Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wojenko, wojenko…

Podziel się
Oceń

Mamy już za sobą kilkuletnią wojnę o Tesco. To był wielki bój za i przeciw, a dzięki relacjom w gazecie rozgrywał się na oczach naszych czytelników...

Co więcej - pęczniały nasze strony internetowe, a we wpisach nie przebierano w środkach. Gazeta nie była stroną zaciętego sporu, ale staraliśmy się rzetelnie przekazywać wszystko na ten temat. Teraz można ocenić koszty tych bitew, rozgrywanych na różnych polach i poziomach. Każda wojna kosztuje. Straty ponoszą wszyscy uczestnicy, a z zyskami bywa różnie.
Najpierw było małe referendum, potem nie uwzględniono jego wyników, a kolejne decyzje urzędowe negowali oławscy ekolodzy. Walczyli zajadle, zgodnie z prawem. Mnożyli sprzeciwy, wytykając różne usterki. Nawet dzikie króliki, ptaszki i samosiejki były dobre na protesty, które trafiały do województwa. Tam badano, coś postanawiano, zalecano. Sprawa krążyła tam i z powrotem. Ostatecznie zapadła decyzja, że Tesco powstanie, co jednych cieszy, a drugich smuci.
Natomiast wszystkich powinno boleć, że za te kilkuletnie przepychanki nie zapłacą bojownicy i fachowcy. To obciążyło urzędowe lub społeczne budżety, czyli praktycznie wszystkich oławian. Wszak każdy płaci to i owo, wzbogacając miejski budżet, niektórzy wnoszą składki, przeznaczane na wybraną działalność społeczną. Czy ta gra o Tesco była warta aż takiej świeczki?
Z całym szacunkiem dla niewątpliwie ambitnych ekologów, ale oprócz wyrazów uznania trafiły i wciąż dochodzą do redakcji sygnały, które trudno zbyć milczeniem. Sprawa supermarketu stała się sztandarem, a co poza tym? Kilka straconych lat. Park i inne rażąco zaniedbane tereny, ochrona rzadkich drzew i roślin, także zwierzęta oraz śmietniska - o to nie wołano, nie protestowano, nie popularyzowano problematyki ekologicznej. To najkrótsze streszczenie czytelniczych żalów.
Z kolei zapowiedź budowy Tesco wzbudziła pretensje i zazdrość mieszkańców dzielnicy za wiaduktem, bardzo ubogiej pod względem handlu. Boleją tam, że nikt o nich nie pomyślał, nie stawia jakiegoś supermarketu. Prawie pustynia, choć mieszka coraz więcej osób. Docierają do nas głosy, że na zapomnianym osiedlu „za torami” powinien stanąć dom handlowy, służący również pobliskim Godzikowicom.
Miejsca na następny magazyn handlowy na pewno nie zabraknie, ale może wystąpić zagrożenie. Niedaleko jest baza PKS, funkcjonuje duża firma produkcyjna, a całkiem blisko są potężne złomowiska. Każdy z tych terenów można uznać za zagrażający ludziom czy przyrodzie, albo zabytkowy. To byłby nowy sztandar na kilkuletnią wojenkę i jednocześnie nowe urzędnicze poletko doświadczalne. Zatem ostrożnie z marzeniami o kolejnym supermarkecie. Trudno liczyć na szybką zgodę i litość handlowo-usługową dla ludzi zza wiaduktu. W żadnej wojnie ludzie nie są najważniejsi…

Edward Bykowski


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca Autor komentarza: pacjent Pana Doktora Treść komentarza: Pytanie-do kogo mam sie teraz zapisac na kontrole po zawale,do Stajszczyka czy do Zalubskiego?.Prosze o termin wizyty.Robcie tak dalej,a my zrobimy z Wami porzadek. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:27 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama