Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 28 sierpnia 2026 00:54
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Poseł pokazał dyplom

Podziel się
Oceń

Dopięliśmy swego. Po prawie dwóch latach starań poseł Roman Kaczor pokazał nam dyplom ukończenia szkoły średniej. - Jest na liście naszych absolwentów - potwierdza dyrektor LO w... Jarocinie

 Oława

Prawie po dwóch latach

Oławski poseł ukończył w 2002 roku Liceum Ogólnokształcące w Jarocinie, po roku weekendowych spotkań i egzaminie eksternistycznym.

Zaczęło się od tekstu, w którym napisaliśmy, że poseł „za wiele szkół nie ukończył”. Po publikacji otrzymaliśmy pismo od adwokata-pełnomocnika posła, który odniósł się m.in. do tego sformułowania, uznając je za niegrzeczne. Aby napisać konkretnie, ile było tych szkół, poprosiliśmy pełnomocnika posła o odpowiedź. Mieliśmy ją otrzymać niezwłocznie, pod warunkiem, że wykażemy „związek pomiędzy pytaniami, a przygotowywanym przez nas artykułem na temat roku pracy poselskiej”. Mimo naszych starań, odpowiedzi nie było.
Do teraz. Poseł wreszcie zdecydował się „zamknąć” medialnie temat swojego wykształcenia i parę dni temu pokazał nam dyplom, potwierdzający uzyskanie wykształcenia średniego ogólnego. Gdzie? W Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Jarocinie.
Kiedy?  7 kwietnia 2002 roku, po zdaniu eksternistycznego egzaminu przed komisją powołaną przez kuratora oświaty w Poznaniu, oddział w Kaliszu.
- Nabór był we Wrocławiu - tłumaczy poseł. - Szkołę wybrałem z ogłoszenia.
Roman Kaczor jest absolwentem oławskiego Zespołu Szkół Zawodowych im. Tadeusza Kościuszki, gdzie przed 1984 rokiem, kiedy wyjechał do USA, ukończył trzyletnią szkołę zawodową, kierunek mechanik samochodowy. Gdy skończył 45 lat, zapragnął uzupełnić wykształcenie o liceum ogólnokształcące, ale bez matury. Po co? - Po powrocie ze Stanów w 1990 zacząłem prowadzić działalność gospodarczą, ale nie wystarczyło mi wykształcenie zawodowe, chciałem mieć średnie ogólne - mówi.
Jednak podczas naszego spotkania w Sejmie (listopad 2009) w jego pokoju poselskim, w obecności trzech kolegów z redakcji, usłyszałem, że chodzi o „szkołę handlową” we Wrocławiu.
- To jakieś przejęzyczenie - tłumaczy dziś Roman Kaczor. - Nie mogłem tak powiedzieć...
                  *
W tej sprawie od początku chodziło nam o zasadę, że osoba publiczna, a taką jest poseł, powinna odpowiadać swoim wyborcom na pytania, a nie straszyć ich adwokatami (nigdy nie chodziło nam o poziom wykształcenia, to sprawa drugorzędna). Skoro poseł podaje, że ukończył szkołę średnią, mamy prawo wiedzieć, o jaką chodzi. W powiecie, gdzie jeden z wójtów kupił sobie uczelniany dyplom, takie pytania są na miejscu. Chodzi o zasadę jawności życia publicznego. Skoro ktoś unika odpowiedzi na proste i zasadnicze pytania, pojawiają się wątpliwości, niepotrzebne podejrzenia. Dobrze, że poseł wreszcie to zrozumiał, odpowiedział na pytanie i postarał się o wyjaśnienie swojego wcześniejszego zachowania.
Dlaczego poseł nie mógł nam pokazać dyplomu od razu, gdy jego wykształcenie stało się sprawą publiczną, szeroko komentowaną przez czytelników?
  Tłumaczenie Romana Kaczora jest następujące: - Podczas wyborów w 2006 roku, gdy składałem do gazety ogłoszenie, doszło do pewnego nieporozumienia i poczułem się oszukany - mówi. - Miałem żal do gazety. W moim odczuciu wspieraliście wtedy kandydata PiS. Tak to odebrałem. Od tego momentu byłem negatywnie nastawiony do was. Sytuacja się zmieniła, gdy pół roku temu przyjechaliście do Sejmu i w „Powiatowej” ukazał się artykuł rzetelnie pokazujący moje zaangażowanie w pracę poselską, także na rzecz Oławy. Moje podejście do gazety się zmieniło.
W Sejmie byliśmy w listopadzie 2009, czyli już ponad pół roku temu. Był czas, aby porozmawiać o wykształceniu, skoro tyle razy o nie pytaliśmy. Czy próba ocieplenia stosunków z redakcją to efekt zbliżających się wyborów samorządowych?
- Absolutnie nie! - tłumaczy Roman Kaczor. - Już wcześniej parę razy proponowałem spotkanie  i wyjaśnienie wszystkiego. Jednak ze względu na nawał mojej pracy i obowiązków, te spotkania nie dochodziły do skutku…

Jerzy Kamiński
[email protected]

Fot. Kryspin Matusewicz


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Przeczytaj jeszcze raz ale tym razem ze zrozumieniem Data dodania komentarza: 27.08.2026, 22:38 Źródło komentarza: Od środy ponownie skręcicie tu w prawo - do Jelcza-Laskowic Autor komentarza: Lolek Treść komentarza: Gadasz głupoty, ruch wahadłowy to była porażka i mamy nadzieję że to nie wróci juz . Stało się na tych pięciu światłach jak ch... na weselu. Zdecydowanie lepiej naokoło do Oławy przez Hannę w podobnym czasie. Za to z Oławy do Janikowa jedziesz spokojnie i już bez stania na tych samych pięciu światłach. Krótsza droga nie zawsze jest lepsza. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 21:00 Źródło komentarza: Od środy ponownie skręcicie tu w prawo - do Jelcza-Laskowic Autor komentarza: zyz Treść komentarza: Czyli dwóch kas fiskalnych? Jest urząd i urząd, u nas jest inaczej :) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zuzia i Lili zapraszają na lemoniadę Autor komentarza: Miecio Treść komentarza: Przecie to nie legalne Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: Zuzia i Lili zapraszają na lemoniadę Autor komentarza: Www Treść komentarza: Rodzice niech szykują sie na mandat z urzędu skarbowego bo te żmije nie odpuszcza braku kasy fiskalnej i nie zarejestrowanej działalności oraz braku kasy fiskalnej he he niby to śmieszne ale takie przypadki juz były w Polsce Data dodania komentarza: 27.08.2026, 16:46 Źródło komentarza: Zuzia i Lili zapraszają na lemoniadę Autor komentarza: emeryt Treść komentarza: jeszcze chwila, jeszcze wytrzymajcie, kiedyś burmistrz się zmieni, a wtedy.... nic się nie zmieni :D Data dodania komentarza: 27.08.2026, 15:25 Źródło komentarza: Chodzi tylko o parę drzew więcej...
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama