepszych strzelców dolnośląsko-lubuskiej III ligi.
Pomeczowe komentarze       
Marek Ułasowiec - pomocnik i kapitan Łucznika: 
<div style="margin: 0cm 0cm 10pt">- Wbrew oczekiwaniom niektórych, nie murowaliśmy bramki, bo zależało nam na zwycięstwie, które dawało Łucznikowi jeszcze cień szansy na utrzymanie się w III lidze. Niestety, ta taktyka otwartej gry okazała się zgubna, bo gospodarze byli dziś świetnie dysponowani i zaaplikowali nam rekordową liczbę goli. Tak wysoko jeszcze w tej rundzie nie przegraliśmy. Mogło być zupełnie inaczej, gdybyśmy wykorzystali dwie świetne okazje, które mieliśmy w pierwszej połowie, gdy wynik nie był jeszcze dla nas tak niekorzystny, jak ten końcowy.
Jacek Sajak - bramkarz MKS SCA Oława:
- Cieszę się z udanego debiutu w III lidze, a zwłaszcza z tego, że nie puściłem gola, chociaż gorących chwil pod naszą bramką nie brakowało. Do jednej takiej sytuacji sam się przyczyniłem, podając piłkę rywalowi wprost pod nogi - na szczęście nie trafił do pustej bramki. To, że zagraliśmy z tyłu “na zero”, to także zasługa moich kolegów z defensywy, no i również tego łutu szczęścia, który jest niezbędny do odnoszenia sukcesów w futbolu. Mam nadzieję, że ta wysoka wygrana z Łucznikiem już teraz przesądziła, że zostaniemy w III lidze na nowy sezon, a ja na dłużej zagoszczę w bramce MKS
MKS SCA Oława - Łucznik Strzelce Krajeńskie 5:0
1:0 - Łukasz Ochmański (w 12 min., z karnego)
2:0 - Paweł Łodyga (27)
3:0 - Krzysztof Gancarczyk (53)
4:0 - Jakub Kalinowski (67)
5:0 - Łukasz Ochmański (87, z karnego)
2 czerwca 2010. Stadion OCKF w Oławie (boczne boisko przy ulicy Sportowej). Widzów ok. 150.
Sędziowali: Sylwester Dąbski jako główny oraz Dariusz Szott i Marcin Chodorowski - asystenci liniowi (Kłodzko).
Żółte kartki: Łukasz Ochmański (w 7 min.) - za próbę wymuszenia rzutu karnego; Piotr Kurdykowski (12), Andrzej Gancarczyk (15), Krzysztof Gancarczyk (70), Piotr Wieczorek (87) - wszyscy za faule.
MKS SCA Oława: Sajak - A.Gancarczyk, Kalinowski, Sikorski, Czajka - Telatyński (75 Skorupa), Kozioł (78 Wiraszka), W.Gancarczyk, K.Gancarczyk - Ochmański, Łodyga.
Łucznik: Kobylarz - Wróbel, Kurdykowski, Żeliszewski, Wieczorek - Bobrowski (72 Sobczak), Noga, Ułasowiec, Odachowski - Stuchly (65 Filipienko), Nowik (46 Brzeski).

Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: A o buncie dzieci w Wrześni zapomnieliscie??!!!Data dodania komentarza: 2.05.2026, 17:47Źródło komentarza: Jerzy Treska. Bohater lokalnej historii, obrońca polskiej mowyAutor komentarza: MaklerTreść komentarza: Zapyziała Oława, zapyziały basen i regulamin. Nowoczesne obiekty coraz częściej odchodzą od biletów "z góry" na rzecz modelu "pay-as-you-go" (płacisz przy wyjściu za tyle, ile faktycznie byłeś). To eliminuje problem kolejek przy wejściu i stresu o minuty, ale wymaga zaufania do klienta i sprawnego systemu rozliczeń.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 16:53Źródło komentarza: CZYTELNIK: - Kupuję bilet kilkadziesiąt minut przed zamknięciem basenu i... mam kłopotAutor komentarza: MarTreść komentarza: Wygląda jak Bradley Cooper.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 15:05Źródło komentarza: Jerzy Treska. Bohater lokalnej historii, obrońca polskiej mowyAutor komentarza: Mario MaxTreść komentarza: Pamiętam , dawno temu były plany , zamiary zbudować replikę tego grodu . Problem był z jego lokalizacją. Może warto wrócić do tego projektu i tym razem go zrealizować(?)Data dodania komentarza: 2.05.2026, 14:48Źródło komentarza: RYCZYN Trzydziesty skok do średniowieczaAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Powinien być nowoczesny teren dla psów zorganizowany żeby miały zwierzęta swoje wyznaczone miejsce.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 12:59Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: DanielTreść komentarza: Czy naprawdę z boiska sportowego trzeba zrobić wybieg dla psów? Serio? Chyba jest dużo przestrzeni w Domaniowie na spacer z psem. TuOlawa podkręcacie niepotrzebnie aferę. Teren szkoły to nie wybieg dla psów. Nie wspomnę o tym, że już to widzę jak wszyscy sprzątają po psie i wszystkie psy są na smyczy.... No i dziwi mnie milczenie władz Gminy.Data dodania komentarza: 2.05.2026, 12:39Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama