Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 01:12
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Przełamanie fali... porażek

Podziel się
Oceń

W powodziowej atmosferze rozgrywali kolejne spotkanie trzecioligowe piłkarze MKS SCA Oława. Z powodu podtopienia głównej płyty oławskiego stadionu, mecz z żarskim Promieniem odbywał się na boisku treningowym

Grząska i pełna dziur murawa sprawiała sporo problemów zawodnikom i trochę trwało, zanim przyzwyczaili się do tych warunków. Szybciej, co nie dziwi, uczynili to gospodarze, dlatego ich akcje od początku meczu były groźniejsze.

W 5 minucie obrońcy Promienia sfaulowali przed polem karnym Waldemara Gancarczyka, ale Łukasz Ochmański przestrzelił z rzutu wolnego. Trzy minuty później Damian Kozioł wypuścił w bój Łukasza Ochmańskiego, który wyprzedził obrońców i w sytuacji sam na sam przelobował żarskiego golkipera. Ofiarnie interweniujący Radosław Tobiasz wybił piłkę z linii bramkowej. Ta ponownie trafiła do Ochmańskiego, który ściągnął na siebie Tomasza Kowalczyka i podał do nieobstawionego na polu karnym Pawła Łodygi, a ten strzałem z 15 metrów wpakował futbolówkę do pustej bramki.

Chwilę po wznowieniu gry mógł być remis, ale przytomnie interweniował Radosław Florczyk, parując zmierzający w okienko strzał Dariusza Bryjaka, któremu ze skrzydła podał Krzysztof Frydlewicz. W 13 minucie z bliska główkował Maciej Łazar po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale Florczyk i tym razem nie dał się zaskoczyć. 

Po tej akcji już do końca pierwszej połowy zdecydowanie dominowali oławianie. W 15 i 20 minucie dobrymi strzałami z dalszej odległości popisali się Waldemar Gancarczyk i Damian Kozioł, ale w obu przypadkach piłka minęła bramkę. W 19 minucie Łodyga zagrał na prawe skrzydło do Krzysztofa Telatyńskiego, ale jego mocny strzał z ostrego kąta sparował Kowalczyk.

Chwilę później oławianie zmarnowali najlepszą w tej części meczu sytuację na podwyższenie wyniku. Lewym skrzydłem popędził Krzysztof Gancarczyk i uderzył silnie na długi słupek. Żarski bramkarz znowu był górą, ale odbitą piłkę przejął Paweł Łodyga, jednak fatalnie spudłował, strzelając z 5 metrów do pustej bramki.

W 40 minucie boisko opuścił zmagający się z przeziębieniem Damian Kozioł, zastąpił go junior Paweł Skorupa. W ślad za tą zmianą trener MKS Andrzej Leszczyński dokonał pewnych roszad w ustawieniu drużyny. Teraz więcej do powiedzenia na środku pola mieli bracia Waldemar i Krzysztof Gancarczykowie, ale na grząskim i ciasnym boisku nie mogli rozwinąć skrzydeł. W efekcie coraz lepiej grający goście uzyskali przewagę, widoczną od pierwszych minut drugiej połowy.

Oławianie tylko sporadycznie kontrowali, ale za to skutecznie. Najpierw po indywidualnych akcjach w 50 i 55 minucie strzelał Łukasz Ochmański, ale bez powodzenia. W 58 minucie faulowany był z boku boiska Paweł Łodyga, a rzut wolny wykonał Krzysztof Gancarczyk. Podał na drugą stronę bramki, gdzie przemieścił się pokrzywdzony chwilę wcześniej napastnik MKS. Łodyga zagrał głową wzdłuż bramki do Pawła Skorupy, który pokonał bramkarza, główkując z 10 metrów.

Po stracie drugiego gola trener gości dokonał roszad w składzie i w ustawieniu drużyny - do ataku desygnował środkowego obrońcę Mariusza Hanclicha. Właśnie ten zawodnik w 70 minucie zaatakował lewym skrzydłem i urwał się grającemu od kilku chwil na prawej obronie Pawłowi Skorupie. Młody oławski piłkarz próbował zatrzymać szarżującego Hanclicha, ale niezgodnie z przepisami, więc sędzia podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki był Krzysztof Dewo.

Ostatnie minuty były bardzo nerwowe, bo goście atakowali całą drużyną, dążąc do wyrównania, Najbliżej osiągnięcia celu byli w 80 minucie, ale będący na czystej pozycji Łukasz Świdkiewicz strzelił z 10 metrów ponad bramkę.

Pomeczowe komentarze...                    
 
Robert Czepiński - trener Promienia Żary:
- O naszej porażce zadecydowało kilka czynników. Po pierwsze - szybko stracona bramka, która spowodowała nerwowość w moim zespole. Po drugie - zabrakło nam z przodu “ognia”, którym jest zwykle Łukasz Czyżyk, nasz najlepszy strzelec. Dziś nie mógł zagrać z powodu kontuzji. Mimo porażki jestem zadowolony z postawy zespołu. Chłopcy walczyli ambitnie do ostatnich sekund i byli bliscy wywalczenia co najmniej remisu. Nie udało się i teraz każdy nasz mecz będzie pojedynkiem „o życie”, bo jesteśmy w strefie spadkowej. Przed nami jeszcze 7 spotkań, ale w tym 4 na własnym boisku, na którym rzadko tracimy punkty, więc jestem dobrej myśli.
Andrzej Leszczyński - trener MKS SCA Oława:
- To był bardzo ważny mecz, bo po trzech kolejnych porażkach nasza sytuacja w tabeli robiła się nieciekawa. Cieszy mnie to, że w końcu udało się nam przełamać złą passę. Chłopcy zostawili sporo zdrowia na tym grząskim i dziurawym “powodziowym” boisku. Do momentu straty gola z karnego, po niepotrzebnym faulu Pawła Skorupy, mieliśmy mecz pod kontrolą. Już do przerwy powinniśmy prowadzić co najmniej 2:0. Końcówka była nerwowa, ale w przeciwieństwie do ostatnich trzech spotkań, tym razem dopisało nam szczęście, więc dowieźliśmy to cenne zwycięstwo do końca.
MKS SCA Oława - Promień Żary 2:1
1:0 - Paweł Łodyga (w 8 min.)
2:0 - Paweł Skorupa (59)
2:1 - Krzysztof Dewo (70)
23 maja. Stadion OCKF w Oławie (boczne boisko przy ulicy Żeromskiego). Mecz formalnie bez udziału publiczności obserwowało około 150 widzów.
<u>Sędziowali: Robert Parysek jako główny oraz Tomasz Baruch i Grzegorz Nalepa - asystenci liniowi (Głogów).
Żółte kartki: Dawid Pożarycki (w 24 min.), Daniel Wojciechowski (63) i Paweł Skorupa (70) - wszyscy za faule.
MKS SCA Oława: Florczyk - A.Gancarczyk (66 Adamczyk), Kalinowski, Sikorski, Pożarycki - Telatyński, Kozioł (40 Skorupa), W.Gancarczyk, K.Gancarczyk - Ochmański (+90 Czajka), Łodyga (88 Wiraszka).
Promień Żary: Kowalczyk - Tobiasz, Wojciechowski, Hanclich, Świdkiewicz - Frydlewicz (65 Piskuła), Dewo, Łazar, Bryjak (65 Błoński) - Wójtowicz, Arkuszewski (83 Nikitin).
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: haha Treść komentarza: Mieszczuchy wybiorą się do lasu i boją się trzasku łamanych gałęzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:43 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: skrzat leśny Treść komentarza: Grzybiarze niech się bardziej obawiają łosia, który pokazał się ostatnio w lesie Jelczańskim. To klempa samica łosia jest ogromna i nie boi się ludzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:41 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: rolnik Treść komentarza: To działko za 800 złotych na propan butan do ochrony upraw przed dzikami i ptakami. 120 decybeli Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: CTR Treść komentarza: Pani słyszała działko do odstraszania dzików na propan butan, które jest legalne. Codziennie rano huk się niesie po lesie słychać w okolicach stadniny koni Hanna, Janików , Jelcz ....Faktycznie działa i jest skuteczne. Przypomina strzelanie z karabinu. Nikt nie pokusił się o sprawdzenie , a wypisuje się stek bzdur na myśliwych. Co wpisuje się w obecną politykę pseudoekologów i szczcucie na mysliwych. Wystarczy codziennie być w okolicach stadniny, szczególnie rano pięknie slychać. Myślę, że należą się ogromne przeprosiny ze strony Pani i gazety za hejt na myśliwych. Swoją drogą redaktorek niech się stara i będzie bardziej dociekliwy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zapraszam teraz na Zwierzyniec Duży. Coś długo te plany tam w biurze rysujecie Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: Droga powiatowa w Osieku zmodernizowana Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Łotwa na zachód od Wilna? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: W Miłoszycach oddadzą hołd ofiarom sowieckiej napaści na Polskę
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama