Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 01:46
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Prawdziwi mężczyźni…

Podziel się
Oceń

…to ci, którzy dobrze kończą, chociaż czasami źle zaczynają. To nieco sparafrazowane słynne powiedzenie premiera Leszka Millera pasuje do postawy piłkarzy MKS w pojedynku z iłowskim Piastem. Oławianie fatalnie rozpoczęli mecz, rozgrywany w Wielką Sobotę, ale świetnie go zakończyli, skutecznie rewanżując się rywalom za jesienną porażkę na własnym boisku 3:4

Przed rozpoczęciem spotkania w Iłowie, oddalonej od Oławy prawie o 200 km, minutą ciszy uczczono pamięć piłkarza Zbigniewa Guta oraz trenerów Stanisława Kurzawskiego i Bronisława Przygrodzkiego - znanych postaci lubuskiej piłki nożnej, zmarłych w minionym tygodniu.

Początek należał do gospodarzy, grających szybko i składnie. Już w 7 minucie poważnie zagrozili oławskiej bramce. Po dalekim podaniu występujący na lewej obronie Krzysztof Gancarczyk nieprawidłowo powstrzymał tuż przed polem karnym Mateusza Górala. Z rzutu wolnego mocno ponad murem strzelił Zbigniew Mastalerz, ale Radosław Florczyk nie dał się zaskoczyć.
Goście ocknęli się dopiero po kwadransie - prawym skrzydłem zaatakował Łukasz Ochmański i podał do Pawła Łodygi, który wyszedł na czystą pozycję, ale zbyt długo składał się do strzału i obrońca wybił piłkę na rzut rożny.
Po nie najlepszym rozegraniu kornera Marcin Jakubik przejął piłkę na środku boiska - oławianie reklamowali, że pomógł sobie ręką, ale arbiter po krótkim zawahaniu puścił grę. Pomocnik Piasta szybko wrzucił futbolówkę na pole karne MKS - wydawało się, że asekurujący stoperów Krzysztof Gancarczyk bez większych kłopotów ją wybije, a tymczasem skiksował i piłka trafiła pod nogi Zbigniewa Mastalerza. Ten skwapliwie skorzystał z „prezentu” i strzałem z bliskiej odległości pokonał Florczyka.
Po stracie gola inicjatywę przejęli oławianie i do końca pierwszej połowy wypracowali sobie dwie dogodne sytuacje strzeleckie, które jednak zaprzepaścili Paweł Łodyga i Krzysztof Telatyński.
W 35 minucie gospodarze skontrowali i mogli prowadzić 2:0. Po nieudanej pułapce ofsajdowej Mateusz Góral przejął piłkę przed polem karnym MKS, wyszedł na czystą pozycję i mocno uderzył z 12 metrów, ale kapitalną paradą popisał się Radosław Florczyk.
Po przerwie oławianie zaatakowali z jeszcze większym animuszem i na efekty długo nie trzeba było czekać. W 52 minucie Ochmański z Łodygą rozgrywali akcję na 30 metrze, nagle ten drugi huknął z woleja, a piłka „lotem koszącym” powędrowała w samo okienko bramki Piasta. Rozradowany Łodyga utonął w ramionach kolegów, a golkiper miejscowych Manuel Kowalski jeszcze przez kilka chwil nie mógł uwierzyć w to, co się stało…
Goście poszli za ciosem i w 58 minucie byli bliscy objęcia prowadzenia. Po akcji Mateusza Prusaka i Krzysztofa Gancarczyka lewym skrzydłem, piłka trafiła na pole karne do Łukasza Ochmańskiego, ale ten przestrzelił z 15 metrów. Chwilę później niefortunny strzelec zagrał w uliczkę do Waldemara Gancarczyka, który wyszedł na czystą pozycję i mógł jeszcze pociągnąć w stronę bramki, ale czując na plecach oddech obrońcy, uderzył z linii pola karnego obok słupka.
W 65 minucie oławianie mieli kolejną szansę bramkową, ale i tym razem zmarnowali. Po podaniu od Andrzeja Gancarczyka w sytuacji sam na sam z bramkarzem był Krzysztof Telatyński, ale strzelając z dość ostrego kąta, nie zdołał pokonać golkipera Piasta.
Te niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić w 67 minucie. Po okresie chaotycznej gry w środku pola, poszło długie podanie na pole karne MKS i tam w znakomitej sytuacji strzeleckiej znalazł się Łukasz Szuszkiewicz. Napastnik Piasta był sam przed Florczykiem, ale próbował przerzucać piłkę z nogi na nogę, a gdy w końcu strzelił, nie trafił w bramkę z 10 metrów.
Skoro gospodarze „nie chcieli” zdobyć gola, więc zrobili to goście. W 75 minucie zza pola karnego znowu mocno uderzył Paweł Łodyga - tym razem w dolny róg bramki, ale Kowalski wyciągnął się jak struna i wybił piłkę na rzut rożny. Wykonujący kornera Ochmański wrzucił piłkę na pole karne, a Waldemar Gancarczyk główkując z 10 metrów pokonał bramkarza. Zanim gospodarze zdążyli się pozbierać, było już 3:1 dla MKS. Łukasz Ochmański uciekł obrońcom po lewym skrzydle, wpadł na pole karne i był na czystej pozycji, więc mógł strzelać, ale podał do lepiej ustawionego Pawła Łodygi, który sprytnie minął golkipera Piasta i wjechał z piłką do pustej bramki.
W końcowych minutach iłowianie rzucili się do odrabiania strat i wywalczyli kilka rzutów wolnych, po których jednak nie stworzyli klarownych sytuacji strzeleckich. No może poza jedną, w 88 minucie - po wrzutce Adriana Mentela z bliska główkował Jarosław Kasperczak, ale Radosław Florczyk po raz kolejny świetnie obronił, w dużym stopniu przyczyniając się do zdobycia przez MKS kompletu punktów na trudnym boisku w Iłowie.
Pomeczowe komentarze:                     
 
Sebastian Jędrzejewski - kapitan Piasta Iłowa
- Przegraliśmy trochę na własne życzenie, robiąc oławianom niezamierzony świąteczny prezent. Zadecydowała nasza słaba skuteczność, bo najpierw Mateusz Góral mógł strzelić na 2:0, a potem Łukasz Szuszkiewicz na 2:1. Gdyby chociaż jeden z nich trafił, na pewno mecz inaczej by się potoczył. W piłce, oprócz umiejętności, trzeba też mieć trochę szczęścia, a tego nam dzisiaj zabrakło…
 
Paweł Łodyga - napastnik MKS SCA Oława
- W pierwszej połowie nie było najlepiej, ale w przerwie trener zastosował lekki wstrząs i to podziałało. Dobrze, że dość szybko wyrównaliśmy po moim udanym strzale z dalszej odległości, bo potem z upływem czasu byłoby dużo gorzej walczyć o korzystny wynik. Uważam, że wygraliśmy zasłużenie, bo w przekroju całego meczu stworzyliśmy więcej sytuacji strzeleckich, a przede wszystkim więcej potrafiliśmy wykorzystać…
 
Piast Vitrosilicon Iłowa - MKS SCA Oława 1:3
 
1:0 - Zbigniew Mastalerz (w 16 min.)
1:1 - Paweł Łodyga (52)
1:2 - Waldemar Gancarczyk (76)
1:3 - Paweł Łodyga (78)
 
3 kwietnia 2010. Stadion OSiR w Iłowie. Widzów ok. 250.
 
Sędziowali: Sebastian Chudy jako główny oraz Marek Sekuła i Przemysław Dzienuć - asystenci liniowi (Świebodzin).
 
Żółte kartki: Marcin Jakubik (w 84 min.) - za faul i Andrzej Gancarczyk (90) - za krytykę orzeczeń sędziego.
 
Piast Vitrosilicon: Kowalski - Jabłoński, Jędrzejewski, Bagiński, Świrlik - J.Drożdż, Góral (82 Mentel), Jakubik, Żebrowski (78 Kasperczak) - Szuszkiewicz, Mastalerz (82 Rakowski).
MKS SCA: Florczyk - A.Gancarczyk, Kalinowski, Sikorski, K.Gancarczyk - Telatyński (85 Posyniak), Kozioł (80 Wiraszka), W.Gancarczyk, Czajka (17 Prusak, 70 Skorupa) - Ochmański, Łodyga.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: haha Treść komentarza: Mieszczuchy wybiorą się do lasu i boją się trzasku łamanych gałęzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:43 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: skrzat leśny Treść komentarza: Grzybiarze niech się bardziej obawiają łosia, który pokazał się ostatnio w lesie Jelczańskim. To klempa samica łosia jest ogromna i nie boi się ludzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:41 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: rolnik Treść komentarza: To działko za 800 złotych na propan butan do ochrony upraw przed dzikami i ptakami. 120 decybeli Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: CTR Treść komentarza: Pani słyszała działko do odstraszania dzików na propan butan, które jest legalne. Codziennie rano huk się niesie po lesie słychać w okolicach stadniny koni Hanna, Janików , Jelcz ....Faktycznie działa i jest skuteczne. Przypomina strzelanie z karabinu. Nikt nie pokusił się o sprawdzenie , a wypisuje się stek bzdur na myśliwych. Co wpisuje się w obecną politykę pseudoekologów i szczcucie na mysliwych. Wystarczy codziennie być w okolicach stadniny, szczególnie rano pięknie slychać. Myślę, że należą się ogromne przeprosiny ze strony Pani i gazety za hejt na myśliwych. Swoją drogą redaktorek niech się stara i będzie bardziej dociekliwy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zapraszam teraz na Zwierzyniec Duży. Coś długo te plany tam w biurze rysujecie Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: Droga powiatowa w Osieku zmodernizowana Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Łotwa na zachód od Wilna? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: W Miłoszycach oddadzą hołd ofiarom sowieckiej napaści na Polskę
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama