Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 12:53
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Prawda o wychowankach UKS „Dwójka”

Podziel się
Oceń

W związku z ukazującymi się w prasie („Słowo Sportowe" i "Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie") niezgodnymi z prawdą informacjami na temat klubu i wychowanków UKS „Dwójka” Jelcz-Laskowice, chciałbym sprostować i wyjaśnić kilka związanych z tym problemów…

1. Radek Florek (piłkarz Foto-Higieny Błyskawicy Gać, najlepszy strzelec wrocławskiej klasy okręgowej) i Paweł Łodyga (zawodnik drugoligowej Miedzi Legnica), to wychowankowie UKS „Dwójka” J-L, a nie jak podawano w prasie - Czarnych J-L czy Polonii Miłoszyce.

2. Identyczna sytuacja dotyczy Tomka Tarasewicza, Damiana Kotlińskiego, Dominika Domino i Krzyśka Burego.
 
3. Wszyscy wymienieni zawodnicy grają obecnie co najmniej w klasie okręgowej, a są wychowankami UKS-u i przeszli w naszym klubie sześcioletni cykl szkolenia - od kategorii orlika do trampkarza.
 
4. Nie jest prawdą, że w Jelczu-Laskowicach „jedynie klub siatkarzy może poszczycić się wychowankami, którzy w przeszłości zostali powołani do reprezentacji Polski, a żaden piłkarz nie” (wywiad z sędzią Przemysławem Kłapkowskim w “GP-WO”). Pan Kłapkowski mógł nie wiedzieć, o co nie można mieć do niego pretensji, że Paweł Łodyga - wychowanek UKS „Dwójka” Jelcz-Laskowice był powołany do piłkarskiej kadry narodowej U-16 i wystąpił w międzypaństwowym meczu z Ukrainą.
 
5. Również nie jest zgodne z prawdą, jak mówi trener Krystian Pikaus w wywiadzie dla „Słowa Sportowego”, że - cytuję - „piłkarz Radosław Florek, musiał swoje wycierpieć, bo (po ukończeniu wieku trampkarza) działacze UKS-u woleli, aby trafił do miejscowych Czarnych, a nie do Oławy”. Skąd taka nieprawdziwa informacja? Nigdy żaden trener ani działacz oławskiego klubu nie wyraził zainteresowania trampkarzem Radosławem Florkiem, ani żadnym innym zawodnikiem UKS „Dwójka” J- L. Nigdy! Nie było żadnych oficjalnych rozmów pomiędzy klubami, czy choćby nieformalnych rozmów telefonicznych na temat przejścia jakiegokolwiek zawodnika UKS-u do Oławy. Tak więc Florek nie trafił od razu do Oławy, ale nie dlatego, że tak woleli działacze UKS-u, jak mówi trener Pikaus, lecz dlatego, że nikt z MKS-u nie był nim zainteresowany!
 
5. Uważamy, że nadrzędnym dobrem młodego zawodnika jest jego przyszłość, działacze UKS-u nigdy nie robili żadnych przeszkód wychowankom, aby po skończeniu wieku trampkarza (do tej kategorii wiekowej szkolimy zawodników) przechodzili do innych klubów. Decyzję o dalszym szkoleniu zawsze podejmowali rodzice, podpisujący zgodę na grę w nowym klubie (regulaminowy wymóg dla zawodników nieletnich).
 
6. Uważamy, że o tym, gdzie ma w przyszłości grać nasz wychowanek, powinni decydować rodzice, uwzględniając warunki oferowane przez kluby do dalszego szkolenia, a także inne czynniki: np. piłkarskie predyspozycje, możliwość godzenia treningów z nauką, wybór szkoły średniej, dojazdy i inne opłaty.
 
7. Nigdy nie domagaliśmy się i nie otrzymaliśmy z innego klubu przysługującego nam ekwiwalentu pieniężnego za kilkuletnie szkolenie zawodników. Szkoda, tym bardziej, że po naszych wychowanków „teraz kluby będą się ustawiać w długiej kolejce”- tak mówił trener Pikaus o Radku Florku. Może był to nasz błąd, bo szkolenie dzieci i młodzieży wymaga dużego wysiłku wychowawczego, szkoleniowego, organizacyjnego i finansowego. W dzisiejszych czasach, równie trudne jest znalezienie i przekonanie młodego, kilkunastoletniego chłopca do podjęcia systematycznych, wyczerpujących treningów, jak nauczenie go kopania piłki.
 
8. Zdaję sobie sprawę w jak małej miejscowości funkcjonujemy. Działacze i trenerzy przyszkolnego, małego klubu, istniejącego zaledwie 12 lat i borykającego się z problemami finansowymi oraz brakiem boiska, nie popadamy w przesadną megalomanię. Mamy jednak satysfakcję, że dołożyliśmy małą cegiełkę do sportowego rozwoju niektórych zawodników, o których pisze prasa. O poziomie naszego szkolenia niech świadczą fakty. Trzykrotnie wygrywaliśmy finał dolnośląski ogólnopolskiego turnieju „Piłkarska kadra czeka”. Dwukrotnie wywalczyliśmy mistrzostwo okręgu wrocławskiego w kategorii młodzików oraz trampkarzy. W 2004 roku zdobyliśmy wicemistrzostwo województwa dolnośląskiego trampkarzy, wyprzedzając m.in. Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. Te powyższe sukcesy osiągnęliśmy w okresie, kiedy w rozgrywkach rywalizowaliśmy w jednej grupie z MKS Oława (nie było wtedy dolnośląskiej ligi trampkarzy i młodzików). Aby zostać dobrym piłkarzem, niekoniecznie trzeba trenować w początkowym okresie szkolenia w uznanym, wielkomiejskim klubie. Piłkarskie talenty rodzą się wszędzie, a najważniejsza jest jakość szkolenia. Wielu reprezentantów Polski pochodzi z małych miejscowości.
 
9. Sprawą, która wzbudza ostatnio dużo kontrowersji, jest przyszłość kolejnych wychowanków UKS „Dwójka”, którzy po kilkuletnim szkoleniu (5-6 lat), po zakończeniu rozgrywek w czerwcu 2010 r. odejdą do innych klubów. Dzięki systematycznej pracy na treningach, chłopcy robią coraz większe postępy (być może nie mniejsze, niż ich rówieśnicy z Oławy). Jednak, jako ich trener uważam, że jeszcze bardzo dużo muszą się uczyć. Trampkarze UKS „Dwójka” Jelcz-Laskowice, mają kolejną dużą szansę wystąpić w turnieju finałowym okręgu wrocławskiego i będą najprawdopodobniej walczyli o awans do ligi dolnośląskiej trampkarzy. Nie wiem, czy klub byłoby na to stać, ale chłopcy poziomem sportowym zasługują na udział w tych rozgrywkach. Jednak nieodpowiedzialne osoby z Oławy próbują wpływać na 14-letnich zawodników z Jelcza-Laskowic i nakłaniać ich już teraz do porzucenia UKS-u! Naganne jest, że w tym procederze biorą udział rodzice i (o zgrozo!) oławscy trampkarze! Mówi się chłopcom z Jelcza-Laskowic, że bez zgody macierzystego klubu można przejść do Oławy, nie ponosząc żadnych konsekwencji! Niestety, niektórzy w to uwierzyli! Niweczy się w ten nieodpowiedzialny sposób kilkuletnią pracę klubu…
Czego uczy się tych chłopców? Jakie postawy szkoleniowe i moralne się kształtuje? Jakie wymagania będą oni stawiać w przyszłości klubom, jeśli teraz robi się z nich „gwiazdy”, które same mają decydować, gdzie mają grać! Gdzie takie wartości, jak obiektywność, uczciwość, lojalność? Może polska piłka jest dlatego w tak złej kondycji, bo z młodych 14-letnich, początkujących piłkarzy robi się idoli? A gdzie są oławscy działacze i trenerzy? Do tej pory nikt z MKS Oława nie skontaktował się w tej sprawie z jelczańskim klubem.
Mam duży szacunek do obecnego trenera trampkarzy MKS Oława (do innych również). Zawsze podziwiałem go za umiejętność pracy z dziećmi i młodzieżą oraz nienaganną postawę etyczną. Dlatego nie wierzę, aby te niewychowawcze działania w stosunku do zawodników z Jelcza- Laskowic i Oławy miały z nim jakikolwiek związek.
Głęboko życzę oławskim trampkarzom utrzymania w LDT. Jestem przekonany, że trener poradzi sobie z tym zadaniem bez pomocy jelczańskich zawodników. Mam nadzieję, że presja na porzucenie klubu przez zawodników UKS „Dwójka” pół roku przed zakończeniem rozgrywek wreszcie się skończy, a w przyszłości, być może, chłopcy będą razem występować w jednym klubie. Jest na to czas, a przede wszystkim odpowiednia forma, o której na pewno wiedzą oławscy działacze.
Jesteśmy klubem małym, bez przesadnych ambicji, jednak rzetelnie staramy się pracować z dziećmi i młodzieżą, odnosząc przy tym sukcesy, dlatego też nie możemy się zgodzić, aby postępowano wobec nas nie fair oraz pisano nieprawdziwe informacje.
 
Krzysztof Kaucki
sekretarz i trener
UKS „Dwójka” Jelcz-Laskowice
 
Fot.: Piotr Walęciak
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama