Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 28 sierpnia 2026 06:34
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jak jedni drugich zalewali

Podziel się
Oceń

Co jest ważniejsze - drogi sprzęt czy mieszkańcy i ich gospodarstwa? Spór w tej sprawie trwał w Brzezinkach, gmina Jelcz-Laskowice. Problem powstał w sobotę 22 maja, gdy podniósł się poziom wody w Widawie i zaczęło zalewać wioskę

Brzezinki 
Piaskownia kontra wioska

- Zawsze, gdy poziom w Widawie się podnosił, woda płynęła do nas łąką od Grędziny, przelewała się przez najniżej położony fragment głównej drogi i dalej wzdłuż granicy mojej działki na pola, gdzie bardzo szybko wsiąkała - mówi Witold Wroński, od lat mieszkający w Brzezinkach. - Parę lat temu, jak powstała piaskowania za moją działką, wzdłuż wioski usypali drogę dla samochodów. Woda z Widawy dotarła do nas w sobotę, ale zamiast spływać i wsiąkać, zaczęła się gromadzić i podtapiać nasze gospodarstwa. Przekopaliśmy drogę do piaskowni, tworząc ujście dla zalegającej wody.
Piaskownia jest chroniona, ale nikt nie powiadomił jej władz o tym, co zrobili mieszkańcy wioski i że woda zalewa teren firmy oraz pozostawiony tam sprzęt. Zbigniew Waszak, szef produkcji piaskowni „Walor” mówi, że gdy wychodził z pracy w piątek 22 maja, na drodze było sucho. Gdy przyjechał w poniedziałek, złapał się za głowę. Okazało się, że woda spływająca z wioski zalewa piaskownię i zatopiła bardzo kosztowną pompę do płukania piasku. - Widząc to, szybko usypałem wał z ziemi na krawędzi drogi, gdzie bez pozwolenia i porozumienia z nami wyryto przekop w drodze dojazdowej do naszej firmy - przyznaje. - Musiałem to zrobić, żeby przestało nas zalewać.
Widząc to, mieszkańcy Brzezinek przyszli z łopatami i zrobili wyrwę w świeżo usypanym wale. - Co jest ważniejsze, maszyny czy ludzie? - argumentowali. Ponadto nie zgodzili się, aby ciężarówki z piaskiem jeździły przez drogę asfaltową, przechodzącą przez wieś. - Ta droga to dziura na dziurze, poza tym  bardzo wąska, a po asfalcie prawie nie ma śladu - żalili się mieszkańcy. - Od lat prosimy właściciela drogi, czyli powiat, a także gminę, by naprawili i poszerzyli ulicę, ale wszyscy mają nas gdzieś. Przed wjazdem do wioski stoi znak ograniczenia - do 3,5 tony, a mimo to ciężarówki z piaskiem tędy przejeżdżają. I teraz też chcą jechać. Ta droga tego nie wytrzyma. Od kilku dni na odcinku około półtora metra przelewa się woda, droga jest rozmoknięta. Ciężarówki zniszczą ją doszczętnie. Nie będzie dojazdu, a naprawić nie ma komu. 
Szefowie piaskowni przekonywali, że nie mogą sobie pozwolić na postój. - Woda zalała nam pompę i nie możemy pracować pełną parą - tłumaczył szef produkcji.
- W tej sytuacji już jesteśmy stratni.  Naszą drogę rozkopano i ciężarówki nie mogą po niej jeździć. Jeżeli nie przejadą przez wioskę, będziemy musieli wstrzymać produkcję. Nie możemy sobie na to pozwolić.      
W bardzo nerwowej sytuacji poproszono o pomoc burmistrza Kazimierza Putyrę. Jak przekazali nam mieszkańcy, szef miasta i gminy poprosił ich, by pozwolili ciężarówkom przejeżdżać przez wioskę. Obiecał, że zrobi wszystko, by jeszcze tego samego dnia, czyli 24 maja, dostarczono betonowe kręgi i zamontowano je w drodze do piaskowni. To pozwoli swobodnie przepływać wodzie, a samochodom ciężarowym dojeżdżać do firmy. Jak powiedział, tak zrobił.
W poniedziałek po południu rozwiązano problem. Znaleziono też bezpieczne i bezkonfliktowe ujście dla nadmiaru wody z Widawy, zatrzymującej się w Brzezinkach.  

Tekst i fot.:
Wioletta Kamińska
[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Przeczytaj jeszcze raz ale tym razem ze zrozumieniem Data dodania komentarza: 27.08.2026, 22:38 Źródło komentarza: Od środy ponownie skręcicie tu w prawo - do Jelcza-Laskowic Autor komentarza: Lolek Treść komentarza: Gadasz głupoty, ruch wahadłowy to była porażka i mamy nadzieję że to nie wróci juz . Stało się na tych pięciu światłach jak ch... na weselu. Zdecydowanie lepiej naokoło do Oławy przez Hannę w podobnym czasie. Za to z Oławy do Janikowa jedziesz spokojnie i już bez stania na tych samych pięciu światłach. Krótsza droga nie zawsze jest lepsza. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 21:00 Źródło komentarza: Od środy ponownie skręcicie tu w prawo - do Jelcza-Laskowic Autor komentarza: zyz Treść komentarza: Czyli dwóch kas fiskalnych? Jest urząd i urząd, u nas jest inaczej :) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zuzia i Lili zapraszają na lemoniadę Autor komentarza: Miecio Treść komentarza: Przecie to nie legalne Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: Zuzia i Lili zapraszają na lemoniadę Autor komentarza: Www Treść komentarza: Rodzice niech szykują sie na mandat z urzędu skarbowego bo te żmije nie odpuszcza braku kasy fiskalnej i nie zarejestrowanej działalności oraz braku kasy fiskalnej he he niby to śmieszne ale takie przypadki juz były w Polsce Data dodania komentarza: 27.08.2026, 16:46 Źródło komentarza: Zuzia i Lili zapraszają na lemoniadę Autor komentarza: emeryt Treść komentarza: jeszcze chwila, jeszcze wytrzymajcie, kiedyś burmistrz się zmieni, a wtedy.... nic się nie zmieni :D Data dodania komentarza: 27.08.2026, 15:25 Źródło komentarza: Chodzi tylko o parę drzew więcej...
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama